Elektryczny 4×4? Dynamika i pełna kontrola w jednym

Samochody elektryczne przez długi czas były postrzegane jako pojazdy stworzone z myślą wyłącznie o miejskich ulicach. Ciche, ekologiczne, ale ograniczone do asfaltu i krótkich tras. Napęd na cztery koła to coś, co kojarzyło się głównie z potężnymi terenówkami, które bez trudu radzą sobie w błocie, śniegu czy na górskich szlakach. Skoda, znana z umiejętności łączenia praktyczności z innowacjami, postanowiła nieco zrewolucjonizować ten obraz. Modele Enyaq i Elroq z napędem 4×4 pokazują, że elektryki mogą być czymś więcej niż tylko niewielkimi pojazdami z małym zasięgiem, odnajdującymi się wyłącznie w miejskiej dżungli. To auta, które łączą dynamikę, wszechstronność i bezpieczeństwo, również poza betonozą.
Elektryczny 4×4? Dynamika i pełna kontrola w jednym

Dlaczego to ważne? Bo dzisiejsi kierowcy, zwłaszcza aktywni, szukają samochodów, które nadążą za ich stylem życia. Chcą aut, które pozwolą im ruszyć na spontaniczny wypad za miasto, bezpiecznie pokonać zaśnieżoną drogę czy po prostu cieszyć się jazdą, niezależnie od warunków. Skoda Enyaq i Elroq z napędem 4×4 to odpowiedź na te potrzeby — samochody, które obalają stereotypy o elektrykach i udowadniają, że elektromobilność może być ekscytująca i praktyczna jednocześnie.

Stereotypy o elektrykach to już historia

Kiedyś elektryczne auta miały łatkę pojazdów „delikatnych” — dobrych do dojazdów do pracy, ale nieprzystosowanych do trudniejszych wyzwań. „Tylko do miasta”, „brakuje zasięgu” — takie opinie krążyły wśród kierowców, którzy cenili sobie wszechstronność spalinowych SUV-ów z napędem na cztery koła. Skoda Enyaq i Elroq z napędem 4×4 zmieniają jednak ten sposób myślenia, a właściwie — wywracają go do góry nogami. To nie są auta, które boją się opuścić miejskie ulice; a wręcz przeciwnie, zaprojektowano je tak, by sprawdzały się w każdych warunkach, od mokrej autostrady po błotnistą leśną drogę.

Enyaq, dostępny także w smukłej wersji Coupé, i bardziej kompaktowy Elroq pokazują, że elektryczne SUV-y mogą być dynamiczne, stabilne i gotowe na przygody, a ich efektywne napędy zapewniają imponujący zasięg przekraczający 500 km w realistycznym cyklu mieszanym WLTP. Nie chodzi tylko o ekologię — choć zerowa lokalna emisja i cicha jazda to ogromne atuty, które doceni każdy już przy pierwszej przejażdżce. Najważniejsze jednak jest to, że te modele oferują coś, czego wielu kierowców oczekuje od SUV-a 4×4. Chodzi o pewność, kontrolę i swobodę. To samochody, które nie zmuszają nas do wyboru między ekologią a możliwościami, tylko dają jedno i drugie.

Czytaj też: Nie tylko „z placu”: Škoda pozwala skonfigurować auto i zachować jubileuszowe korzyści

Jak działa elektryczny napęd 4×4?

Sercem napędu 4×4 w elektrycznych modelach Skody jest zaawansowany system elektroniczny, który działa szybciej i precyzyjniej niż tradycyjne układy mechaniczne. W Enyaqu i Elroqu czujniki nieustannie monitorują warunki na drodze — od przyczepności każdego koła po kąt skrętu czy prędkość. Na tej podstawie system w czasie rzeczywistym rozdziela moment obrotowy między osie, zapewniając optymalną trakcję tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. Na śliskiej nawierzchni, jak mokra szosa czy zaśnieżona droga, napęd może błyskawicznie zwiększyć moc na przedniej osi (bazowo napędzana jest tylna), by zapobiec poślizgowi. Na luźnym szutrze czy w lekkim terenie wszystkie cztery koła pracują razem, gwarantując tym samym stabilność i pewność.

