Astronomowie chcieli sprawdzić, czy 3I/ATLAS to statek obcej cywilizacji. Wykryli 74 miliony sygnałów

Historia obiektów pokroju 3l/ATLAS jest stosunkowo krótka – przynajmniej z perspektywy ludzkości. Pierwsze takie ciało udało się namierzyć zaledwie kilka lat temu, choć astronomowie są zdania, że po prostu nie dysponujemy jeszcze odpowiednimi narzędziami, by je wykrywać. Trzeci z międzygwiezdnych gości, przybyły po słynnym ʻOumuamua i komecie 2I/Borisov, okazał się najbardziej intrygującym. Niedawno naukowcy przeprowadzili badanie mające na celu wykrycie sygnałów emitowanych przez 3l/ATLAS, mających potencjalne powiązania z pozaziemską cywilizacją.
Astronomowie chcieli sprawdzić, czy 3I/ATLAS to statek obcej cywilizacji. Wykryli 74 miliony sygnałów

Sprawą zajęli się przedstawiciele SETI Institute. Zorganizowali szeroko zakrojoną kampanię obserwacyjną, której celem było wykrycie ewentualnych technosygnatur, czyli sygnałów mogących świadczyć o działalności inteligentnych istot. Wyniki trafiły już do sieci, lecz nie zadowolą zwolenników teorii o istnieniu obcych cywilizacji. Brakuje bowiem oznak tego, iż 3I/ATLAS stanowi wytwór działania kosmitów. 

Czytaj też: Od kilkudziesięciu lat odbieraliśmy zagadkowe sygnały wysyłane przez coś z kosmosu. Naukowcy mają kluczowy dowód w ich sprawie

Astronomowie wykorzystali możliwości Allen Telescope Array, jednego z najważniejszych instrumentów wykorzystywanych przez program SETI. Teleskopy monitorowały tytułowy obiekt przez ponad siedem godzin, skanując szeroki zakres częstotliwości radiowych od 1 do 9 gigaherców. Celem było wychwycenie wąskopasmowych sygnałów radiowych, które w naturalnych warunkach praktycznie nie występują i mogłyby wskazywać na działalność technologiczną.

Łączna liczba potencjalnych sygnałów była ogromna i opiewała na 74 miliony. Niestety,  większość z nich okazała się zwykłym radiowym szumem generowanym przez ziemską technologię. Po zastosowaniu zaawansowanych filtrów eliminujących zakłócenia pochodzące z Ziemi oraz sygnały niezgodne z ruchem obiektu, naukowcy zawęzili listę kandydatów do około dwustu przypadków wymagających szczegółowej analizy. Ostatecznie każdy z nich udało się powiązać z urządzeniami znajdującymi się na powierzchni Ziemi lub satelitami krążącymi wokół naszej planety.

3l/ATLAS nie wydaje się stanowić obiektu stworzonego przez obcą cywilizację

Choć nie wykryli żadnych sygnałów od obcej cywilizacji, badacze podkreślają, że sam eksperyment był niezwykle wartościowy. Naukowcy byli w stanie określić granice czułości obserwacji i oszacować, jakie nadajniki mogłyby zostać wykryte przez współczesną aparaturę. Według zespołu SETI obserwacje były wystarczająco dokładne, aby wychwycić sygnały o mocy porównywalnej z niektórymi urządzeniami codziennego użytku, gdyby rzeczywiście znajdowały się na obiekcie lub w jego pobliżu.

Zainteresowanie 3I/ATLAS wynikało nie tylko z jego międzygwiezdnego pochodzenia. Od momentu odkrycia pojawiały się spekulacje, że niezwykle rzadkie obiekty tego typu mogą stanowić potencjalny nośnik technosygnatur. Scenariusz, w którym zaawansowana cywilizacja wykorzystuje niewielkie sondy międzygwiezdne do eksploracji galaktyki, faktycznie wydaje się możliwy, choć oczywiście mało prawdopodobny.

Czytaj też: Wszechświat pełen zagadek. Przełomowa ankieta ujawnia podziały wśród fizyków w fundamentalnych kwestiach

Poza tym, pamiętajmy o czymś jeszcze: brak wykrycia sygnałów nie oznacza porażki. Każde takie badanie pozwala doskonalić metody poszukiwania technosygnatur i sprawdzać skuteczność narzędzi wykorzystywanych przez programy SETI. W praktyce oznacza to, że gdy w przyszłości pojawi się rzeczywiście nietypowy obiekt, naukowcy będą dysponowali jeszcze lepszymi procedurami pozwalającymi na jego analizę. Jeśli więc kosmici faktycznie nas kiedyś odwiedzą, to prawdopodobnie będziemy w stanie szybko określić, czy mamy z nimi do czynienia. 

Źródło: The Astronomical Journal

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.