Tam robotów przypominających ludzi nie zabraknie. Produkują jednego co piętnaście minut i mogą stworzyć całą armię

Chińska firma ENGINEAI uruchomiła w Shenzhen nową fabrykę humanoidalnych robotów. Jeśli wierzyć zapewnieniom związanych z nią osób, możliwe ma być produkowanie jednego robota co piętnaście minut. To moim zdaniem ważna informacja, wszak oznacza szansę na realne obniżenie kosztów wytwarzania tego typu maszyn. A ceny były do tej pory jednym z kluczowych czynników ograniczających ich wdrażanie na szeroką skalę.
Tam robotów przypominających ludzi nie zabraknie. Produkują jednego co piętnaście minut i mogą stworzyć całą armię

Nowy zakład zajmuje powierzchnię około 12 tysięcy metrów kwadratowych. Fabrykę zaprojektowano tak, by działała jako w pełni zintegrowany system produkcyjny obejmujący kontrolę jakości komponentów, montaż, testy końcowe, logistykę i serwis posprzedażowy. Według ENGINEAI taka organizacja pracy ma pozwolić na masową produkcję humanoidalnych maszyn przy jednoczesnym utrzymaniu stabilnej jakości.

Czytaj też: Chińczycy piszą historię. Będą sprzedawali humanoidalne roboty na największej aukcji świata

Firma podkreśla, że każdy robot przed opuszczeniem linii produkcyjnej przechodzi 79 kontroli jakości i 46 testów symulacyjnych. Mają one sprawdzać między innymi stabilność ruchu, wytrzymałość podzespołów i zachowanie maszyny w różnych scenariuszach pracy. Dopiero po zakończeniu całego procesu robot trafia do klienta.

ENGINEAI powstała w Shenzhen w 2023 roku i w bardzo krótkim czasie stała się jedną z najgłośniejszych chińskich firm rozwijających humanoidalne roboty. Startup koncentruje się zarówno na konstrukcjach ogólnego zastosowania, jak i rozwiązaniach dla przemysłu. W portfolio spółki znajdują się chociażby pełnowymiarowy humanoid T800, kompaktowy PM01, robot towarzyszący SA02 oraz czworonożny JS01. Cóż, imponujące tempo rozwoju i szeroka oferta, jak na trzy lata istnienia. 

ENGINEAI to chiński producent, który zapewnia o możliwości wytwarzania humanoidalnych robotów w ciągu 15 minut

Największe zainteresowanie wzbudza obecnie model T800. Robot mierzy około 173 centymetrów wzrostu, waży 75 kilogramów i został wyposażony w 29 stopni swobody ruchu. Konstrukcja wykorzystuje lekki stop magnezowo-aluminiowy stosowany między innymi w przemyśle lotniczym. Według producenta humanoid może poruszać się z prędkością do 3 metrów na sekundę i wykonywać dynamiczne ruchy, które jeszcze kilka lat temu były trudne do osiągnięcia dla tego typu maszyn.

Firma zdobyła rozpoznawalność dzięki nagraniom prezentującym niezwykle płynny ruch robotów. Szczególną uwagę przyciągnął model PM01, którego pokazano podczas biegu w Shenzhen Talent Park. Nagranie szybko stało się viralem w mediach społecznościowych, ponieważ humanoid poruszał się znacznie bardziej naturalnie niż wcześniejsze konstrukcje konkurencji.

Czytaj też: Ty odpoczywaj, a robot zajmie się domem. Chińczycy wiedzą, jak zachęcić nas do swoich maszyn

Czy Chińczycy prowadzą w wyścigu związanym z wprowadzaniem robotów do codziennego życia? Moim zdaniem tak. Przewagą Państwa Środka jest dziś rozbudowany łańcuch dostaw oraz możliwość szybkiego skalowania produkcji. Dzięki temu koszty budowy humanoidalnych robotów mają systematycznie spadać. ENGINEAI deklaruje, że nowa fabryka ma być początkiem przejścia do produkcji na poziomie 10 tysięcy sztuk rocznie. Równolegle firma rozwija kolejne centrum produkcyjne w Zhengzhou w prowincji Henan, które ma pełnić rolę globalnej centrali produkcyjnej.

Źródło: EngineAI

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.