Oppo zdecydowało się na wewnętrzne połączenie OnePlusa oraz Realme w jedną jednostkę biznesową, określaną mianem „sub-series business unit”. To strategiczne przegrupowanie dotyczy milionów użytkowników na całym świecie, ponieważ zmienia sposób, w jaki te popularne marki będą projektowane, produkowane i serwisowane. Innymi słowy – kiedy koszty rosną, a rynek jest coraz bardziej nasycony, Oppo stawia na brutalną efektywność kosztem dotychczasowej, przynajmniej teoretycznej, niezależności swoich submarek.
Nowy zarząd i koniec inżynieryjnej partyzantki
Z punktu widzenia klienta zmiany w strukturze organizacyjnej mogą brzmieć nudno, dopóki nie zdamy sobie sprawy, kto teraz pociąga za sznurki. Nową jednostką pokieruje Sky Li, czyli obecny CEO Realme. To jasny sygnał, że Oppo docenia dynamikę, z jaką Realme podbiło rynki wschodzące. Co więcej, Xu Qi, dotychczasowy szef marketingu Realme, przejmuje teraz pieczę nad systemami marketingu i usług dla obu marek jednocześnie.
Największe zmiany zaszły jednak „pod maską”:
- Wspólne R&D: Zespół badawczo-rozwojowy Realme został całkowicie wchłonięty przez Oppo.
- Koniec niezależności technicznej: Departamenty zajmujące się obrazowaniem (aparatami) czy hardware’em nie działają już samodzielnie – teraz są integralną częścią systemu Oppo.
- Centrum Produktowe: Powstało dedykowane centrum produktowe z podziałem na rynki krajowe i zagraniczne, którym zarządza Li Jie (prezydent OnePlus China), raportujący bezpośrednio do współzałożyciela OnePlusa, Pete’a Lau.
Czytaj też: Apple ma nowy sposób na subskrypcje. Zapłacisz mniej, ale kosztem wolności
Innymi słowy – smartfony OnePlus i Realme będą do siebie coraz bardziej podobne technologicznie. Skoro działy inżynieryjne są teraz wspólne, trudniej będzie o unikalne funkcje zarezerwowane tylko dla jednej marki. To z kolei strata, bo na rynku zacznie ubywać bardziej oryginalnych projektów. Z drugiej strony, integracja objęła już systemy serwisowe – od 1 kwietnia 2026 roku po sprzedażowe wsparcie dla telefonów, tabletów i produktów IoT w Chinach odbywa się przez wspólną sieć Oppo. Możemy się spodziewać, że ten model zostanie wkrótce wyeksportowany na inne rynki, co teoretycznie powinno ułatwić dostęp do napraw i części zamiennych.
Czy odczujemy różnicę?
Oppo, Realme i OnePlus do tej pory walczyli o nieco innego klienta. OnePlus to wybór entuzjastów szukających wydajności, Realme stało się królem opłacalności, a Oppo pozycjonowało się jako marka premium z naciskiem na design i aparaty. Fuzja może sprawić, że na sklepowych półkach te różnice zaczną się zacierać. Jeśli R&D jest wspólne, prawdopodobnie doczekamy się momentu, w którym te same podzespoły i rozwiązania fotograficzne będą pakowane w inne obudowy z różnymi logotypami. W sumie będzie tak samo, jak z Xiaomi – rebranding i zamieszanie w ofercie będzie na porządku dziennym, choć liczę, że Oppo lepiej sobie z tym poradzi.
Czytaj też: Australia idzie na wojnę o newsy. Google, Meta i TikTok pod ścianą
Jednak ta fuzja ma też swoje dobre strony – integrację serwisową, którą już widać w Chinach. Wspólny, silny punkt serwisowy dla wszystkich trzech marek w każdym większym polskim mieście byłby ogromnym atutem, który mógłby przekonać niezdecydowanych do porzucenia Samsunga czy Xiaomi. Łatwy dostęp do napraw zawsze jest atutem, zwłaszcza gdy producenci sukcesywnie wydłużają wsparcie oprogramowania, dzięki czemu możemy korzystać ze swoich urządzeń dłużej.
Czytaj też: WhatsApp buduje własną chmurę. Pożegnaj limity Dysku Google i iCloud
Oczywiście, wszystkie te zmiany to trochę smutny czas dla fanów „starego” OnePlusa. Marka, która kiedyś dumnie stała w kontrze do rynkowych gigantów, stała się ostatecznie jedną z linii produktowych w wielkiej korporacyjnej tabelce. Choć Oppo zapewnia o chęci zwiększenia efektywności, trudno nie odnieść wrażenia, że unikalność tych marek zostanie poświęcona na ołtarzu optymalizacji kosztów. Z punktu widzenia biznesowego to strzał w dziesiątkę – silniejsza integracja z Oppo daje Realme i OnePlusowi potężne zaplecze technologiczne. Z punktu widzenia entuzjasty – będziemy teraz kupować po prostu „smartfon Oppo” w różnych przebraniach.
