Tylko 15 minut i dwóch żołnierzy. Ten radar wykryje ponad 1000 celów jednocześnie

Wystarczy piętnaście minut i dwuosobowa załoga, by uruchomić jeden z najbardziej zaawansowanych radarów w tej części świata. Co tak naprawdę kryje się za tajemniczym oznaczeniem ALP 100-G, którego “właściciel” przeszedł właśnie pierwsze testy?
Tylko 15 minut i dwóch żołnierzy. Ten radar wykryje ponad 1000 celów jednocześnie

Państwa coraz częściej stawiają na rozwój własnych technologii, aby zapewnić sobie strategiczną autonomię. To nie tylko reakcja na napięcia geopolityczne, ale przede wszystkim dążenie do wzmocnienia bezpieczeństwa narodowego i uniezależnienia się od zagranicznych dostawców, co jest kluczowe zwłaszcza w sektorze obronnym. Przykład? Turcja.

Czytaj też: Uderzy tam, gdzie zaboli najmocniej. Zbudowali groźnego Czerwonego Smoka

Do najważniejszych cech systemu należy możliwość jednoczesnego śledzenia ponad 1000 celów, pełne pokrycie w zakresie 360° w azymucie i od -6° do +70° w elewacji. Z kolei wbudowana funkcja identyfikacji swój-obcy w trybie Mode-5/S umożliwia szybką klasyfikację jednostek, zmniejszając ryzyko błędów i poprawiając współpracę między oddziałami. Samo rozstawienie radaru jest prozaiczne, bo jest on umieszczony na 8-kołowym taktycznym pojeździe terenowym, a to akurat zapewnia mu dużą mobilność i zdolność do szybkiego rozmieszczenia. Gdyby tego było mało, cały system może być transportowany samolotem A400M i przygotowany do działania w mniej niż 15 minut przez dwuosobową załogę. Taka elastyczność umożliwia szybkie przemieszczenie jednostki i dostosowanie jej do zmieniającej się sytuacji operacyjnej.

Czytaj też: Rewolucja na morzu, czyli jak dron zmienił powietrzną walkę na zawsze

Patrząc na te możliwości, możemy być pewni, że ALP 100-G stanowi kluczowy komponent warstwowej strategii obrony powietrznej Turcji. Uzupełnia istniejące systemy, zapewniając osłonę niskiego pułapu i wypełniając lukę między systemami krótkiego i dalekiego zasięgu. Dlatego też sam rozwój radaru ALP 100-G podkreśla dążenie Turcji do osiągnięcia niezależności w sektorze obronnym. Inwestując w technologie krajowe, kraj unika zależności od dostawców zagranicznych, których działania mogą być ograniczane politycznie. Udane testy i integracja z narodową architekturą obronną świadczą o rosnącej kompetencji Turcji w zakresie zaawansowanych systemów wojskowych. Pamiętać też musimy, że choć podstawowym celem jest wzmocnienie obrony narodowej, ALP 100-G ma również duży potencjał eksportowy.

Napisane przez

Mateusz Łysoń

RedaktorZwiązany z mediami od 2016 roku. Twórca gier, autor tekstów przeróżnej maści, które można liczyć w dziesiątkach tysięcy oraz książki Powrót do Korzeni.