Modernizacja okrętów podwodnych typu Agosta 90, system Zargana

Rosyjski łowca okrętów podwodnych „sam zidentyfikuje cel i podejmie decyzję o wystrzeleniu torpedy”

Rosyjska agencja prasowa TASS podzieliła się ze światem nowym dziełem dla rosyjskiej marynarki wojennej, które dopiero powstaje. Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem, finalnie ten tajemniczy rosyjski łowca okrętów podwodnych przerazi cały świat, wzmagając debaty o automatyzacji systemów uzbrojenia.

Nie tak dawno opisywaliśmy dla Was, jak zautomatyzowane zabójcze bronie mogą zachwiać światem i dlaczego potrzebujemy jej regulacji. Jeśli przypadek Rosji nie jest potwierdzeniem obaw ekspertów z całego świata, to trudno powiedzieć, co mogłoby. Zwłaszcza że w kartach historii odnotowano już pierwszy atak autonomicznych dronów na żołnierzy, a firmy opracowują już m.in. w pełni funkcjonujące czworonożne roboty z karabinem snajperskim i wiele dronów operujących w różnych domenach ze zautomatyzowanymi systemami broni.

Czytaj też: Ostatni izraelski okręt podwodny typu Dolphin II jest owiany tajemnicą, którą najwyraźniej poznaliśmy

Największy problem z takimi sprzętami sprowadza się do formy ich działania bojowego. Zwykle firmy oraz wojska bronią się tym, że ich nowy zautomatyzowany sprzęt może i wykrywa, śledzi i celuje, ale to po stronie operatora pozostaje decyzja, czy ma wystrzelić. To ważne zabezpieczenie każdego systemu, który pozostawiony samemu sobie może wyrządzić zbyt wiele szkód, aby przechodzić obok tematu bez namysłu. Anonimowego informatora TASS najwyraźniej to nie obchodzi.

Ponoć powstaje rosyjski łowca okrętów podwodnych w formie bezzałogowego okrętu torpedowego, który może niszczyć z automatu

TASS dowiedziało się „w krajowym przemyśle obronnym” (nie podając źródła), że anonimowa rosyjska firma realizuje obecnie projekt zrobotyzowanego, bezzałogowego okrętu. Ten będzie wyposażony w wyrzutnie torped, zapewni formę sterowania automatycznego lub zdalnego, a do akcji będzie wkraczał ze swojego „statku matki”. Sam informator bez kozery stwierdził, że to sam system będzie decydował, czy zniszczyć namierzony okręt, czy nie.

Czytaj też: Demogorgon to nowy dron od firmy Kratos Defense tworzony w ramach programu OBSS

Obecnie trwają prace z inicjatywy własnej firmy projektowej nad stworzeniem bezzałogowej jednostki przeznaczonej do autonomicznego wykrywania i eliminowania okrętów podwodnych przeciwnika. Po zauważeniu wrogiego okrętu podwodnego, robotyczny system samodzielnie zidentyfikuje cel i podejmie decyzję o wystrzeleniu torpedy

– powiedziało TASS anonimowe źródło.

Czytaj też: Produkcja nowej fregaty USA ruszy w tym roku. Co wiadomo o typie Constellation?

Finalnie ten rosyjski łowca okrętów podwodnych ma mierzyć 14 metrów długości, rozpędzać się do ponad 35 węzłów, pływać we wzburzonym morzu i działać nawet przez trzy dni. Zniszczenie będzie siał za pośrednictwem dwóch wielozadaniowych torped elektrycznych kalibru 533 mm, a jego kadłub będzie specjalnie przystosowany do operowania w wodach arktycznych w specjalnym wariancie.