Pierwszy taki skuter na świecie zawstydza motocykle. Nowa Yamaha strzeli Ci poduszką w twarz

Yamaha stworzyła właśnie skuter, który przekona do siebie wszystkich marudzących na bezpieczeństwo kierowcy podczas jazdy na jednośladzie. Wprawdzie Tricity 300 przyciąga wzrok swoimi trzema kołami, ale jego największa wyjątkowość tkwi tam, gdzie byśmy się tego nie spodziewali.
Pierwszy taki skuter na świecie zawstydza motocykle. Nowa Yamaha strzeli Ci poduszką w twarz

Skuter przez lata był sprzętem dedykowanym prostocie. Miał być wygodny, zwinny, tani w utrzymaniu i na tyle bezproblemowy, żeby kierowca nie zastanawiał się nad nim bardziej, niż nad wyborem kurtki przed wyjściem z domu. Gdy w segmencie samochodów rosła liczba asystentów, czujników i kolejnych systemów ochrony, świat skuterów rozwijał się ostrożniej. Owszem, poprawiały się hamulce, pojawiała się lepsza elektronika, ale trudno było oprzeć się wrażeniu, że bezpieczeństwo nadal zatrzymywało się tam na dużo niższym pułapie. Teraz jednak firma Yamaha próbuje przesunąć tę granicę.

Skuterowi Tricity 300 ciągle daleko do samochodu

Nowy Tricity 300, a więc trzykołowy skuter klasy premium, dostał zintegrowaną poduszkę powietrzną, która została opracowana razem z Autoliv, a sam dostawca systemu zapowiada wejście tego rozwiązania na rynek w pierwszej połowie 2026 roku. Oczywiście nie jest to pierwszy jednoślad wyposażony w taki system. Honda ogłosiła seryjny motocyklowy system poduszki powietrznej już w 2005 roku, a rozwiązanie trafiło do Gold Winga w modelu na 2006 rok. Problem polega na tym, że mówimy tu o turystycznym molochu z zupełnie innej półki niż miejski skuter, co podkreśla zwłaszcza prawie 400-kg waga.

Czytaj też: Chińczycy rzucili rękawicę Kawasaki. Ten sportowy motocykl kosztuje absurdalnie mało

Najważniejsza zmiana jest prosta do opisania. Poduszka powietrzna w Tricity 300 została umieszczona w przednim panelu pojazdu, a jego zadaniem jest ograniczenie energii kinetycznej kierowcy podczas zderzenia czołowego. Moduł miał być walidowany zgodnie z obowiązującymi standardami rozwoju produktu, z wykorzystaniem symulacji i pełnoskalowych testów zderzeniowych. W praktyce system ma zadziałać przy mocnym uderzeniu czołowym, gdy kierowca zostaje wyrzucony do przodu, więc nie mówimy o magicznej tarczy na każdy możliwy wypadek, tylko o systemie przygotowanym pod konkretny scenariusz.

Czytaj też: Jawa chce wrócić na rynek motocykli. Konkrety co do 730 Twin już padły

To właśnie tu zaczyna się najważniejsze pytanie. Czy airbag w skuterze jest przełomem czy czymś skrojonym wyłącznie pod jeden scenariusz? Odpowiedź leży gdzieś pośrodku. Z jednej strony nie zmienia on faktu, że kierowca nadal siedzi na zewnątrz, nie ma wokół siebie klatki bezpieczeństwa i w wielu typach zdarzeń pozostaje równie narażony jak wcześniej. Z drugiej strony, jeśli mówimy o jednym z częstszych miejskich koszmarów, czyli gwałtownym uderzeniu przodem, taki system może mieć sens.

Tricity 300 2026 to nie tylko poduszka powietrzna. Cena jednak przeraża

Tricity 300 w ramach tegorocznego odświeżenia dostał też nową, bardziej agresywną stylistykę i przebudowany kokpit. Skuter ma teraz główny ekran TFT o przekątnej 4,2 cala, dodatkowy wyświetlacz LCD 2,8 cala, a także obsługę nawigacji Garmin po sparowaniu ze smartfonem. Do tego dochodzi pełne oświetlenie LED oraz łączność z telefonem przez MyRide, a sprzęt nadal wykorzystuje jednocylindrowy silnik Blue Core o pojemności 292 cm sześciennych, który współpracuje z przekładnią CVT. Yamaha dołożyła za to nowy tłumik i zaktualizowany katalizator pod normy emisji.

Czytaj też: Formula 73 to jedyny taki motocykl na świecie. Tak Ducati świętuje swoje stulecie

Ważniejsze od samego silnika jest jednak to, że Tricity dostał dziś zestaw systemów, które mają budować zaufanie mniej doświadczonych użytkowników: udoskonalony ABS wspierany przez BC oparty o IMU, kontrolę trakcji oraz Unified Braking System, który rozdziela siłę hamowania między koła. W praktyce Tricity coraz wyraźniej próbuje sprzedać się jako pojazd dla tych, którzy chcą czegoś stabilniejszego i mniej stresującego od klasycznego skutera. Najzimniejszym prysznicem pozostaje wycena, która w Wielkiej Brytanii sięga 8780 funtów, czyli około 43350 zł. Nawet jeśli finalna cena konkretnej wersji z airbagiem na poszczególnych rynkach będzie się jeszcze różnić, to ewidentnienie będzie to tani skuter do okazjonalnego latania po mieście, tylko sprzęt, który zaczyna zahaczać cenowo o poważniejsze motocykle i używane samochody.

Źródła: Autoliv, Yamaha

Napisane przez

Mateusz Łysoń

RedaktorZwiązany z mediami od 2016 roku. Twórca gier, autor tekstów przeróżnej maści, które można liczyć w dziesiątkach tysięcy oraz książki Powrót do Korzeni.