To już oficjalne. Kultowy iPhone trafił na listę sprzętów przestarzałych

Dla wielu fanów marki Apple, oryginalny iPhone SE z 2016 roku był czymś więcej niż tylko telefonem. Był obietnicą: potężne wnętrze flagowca (czip A9 z iPhone’a 6s) upakowane w ukochaną, kompaktową obudowę iPhone’a 5s, a wszystko to w relatywnie przystępnej cenie. Był to “budżetowy” debiut Apple’a, skierowany do tych, którzy nie chcieli wydawać fortuny na coraz droższe flagowce, a jednocześnie tęsknili za obsługą jedną ręką na 4-calowym wyświetlaczu.
...

Jednak czas płynie, a cykl życia smartfonów jest bezlitosny. Firma z Cupertino właśnie po cichu przeniosła pierwszą generację iPhone’a SE na listę „produktów przestarzałych”. To smutna wiadomość dla jego posiadaczy, ponieważ oznacza to, że urządzenie straciło uprawnienia do jakichkolwiek usług, napraw czy wymian baterii we wszystkich oficjalnych punktach Apple Store oraz Autoryzowanych Serwisach na całym świecie.

Apple oficjalnie uznał pierwszego iPhone’a SE za „przestarzały”

Status przestarzałego to ostateczne pożegnanie. Oznacza, że Apple całkowicie kończy wszelkie usługi serwisowe dla tego modelu, bez względu na to, czy chodzi o wymianę baterii, czy drobną naprawę. Sklepy i autoryzowane punkty na całym świecie nie będą już przyjmować tego urządzenia. Dla osób, które wciąż z niego korzystają, to spory problem, szczególnie jeśli awaria jest poważna.

Czytaj też: Koniec żartów z ładowania? Samsung w końcu przyspieszy uzupełnianie baterii w smartfonach Galaxy

Polityka firmy jest prosta i bezkompromisowa. Przez pierwsze pięć lat po zakończeniu sprzedaży urządzenie figuruje na liście vintage, gdzie niektóre naprawy są jeszcze możliwe. Po przekroczeniu siedmioletniego progu trafia na listę przestarzałych i znika z systemu serwisowego. W przypadku pierwszego iPhone’a SE granica została właśnie przekroczona, ponieważ z dystrybucji zrezygnowano we wrześniu 2018 roku.

Czytaj też: Trzy aparaty wystarczą? Render Xiaomi 17 Ultra potwierdza zaskakujące zmiany

Razem z kompaktowym smartfonem na listę przestarzałych trafiły też inne produkty. Wśród nich znalazły się wybrane wersje iPada Pro drugiej generacji, limitowane edycje zegarka Apple Watch Series 4 (Nike i Hermès) oraz głośnik Beats Pill 2.0. To typowa rotacja, która dotyka urządzenia sprzedawane między 2016 a 2018 rokiem. Ciekawie wygląda sytuacja podstawowego Apple Watch Series 4. Ten model wciąż widnieje na liście vintage, co oznacza, że niektóre usługi serwisowe są dla niego dostępne. To wyraźnie pokazuje różnicę w traktowaniu standardowych i limitowanych wersji tego samego urządzenia.

Czytaj też: Ogromna bateria, ekran AMOLED i niska cena. Oppo wprowadza do Polski nowy smartfon

Dla wielu osób pierwszy iPhone SE to nie tylko telefon, ale sentymentalny przedmiot. Był ostatnim modelem, który naprawdę można było nazwać kompaktowym i wygodnym. Od tamtej pory smartfony Apple’a systematycznie rosły, a próba powrotu do mniejszych rozmiarów z serią mini zakończyła się niepowodzeniem. Koniec oficjalnego wsparcia to dobry moment, aby docenić, jak długo ten sprzęt działał, ale też by realistycznie spojrzeć na cykl życia elektroniki. Siedem lat wsparcia to dużo w tej branży, jednak ostatecznie każdy gadżet staje się reliktem przeszłości i nic nie da się z tym zrobić.