Chińskie procesory graficzne , Moore Threads

Chińskie procesory graficzne nabierają rozpędu. Ważne ogłoszenie Moore Threads

Wygląda na to, że ofensywa chińskich firm na poletku GPU nabiera tempa. Dziś dowiedzieliśmy się o trzecim już graczu, mającym chrapkę na odmienienie obecnego stanu rynku graficznego. Tym razem mowa o Moore Threads, czyli firmie, uznającą się za pierwszą w kraju, która zdołała „rozwinąć w pełni funkcjonalne GPU”. Tak oto chińskie procesory graficzne powoli zyskują na znaczeniu, a przynajmniej na to się zapowiada.

Firma Moore Threads dorzuciła kolejną cegiełkę do tego, aby chińskie procesory graficzne nabrały rozpędu

Takie przynajmniej mamy wrażenie, bo Moore Threads to już trzecia firma z Chin, która obnosi się ze swoim wielkim osiągnięciem na poletku GPU. Wcześniej to samo słyszeliśmy ze strony Xindong, która zaprezentowała swój procesor graficzny Fenghua No. 1 przeznaczony do gier i centrów danych, czy Jingjia Micro. Tego z kolei nazwaliśmy potencjalnym czwartym graczem na rynku kart graficznych (obok AMD, NVIDIA oraz Intela) po tym, jak zaprezentowała procesor graficzny JM9271 o wydajności GeForce GTX 1080.

Czytaj też: Szczegóły pamięci GDDR6X w GeForce RTX 3090 Ti. To nadchodzący flagowiec NVIDIA

Tym jednak razem mamy chyba najmniej okazałą zapowiedź, bo chińska firma Moore Threads nieco powściągliwie podeszła do zdradzania wszelkich szczegółów na temat swojego osiągnięcia. To więc jedno z tych ogłoszeń, które ujawniają teoretycznie wiele, ale praktycznie nic jednocześnie. Jest jednak pewne, że jeśli firma nie przesadza, to właśnie czytacie o nowym gigancie z Chin, który może okazać się kluczowym elementem odchodzenia od krajów zachodnich w myśl technologii. To ważne zwłaszcza na tle możliwości produkcyjnych Chin w obliczu wojny handlowej USA-Chiny.

Czytaj też: Specyfikacja GeForce RTX 2060 12GB wyciekła. Będzie lepiej, niż myśleliśmy

Przechodząc już do najważniejszego, ten „w pełni funkcjonalny procesor graficzny” nie powstawał nawet dwóch lat. W rzeczywistości Moore Threads swoją działalność rozpoczęła w październiku 2020 roku i wraz z inżynierami, którzy pracowali wcześniej w NVIDIA, Microsofcie, Intelu, czy ARM, zdołała przy ogromnych zastrzykach finansowych przekuć plany na rzeczywistość. Sama nazwa firmy odnosi się do Prawa Moore’a, co nie jest przypadkiem, bo firma obiecuje podwajać liczbę dostępnych w GPU wątków co dwa lata.

Reklama

Czytaj też: Test dysku Cardea Zero Z440 1 TB na PCIe 4.0×4 z cieniutkim grafenowym radiatorem

Przechodząc do najważniejszego, możliwości procesora graficznego Moore Threads opierają się na „w pełni krajowej własności intelektualnej i specjalistycznej wiedzy produkcyjnej”. Te GPU mają być „zdolne do różnych obciążeń GPU, a w tym obliczeń graficznych 3D, szkolenia sztucznej inteligencji i obliczeń wnioskowania, wysokowydajnych obliczeń równoległych i akceleracji dla kodeków wideo wysokiej rozdzielczości”. Obecnie Moore Threads po zdobyciu około 313 milionów dolarów w ramach inwestycji z firm trzecich, ma rozpocząć masową produkcję swojego GPU i rozwijać jego kolejne iteracje oraz warianty z myślą o SoC.