Co sprawia, że ten system jest skuteczny? Po pierwsze, szybkość reakcji — zmiany w rozkładzie mocy zachodzą w ułamkach sekundy, co oznacza, że jako kierowca nawet nie zauważymy, jak auto dostosowuje się do warunków. Po drugie, efektywność. W sytuacjach, gdy pełny napęd 4×4 nie jest potrzebny — na przykład na suchej, równej drodze — system napędza tylko jedną oś, oszczędzając energię i zwiększając zasięg. To rozwiązanie, które łączy funkcjonalność z ekonomią, co w przypadku elektryków jest szczególnie ważne.

Pamiętajmy jednak, że napęd 4×4 to nie tylko technologia. To także sposób na lepsze wrażenia z jazdy. Elektryczne silniki w Enyaqu i Elroqu oferują natychmiastowy moment obrotowy, co oznacza, że przyspieszenie jest płynne i szybkie — zresztą do dziś osoby, które pierwszy raz mają kontakt z samochodem elektrycznym, porównują dynamiczny start do ruszania samolotu. Auto reaguje od razu, bez opóźnień znanych z tradycyjnych skrzyń biegów. W zakrętach system precyzyjnie rozkłada moc, zapewniając tym samym stabilność nawet przy dynamicznej jeździe. To uczucie pełnej kontroli, które sprawia, że każda trasa — od miejskiej ulicy po górską serpentynę — staje się bezpieczną przyjemnością.

Czytaj też: Polacy szaleją za Skodą Superb. Wyniki sprzedaży nie pozostawiają wątpliwości

Dynamika, w której nie da się nie zakochać

No a skoro już o tej dynamice mowa. Elektryczne SUV-y Skody z napędem 4×4 to auta, które potrafią zaskoczyć osiągami. Enyaq i Elroq oferują dynamikę, która może konkurować z wieloma usportowionymi modelami. Jak wspomniałem w poprzednim akapicie, elektryczne silniki dostarczają mocy natychmiast, co oznacza, że przyspieszenie od 0 do 100 km/h jest nie tylko szybkie, ale też płynne i intuicyjne. Wyprzedzanie na trasie? Żaden problem. Wystarczy wcisnąć pedał gazu, a auto reaguje w mgnieniu oka.

To, co robi równie duże wrażenie, to zachowanie tych modeli w zakrętach. Napęd 4×4 w połączeniu z nisko zlokalizowanym środkiem ciężkości sprawia, że Enyaq i Elroq trzymają się drogi jak przyklejone. System precyzyjnie rozdziela siłę napędową między koła, co zapobiega podsterowności czy nadsterowności, dając nam pewności, że auto pojedzie dokładnie tam, gdzie chcemy. Możliwość wyboru trybów jazdy — od ekonomicznego, który oszczędza energię, po sportowy, który uwalnia pełny potencjał — pozwala dostosować charakter auta do sytuacji. Chcemy spokojnie jechać do pracy? Proszę bardzo. Mamy ochotę na bardziej emocjonującą jazdę po krętych drogach? Wystarczy przełączyć tryb.

Ta dynamika sprawia, że jazda Enyaqiem czy Elroqiem to coś więcej niż tylko przemieszczanie się z punktu A do punktu B. To frajda, która cieszy — niezależnie od tego, czy pokonujemy miejskie ulice, autostradowe odcinki, czy krętą drogę w górach. Skoda pokazuje, że elektryczne auta mogą dostarczać emocji, które kiedyś kojarzyły się tylko z najmocniejszymi silnikami spalinowymi.

Czytaj też: Nie diesel, nie elektryk. Skoda robi furorę innym napędem

Dla aktywnych. Auto, które żyje naszym rytmem

Elektryczne SUV-y z napędem 4×4 od Skody to także propozycja dla osób, które nie lubią siedzieć w miejscu. Dla ludzi, którzy w piątek po pracy ruszają na spontaniczny wypad w góry, w sobotę jeżdżą na rowerze po leśnych ścieżkach, a w niedzielę zabierają znajomych na piknik nad jeziorem, Enyaq i Elroq są idealnymi kompanami. 

