Przed konferencją Galaxy Unpacked zaplanowaną na 22 lipca do sieci wyciekła specyfikacja dwóch nowych składaków: Samsung Galaxy Z Fold 8 oraz całkowicie nowego Samsung Galaxy Z Fold Wide. Po raz pierwszy od dawna wygląda to dla mnie jak realna zmiana filozofii projektowania, a nie tylko kosmetyczny lifting.
Galaxy Z Fold 8 w końcu zrobi to, o co ludzie prosili od lat
Samsung jest niekwestionowanym królem składaków, od lat dzierżąc w garści większą część tego rynku. Jednak to nie oznacza, że wszystko robi idealnie. Widać to właśnie na przykładzie Galaxy Z Fold. Jasne, to bardzo dobry składak, ale zwłaszcza odkąd chińscy producenci weszli w ten segment, coraz mocniej było widać przepaść między modelami z Chin, a tymi z Korei. 8 generacja ma to zmienić. Samsung znów odchudzi Folda, który po rozłożeniu ma mieć zaledwie 4,1 mm grubości i ważyć około 210 gramów. Już samo to nada mu wyraźny sznyt premium, którego trochę wcześniej brakowało.
Pod maską znajdzie się Snapdragon 8 Elite Gen 5, czyli układ przygotowany pod lokalne AI i pełne wsparcie dla nadchodzącego pakietu Gemini Intelligence. To szczególnie istotne w kontekście coraz bardziej agresywnych wymagań Google dotyczących funkcji AI działających bezpośrednio na urządzeniu. Gigant poprawi też zestaw aparatów. Główny sensor 200 Mpix zostaje, ale nowy ultraszeroki obiektyw otrzyma matrycę 50 Mpix. Aparaty do selfie niestety pozostaną bez zmian, to nadal będzie matryca 10 Mpix.
Czytaj też: Które smartfony naprawdę ładują się najszybciej? Test CNET mocno mnie zaskoczył
Tym, co mnie szczególnie ekscytuje, jest jednak bateria i ładowanie. Galaxy Z Fold 7 oferował nam ogniwo o pojemności zaledwie 4400 mAh i ładowanie 25 W. jego następca zostanie z kolei wyposażony w baterię 5000 mAh i ładowanie 45 W po kablu. Aż chce się tutaj powiedzieć – piekło zamarzło! Naprawdę długo Samsungowi to zajęło, ale w końcu możemy się doczekać poprawy w zakresie czasu pracy. Pamiętajmy też, że firma ma bardzo dobre optymalizacje po stronie oprogramowania, więc te dodatkowe 600 mAh może przełożyć się na o wiele dłuższy czas pracy, co przy dużym ekranie jest bardzo potrzebne.
Galaxy Z Fold Wide to zupełnie inne podejście do Folda
Po TriFoldzie spodziewałam się, że firma pójdzie właśnie w tym kierunku. Tymczasem Samsung szykuje dla nas… szerszego Folda i to naprawdę ma sens. Galaxy Z Fold od lat zmaga się z krytyką w związku ze zbyt wąskim ekranem zewnętrznym, przypominającym raczej pilot do telewizora niż panel w klasycznym smartfonie. Wide to zmienia, a to dzięki konstrukcji opartej na proporcjach 4:3. Tak drobna z pozoru zmiana może przełożyć się na ogromną różnicę w codziennym użytkowaniu. Będzie to wygodniejsze do przeglądania internetu, oglądania treści czy pisania wiadomości.
Czytaj też: Najgorsze dla rynku smartfonów może dopiero nadejść. Xiaomi ostrzega przed drastycznymi podwyżkami
Wewnętrzny ekran 7,6 cala w proporcjach zbliżonych do kwadratu ma być też znacznie lepszy pod multitasking, pracę z dokumentami i funkcje AI. Jednak nadal nie będzie to wielki tablet, który trudno byłoby obsługiwać poza domem. Trudno powiedzieć, czy faktycznie klienci tego oczekują. Na pewno to powiew świeżości w ofercie producenta i dowód na to, że Samsung nie osiada na laurach i szuka nowych rozwiązań, a to się chwali.

Może być to też model pośredni między Foldem i Flipem. Zewnętrzny panel ma mieć bowiem nieco ponad 5”. Czyli po złożeniu dostajemy kompaktowe urządzenie, a po rozłożeniu – idealną przestrzeń pod multitasking i pracę z wieloma aplikacjami. Ciekawe, czy w związku z plotkowanym wycofaniem się z modeli z klapką, to Wide ostatecznie zajmie miejsce u boku Folda.
Czytaj też: Samsung może powoli żegnać Galaxy Z Flip. Modele z klapką mają poważny problem
Wracając jeszcze do specyfikacji, przeciek zdradził nam jeszcze, że na pokładzie znajdzie się bateria 4800 mAh z ładowaniem 45 W (może to będzie nowy standard u giganta?), dwa aparaty 50 Mpix (główny i ultraszerokokątny), a całość zamknie się w konstrukcji o wadze około 200 g.
Jak na razie brzmi to ciekawie, ale zobaczymy ile z tych plotek ostatecznie się potwierdzi.
Źródło: Techmaniacs
