Jedna z najistotniejszych funkcji platformy Netflix będzie niedostępna w planie z reklamami

Netflix w przyszłym roku wprowadzi specjalny, tańszy plan subskrypcyjny. Okazuje się, że w zamian za niższą cenę będzie trzeba pożegnać się nie tylko z brakiem reklam, ale również z jedną z kluczowych funkcji.
Netflix szuka sposobu na odrobienie strat. Pojawi się tańszy plan z reklamami i... opłaty za udostępnianie haseł?
Netflix szuka sposobu na odrobienie strat. Pojawi się tańszy plan z reklamami i... opłaty za udostępnianie haseł?

Tańszy Netflix z reklamami, ale bez możliwości pobierania treści

Netflix od początku tego roku nie ma się najlepiej. W I kwartale, po raz pierwszy od dekady, stracił użytkowników i choć wtedy ta liczba nie była aż tak duża i spowodowana była głównie przez zamknięcie platformy na rynku rosyjskim, to kolejne miesiące nie przyniosły poprawy. W II kwartale serwis stracił już milion subskrybentów i można się spodziewać, że reszta roku wcale nie będzie lepsza.

Czytaj też: Orange przedłuża promocję na darmowego Netfliksa. Dodaje też drugi smartfon za złotówkę

Serwis usilnie więc stara się odrobić straty, walcząc z udostępnianiem kont i szykując nowy, tańszy plan z reklamami. Milczeniem pominiemy fakt, że sporo osób rezygnuje z Netfliksa nie przez ceny, a przez niezadowalającą jakoś oferowanych treści — platforma zdaje się kompletnie tego nie dostrzegać.

Netflix szuka sposobu na odrobienie strat. Pojawi się tańszy plan z reklamami i... opłaty za udostępnianie haseł?

Czy tego chcemy, czy nie, tańszy plan z reklamami pojawi się już w przyszłym roku. Wtedy przekonamy się o tym, czy faktycznie to ceny były aż takim problemem. Zresztą, w tym wypadku dochodzi też jeszcze jedna kwestia — platformy streamingowe są tak bardzo popularne również dlatego, że oferują nieprzerywany reklamami seans. Jeśli jednak ktoś ogląda Netfliksa sporadycznie, może to być dobra opcja na zaoszczędzenie pieniędzy.

Czytaj też: Smartfony Xiaomi w promocyjnych cenach — idealne na powrót do szkoły

Teraz dowiedzieliśmy się, że nowy plan może przynieść jeszcze jedno ograniczenie. O ile reklamy są wpisane w ideę takiej subskrypcji, o tyle utrata jednej z istotniejszych funkcji może nie spodobać się wielu osobom. Chodzi o możliwość pobierania treści, by potem móc je oglądać w trybie offline. Deweloper Steve Moser, w kodzie aplikacji Netflix na iOS odkrył następujący tekst „Pobieranie dostępne we wszystkich planach oprócz Netflix z reklamami”. Ze względu na same reklamy ma to zapewne sens, by urządzenie stale było połączone z siecią, jednak z perspektywy przeciętnego użytkownika — może być to czynnik, który sprawi, że wiele osób zdecyduje się na rezygnację z platformy na rzecz konkurencji.