Nadchodzą testy największego roju dronów w wykonaniu Armii USA

O potędze dronów na froncie nie musimy zapewne przypominać po tym, jak te stały się ważnym elementem wojny w Ukrainie. Ich rozwój trwa od wielu lat i jego częścią jest dążenie do wystrzeliwania w powietrze kilkudziesięciu, a może nawet kilkuset dronów jednocześnie, aby te współpracowały ze sobą podczas ataku na wrogów. Armia USA doskonale wie, jak ogromny potencjał drzemie w takiej broni, dlatego ma zamiar przeprowadzić testy największego roju dronów.
Rój dronów w formie watahy wilków
Rój dronów w formie watahy wilków

Pustynię w Utah nawiedzi nowoczesna broń. Armia USA zorganizuje tam testy największego roju dronów

Ten największy rój dronów, obejmujący nie konsumenckie, a wojskowe sprzęty, zawita na pustynię w stanie Utah w ramach wojskowego ćwiczenia 2022 Experimental Demonstration Gateway Exercise (EDGE 22). Będzie ono trwało od 25 kwietnia do 12 maja w Dugway Proving Ground, w pobliżu Salt Lake City w stanie Utah, a w samym ćwiczeniu zostaną wykorzystane drony ALTIUS 600 i Coyote firmy Raytheon. Mowa dokładnie o 30 dronach, które będą przeprowadzać podwójną misję powietrzno-szturmową.

Czytaj też: SpaceX skontrowało rosyjskie próby zakłócenia Starlinków. Pentagon obserwuje i notuje

Myślę, że to, co zobaczycie, to szerokie zastosowanie wojny elektronicznej i szerokie wykorzystanie naszego interaktywnego roju dronów. Czujemy, że we współpracy z DARPA oraz naszymi ekspertami naukowymi i technologicznymi z Dowództwa Lotnictwa i Rakiet, będziemy latać największym interaktywnym rojem dronów w historii– powiedział magazynowi The War Zone gen. dyw. Walter Rugen.
Dron Coyote

Wspomniane drony obejmują zarówno sprzęty do rozpoznania, jak i bezpośredniego ataku. Tymi pierwszymi są drony Coyote, które są sprzedawane jako tanie platformy obserwacyjne, wywiadowcze i zwiadowcze, a drugimi ALTIUS 600 o wadze od 9 do 12 kilogramów. Te mają całe 445 km zasięgu, mogą latać przez 4 godziny i w odpowiedniej konfiguracji latają z głowicami bojowymi lub mogą służyć w formie broni przeciwdronowej.

Czytaj też: Międzynarodowe prawa aktywności w kosmosie – potrzebujemy ich, a USA już je tworzy

Będziemy je wystrzeliwać w stylu Monster Garage, tak jak tylko się da. Moim zdaniem pokazuje to elastyczność naszych inicjatyw w zakresie efektów powietrznych, ponieważ możemy je wystrzeliwać z powietrza. Możemy wystrzelić je z ziemi. Możemy je wystrzelić z samolotów stacjonarnych, obrotowych, z każdego rodzaju pojazdu naziemnego– powiedział gen. dyw. Walter Rugen.
Dron ALTIUS 600

Czytaj też: Amerykańskie Siły Kosmiczne chcą sięgać dalej swoimi wywiadowczymi mackami – aż po obszar xGEO

Po wzleceniu z ziemi lub bezpośrednio z powietrza, drony połączą się, aby zacząć wyszukiwać przeciwników i przekazywać informację o nich do stanowisk dowodzenia. W przyszłości te testy mogą dać początek broni idealnej, która nie tylko będzie skutecznie wyszukiwać, ale też niszczyć cele.