Bezpieczeństwo to jeden z największych atutów tych modeli. Napęd 4×4 w połączeniu z systemami wspomagającymi, takimi jak kontrola trakcji, asystent zjazdu czy zaawansowane systemy stabilizacji, sprawia, że auto radzi sobie w każdych warunkach. Mokra droga po deszczu, zaśnieżony podjazd w górach, czy błotnista ścieżka w lesie? System napędu dostosowuje się automatycznie, zapewniając przyczepność i stabilność. To szczególnie ważne dla tych, którzy często podróżują z rodziną, przyjaciółmi czy sprzętem sportowym — świadomość, że auto jest przygotowane na wszystko, daje spokój ducha. A to jest najcenniejsze.

Ale Skoda, jak zdążyła nas nauczyć przez lata, to także praktyczność. Enyaq oferuje przestronne wnętrze, które pomieści wszystko, czego potrzebujemy na aktywny weekend. Narty, rowery, plecaki — bagażnik i sprytne rozwiązania, jak schowki czy haczyki na zakupy, sprawiają, że organizacja przestrzeni jest banalnie prosta. Elroq, bardziej kompaktowy, łączy zwinność auta kompaktowego z możliwościami terenowymi, co czyni go idealnym wyborem dla tych, którzy dzielą czas między miasto a przyrodę. Oba modele mają intuicyjne systemy multimedialne i ergonomiczne wnętrza, co również wpływa na praktyczność i wygodę.

Dla kierowców, którzy cenią spontaniczność, te auta są czymś więcej niż środkiem transportu. To partnerzy gotowi na wszystko — od sportu po podróże — i robią to w sposób ekologiczny, bez hałasu i lokalnej emisji spalin. A do tego wyglądają świetnie, bo nowoczesny design Enyaqa i Elroqa przyciąga spojrzenia, czy to na parkingu pod biurem, czy (szczególnie) na leśnej polanie.

Czytaj też: Skoda Octavia drugim najpopularniejszym autem w Polsce. Skąd taki sukces?

Nowoczesność, która ułatwia życie

Skoda od lat stawia na rozwiązania, które są zarówno innowacyjne, jak i dostępne. Napęd 4×4 w elektrycznych modelach to nie luksus zarezerwowany dla marek premium. Enyaq i Elroq oferują go w przystępnej formie, co czyni je atrakcyjnym wyborem dla szerokiego grona kierowców. A nie można też zapomnieć o dotacjach w ramach programu NaszEauto w Polsce. 

Zasięg tych modeli pozwala na planowanie zarówno krótkich, jak i dłuższych tras bez ciągłego myślenia o ładowaniu. A gdy trzeba uzupełnić energię, szybkie ładowanie sprawia, że postój jest krótki i nie wytrąca z rytmu. Wnętrza są zaprojektowane z myślą o funkcjonalności — dużo miejsca na nogi, praktyczne schowki, intuicyjne ekrany dotykowe. To detale, które sprawiają, że codzienne użytkowanie jest po prostu wygodne. To elektryczne samochody wyglądające futurystycznie, które jednak nadal pozostają wierne głównej idei Skody — łączą zaawansowaną technologię z codzienną użytecznością.

Elektryczny 4×4, czyli nasze zasady na naszej drodze

Enyaq i Elroq z napędem 4×4 to samochody, które zmieniają sposób, w jaki myślimy o elektromobilności. To nie są auta, które zmuszają nas do kompromisów, a zamiast tego oferują dynamikę, która robi różnicę. Bezpieczeństwo, które daje pewność. I wszechstronność, która pozwala jechać tam, gdzie chcemy. Skoda ma odpowiedź dla aktywnych kierowców, którzy szukają pojazdu gotowego na każdy scenariusz.

Lokowanie produktu: Škoda