Właśnie udostępniona stabilna wersja Firefox 149 należy zdecydowanie do tych aktualizacji, na które czekaliśmy latami. Tym razem, zamiast skupiać się wyłącznie na zmianach pod maską, programiści dają nam do ręki narzędzia realnie wpływające na wielozadaniowość i bezpieczeństwo.
Wielozadaniowość i prywatność. Co nowego w Firefoxie?
Największą i najbardziej rzucającą się w oczy nowością w wersji 149 jest tryb Split View, czyli widok dzielony, nie tak dawno temu wprowadzony też do Chrome’a. Ta opcja pozwala na przeglądanie dwóch stron obok siebie wewnątrz jednego okna. Aktywacja jest banalnie prosta: wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy na kartę i wybrać opcję „Dodaj do Split View”. To zbawienie dla osób, które piszą teksty na podstawie źródeł, porównują ceny w sklepach czy po prostu chcą oglądać YouTube’a, jednocześnie przeglądając social media.
Drugim filarem aktualizacji jest wbudowany VPN (a właściwie zaawansowany serwer proxy). Mozilla udostępnia go na start mieszkańcom USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji w ramach stopniowego wdrażania, czyli Polacy muszą jeszcze trochę poczekać. Usługa oferuje przyzwoity limit 50 GB danych miesięcznie, co wystarczy do bezpiecznego przeglądania sieci w kawiarniach czy na lotniskach. Warto jednak wiedzieć o pewnym ograniczeniu – w przeciwieństwie do płatnych, dedykowanych rozwiązań, darmowy VPN w Firefoksie nie pozwala na ręczny wybór kraju, przez który tunelujemy ruch. To raczej tarcza prywatności niż narzędzie do omijania blokad regionalnych, ale jako darmowy dodatek do przeglądarki sprawdzi się znakomicie i nie ma na co narzekać.
Czytaj też: Reklamy w Apple Maps? Wygląda na to, że czas pożegnać krystalicznie czysty interfejs
Fani porządku docenią z kolei nowość z sekcji Firefox Labs o nazwie Tab Notes. To funkcja, która pozwala przypisywać notatki bezpośrednio do konkretnych kart. Koniec z kopiowaniem linków do osobnego notatnika tylko po to, by zapamiętać, dlaczego właściwie ta strona jest otwarta. Teraz dodatkowe informacje możesz zapisać bezpośrednio „na karcie”.
Szybsze PDF-y i lepsza ochrona przed spamem
Wersja 149 to nie tylko duże funkcje, ale też masa mniejszych ulepszeń, które docenimy w codziennym użytkowaniu. Mozilla postawiła na akcelerację sprzętową przy obsłudze plików PDF, co oznacza, że nawet ciężkie dokumenty techniczne powinny ładować się błyskawicznie i przewijać bez irytujących „skoków”.
Czytaj też: Gemini ucieka z przeglądarki. Google w końcu szykuje natywną aplikację na komputery Mac
Zadbano również o nasze nerwy w kontekście wyskakujących okienek. Firefox teraz automatycznie blokuje powiadomienia i cofa uprawnienia dla stron, które system SafeBrowsing uzna za podejrzane lub złośliwe. To świetna wiadomość, bo ucina drogę natrętnym reklamom, spamowi i próbom phishingu, które często wykorzystują powiadomienia systemowe, by nas oszukać.
Czytaj też: Powiew wiosny w ofercie Orange. Światłowód, Netflix i smartfony w promocyjnych cenach
Polscy użytkownicy mają szczególny powód do zadowolenia – Firefox 149 wprowadza w naszym kraju (obok m.in. Włoch i Austrii) funkcję autouzupełniania adresów. To drobnostka, która niesamowicie ułatwia robienie zakupów online czy wypełnianie formularzy. Do tego dochodzi odświeżony wygląd stron błędów, które teraz lepiej pasują do nowoczesnej estetyki przeglądarki, oraz wsparcie translatora dla nowych języków, takich jak bośniacki, norweski czy serbski.
Źródło: Mozilla Firefox
