Apple Intelligence w iOS 27. Cztery nowości, które realnie ułatwią Ci życie

Z AI u Apple’a od początku bywało raczej różnie. Nie dość, że zapowiadane funkcje pojawiły się z opóźnieniem (a w Unii Europejskiej czekaliśmy jeszcze dłużej), to jeszcze mocno rozczarowywały. Z czasem gigant oczywiście je ulepszył, choć na prawdziwą moc Apple Intelligence wciąż czekamy. Czy iOS 27 to zmieni?
Apple Intelligence w iOS 27. Cztery nowości, które realnie ułatwią Ci życie

iOS 27 przyniesie solidną aktualizację pakietu Apple Intelligence

Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, Apple przygotowuje zestaw funkcji, które sprawią, że nasz iPhone stanie się bardziej świadomy tego, co widzimy i co planujemy. Od razu trzeba zaznaczyć, że zamiast rewolucji, gigant z Cupertino stawia na praktyczne rozwiązania, które mają za zadanie „odmulić” nasze codzienne interakcje z iPhone’em.

Mówi się, że Apple rozwija urządzenia ubieralne (jak inteligentne okulary czy AirPods z kamerami), więc dopieszczenie „wzroku” sztucznej inteligencji jest tu kluczowe. Dlatego właśnie najwięcej uwagi w iOS 27 ma zostać poświęcone funkcji Visual Intelligence.  Pierwszą dużą zmianą ma być możliwość skanowania etykiet produktów spożywczych. AI nie tylko odczyta tabelę wartości odżywczych, ale prawdopodobnie zintegruje te dane z aplikacją Zdrowie. Jeśli kiedykolwiek próbowałeś ręcznie wpisywać kalorie do kalkulatora, wiesz, że to udręka – gigant chce, by wystarczyło nakierowanie obiektywu na opakowanie jogurtu, by system sam policzył białko i węglowodany.

Drugą nowością w ramach Visual Intelligence będzie inteligentne rozpoznawanie danych kontaktowych. Obecnie system potrafi już wykryć datę na plakacie i zaproponować dodanie wydarzenia do kalendarza. W iOS 27 ta sama logika zostanie przeniesiona na numery telefonów i adresy fizyczne wydrukowane na wizytówkach czy ulotkach. Widzisz numer na szyldzie kawiarni? Skanujesz, a system od razu pyta, czy zapisać go w Kontaktach. Mała rzecz, a oszczędza sporo przepisywania.

Czytaj też: Huawei Watch Fit 5 i 5 Pro bez tajemnic. Czym tym razem zaskoczy nas producent?

Apple Wallet również doczeka się aktualizacji, którą użytkownicy Androida mogą już kojarzyć z Google Wallet. Chodzi o możliwość generowania cyfrowych przepustek ze skanów fizycznych dokumentów. Jeśli masz papierowy bilet na koncert, kartę członkowską na siłownię, która nie ma swojej aplikacji, albo bilet wstępu do muzeum, będziesz mógł po prostu zrobić im zdjęcie. AI przeanalizuje treść, wyciągnie najważniejsze informacje i stworzy estetyczną, cyfrową kartę gotową do schowania w Portfelu. To definitywny koniec z szukaniem pomiętych papierków na dnie plecaka.

Czytaj też: Koniec z męczącym szukaniem tanich lotów. ChatGPT zrobi to teraz za Ciebie

Z kolei Safari, przeglądarka, która dla wielu z nas jest centrum dowodzenia z setką otwartych okien, zyska funkcję automatycznego nazywania grup kart. Apple Intelligence przeanalizuje zawartość stron, które wrzuciłeś do danej grupy, i nada jej sensowną nazwę. Masz otwarte trzy strony z przepisami na pizzę i dwie z cenami mozzarelli? Safari nazwie tę grupę „Gotowanie” lub „Przepis na Pizzę” zamiast zostawiać Cię z nic niemówiącym „Grupa 1”. Może nie jest to funkcja, która zmieni losy świata, ale każdy, kto zajmuje się badaniami w sieci lub planowaniem zakupów, doceni ten odrobinę większy ład.

Czytaj też: Koniec zbędnego klikania i rozpraszania się. Android Auto dostaje nowe przełączniki

Oficjalną prezentację systemu zobaczymy już w czerwcu podczas WWDC, a finalna wersja trafi do naszych iPhone’ów we wrześniu, wraz z premierą nowej generacji flagowców.

Źródło: Macrumors

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.