Po raz pierwszy możemy to obejrzeć! Tak zwalcza drony “mikrofala na kółkach”

W 2021 roku startup Epirus zasłynął w militarnym półświatku za sprawą swojego systemu Leonidas do zwalczania dronów. Kilka miesięcy później dowiedzieliśmy się, że zainteresowanie tą “mikrofalą na kółkach” wyraziła firma General Dynamics Land System i tak oto połączono rozwijane od 2002 roku pojazdy bojowe Stryker z systemem Leonidas. Dziś z kolei otrzymacie możliwość zobaczenia na własne oczy, jak to połączenie zwalcza drony w rzeczywistych testach.
mikrofala na kółkach
mikrofala na kółkach

Mikrofala na kółkach w akcji, czyli Leonidas niszczący drony na Strykerze

W oryginale Leonidas od Epirus sprowadzał się do małej przyczepki ze specjalnym „prostopadłościanem” na siłownikach, którego w razie potrzeby podnosiło się do pozycji pionowej. W nim właśnie kryła się cała technologia do zwalczania dronów, która wykorzystuje w tym celu mikrofale o wysokiej mocy. Za ich pomocą jest w stanie dezaktywować elektronikę dronów, “torpedując” je niewidzialnymi sygnałami z częstotliwością tysięcy razy na sekundę. Dzięki swojemu zaawansowaniu, Leonidas może albo obrać na cel konkretnego drona w całym roju, albo walczyć ze wszystkimi na raz, niszcząc je za jednym zamachem.

Czytaj też: Chiński myśliwiec J-20 ulepszony. Ma nawet strzelać laserami

Jak to wszystko wygląda w praktyce? To możecie obejrzeć powyżej na pokazówce, w której to Stryker jedzie po pustynnych terenach z Leonidasem, aby wreszcie rozłożyć go i zwalczyć za jednym zamachem aż pięć lecących w formacji dronów małych gabarytów. Wygląda to tak, jakby drony nagle postanowiły zaliczyć spotkanie z ziemią, spadając w tej samej chwili prosto na nią, gdzie normalnie uległyby rozbiciu. Takie coś zadaje pytanie, co w takim momencie stałoby się z dronami wyposażonymi w bomby? O ile nie rodzi to problemu na froncie, tak przy obronie zamieszkałych terenów, już tak.

Czytaj też: Tego filmy nie przewidziały. Jak zabójcze roboty będą wyglądać w rzeczywistości?

Skuteczność Leonidasa w przeciwdziałaniu dronom wypełnia lukę w zdolnościach obrony powietrznej krótkiego zasięgu (SHORAD), ponieważ zagrożenie ze strony rojów dronów rośnie coraz bardziej. Firma Epirus twierdzi, że jej postępy poczynione w dziedzinie systemów broni ukierunkowanej, pozwalają drastycznie zmniejszyć fizyczne rozmiary całych systemów. Dodatkowo wykorzystują sztuczną inteligencję do sterowania półprzewodnikowymi wzmacniaczami mocy, które wytwarzają ekstremalnie wysoką moc wyjściową.

Czytaj też: StrykerX, czyli amerykański pojazd bojowy z najnowszymi technologiami

Idąc dalej, stworzony przez startup system wykorzystuje na dodatek otwartą architekturę sterowania, która ma zapewnić jego łatwą integrację nie tylko z pojazdami Stryker, ale także z innymi istniejącymi platformami w armii amerykańskiej. Oprócz dronów, system może również służyć do kontrowania elektroniki używanej przez przeciwników, pozbawiając ich wsparcia ze strony podręcznych sprzętów elektronicznych podczas walki.

Mateusz ŁysońM
Napisane przez

Mateusz Łysoń

RedaktorZwiązany z mediami od 2016 roku. Twórca gier, autor tekstów przeróżnej maści, które można liczyć w dziesiątkach tysięcy oraz książki Powrót do Korzeni.