Złośliwy program potrafi przechwytywać SMS-y autoryzacyjne. Komunikaty z ostrzeżeniami na swoich stronach opublikowały PKO BP i mBank, ale wiemy, że zagrożenie dotyczy co najmniej kilku banków.
Eksperci do spraw cyberbezpieczeństwa z Check Point Software nie mają wątpliwości – nadciąga cybernetyczna burza. Nowy botnet IoTroop, “rekrutujący” urządzenia internetu rzeczy, rozwija się bardzo szybko, a jego potencjał niszczący może być znacznie większy niż podobnie działającego botnetu Mirai z 2016 roku.
Internetowy gigant z Kalifornii wystartował z programem zgłaszania błędów. Programiści, którzy wypatrzą w wybranych aplikacjach z Google Play luki zagrażające bezpieczeństwu użytkownika mogą liczyć na pieniężne wynagrodzenia.
Microsoft wykrył lukę w przeglądarce i dał znać producentowi. Google jednak zamiast naprawić błąd, opublikowało w serwisie GitHub poprawioną wersję Chrome. Hakerzy mieli miesiąc na zbadanie różnic w obu wersjach i napisanie exploita.
Cyberwłamywacze korzystają z luki w niezaktualizowanym odtwarzaczu Flash. Dziura umożliwia zdalne uruchomienie kodu, podsłuchiwanie i kradzież plików. Zagrożenie dotyczy systemów: Windows, Mac, Linux i Chrome OS.
Według F-Secure, zdecydowanym “liderem”, jeśli chodzi o włamania do komputerów w Polsce, jest Rosja. Na kolejnych wysokich miejscach: Niemcy i Chiny. Piszemy też o portach, przez które najchętniej dostają się do waszych urządzeń cyberprzestępcy.
DoubleLocker szyfruje dane na telefonach z zainstalowanym Androidem. Wirus zmienia numer PIN i żąda okupu za odblokowanie urządzenia. DoubleLocker podszywa się pod aplikację Adobe Flash Player.
WPA2 to jeden z najczęściej stosowanych protokołów szyfrujących, wykorzystywany w większości ruterów sieci bezprzewodowych na świecie. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa odkryli nową, potencjalnie bardzo groźną lukę w tym protokole.
Zbiorcza aktualizacja KB4041676 wraz z comiesięcznym updatem Delta – powodują u niektórych użytkowników wyświetlanie tzw. niebieskiego ekranu śmierci (“Blue Screen of Death”). Następnie system restartuje się w nieskończoność. Problem najczęściej dotyczy użytkowników Windows Server Update System.
Serwis w swoich logach przechowuje adresy IP oraz dane przeglądanych stron. Posłużyło się nimi FBI do namierzenia stalkera. VPN, czyli wirtualna sieć prywatna w teorii zapewnia bezpieczne i prywatne połączenia. Jak się okazuje – to tylko pozory.
Potentat w branży pornograficznej od dłuższego czasu był wykorzystywany przez cyberprzestępców. Pod banerami reklamowymi działał wirus. Opisujemy szczegóły infekcji.
W sklepie Google’a pojawił się fałszywy dodatek o nazwie Adblock Plus. Zamiast blokować reklamy, wyświetlał ich jeszcze więcej. Google już usunęło rozszerzenie, udające popularny bloker, ale do tego czasu wtyczka trafiła na wiele komputerów.