Taka klawiatura to kwintesencja technologii. Do tego to edycja Ghost in the Shell

Są edycje limitowane, które przechodzą bez większego echa i są takie, które zasługują na duży rozgłos. IQUNIX mocno postarał się o to, by oddać swoją klawiaturą, nomen omen, ducha Ghost in the Shell. Ta klawiatura nie tylko wygląda, ale i dzięki swoim technicznym możliwościom bez problemu odnalazłaby się w New Port City.
Ghost in the Shell
Ghost in the Shell

Sekcja 9 mogłaby zrobić wiele (niekoniecznie) dobrego z klawiaturą od IQUNIX. Producent, który skupił się na tworzeniu estetycznych klawiatur z magnetycznymi przełącznikami, tym razem pozyskał licencję na wykorzystanie loga i stylu charakterystycznego dla mangi z lat 1989-1990 oraz animacji Ghost in the Shell z 1995 roku (o filmie z 2017 najlepiej, jeśli zapomnimy). To sprzęt dla tych, którzy w niewielkim rozmiarze będą stawiać na jak najlepsze wrażenia z rozgrywki.

Edycja specjalna oparta na udanej bazie IQUNIX EV63

Na pierwszy rzut oka IQUNIX EV63 wygląda znakomicie. Zaprezentowano dwie wersje: Cyber Blue oraz Shell Core. Półprzezroczyste klawisze, wizerunki postaci oraz akcenty na boku klawiatury nadają temu sprzętowi nietuzinkowego wyglądu. Do tego logo Ghost in the Shell umieszczono w kilku miejscach, w tym na froncie, w dopasowanej akcentami wersji kolorystycznej.

IQUNIX EV63 Ghost in the Shell Edition to klawiatura 65%, która ma dać przede wszystkim przewagę graczom kompetetywnym. Widać to po zastosowaniu chociażby klawiszy rapid trigger, które wyłączają sygnał wejściowy jeszcze w momencie wycofywania palca. Producent chwali się, że jego implementacja pozwoliła zmniejszyć opóźnienie do 0,01 ms.

Zastosowano tu także efekt Halla dla 99 procent przycisków, co jest zasługą zastosowania jednostki obliczeniowej HyperCore V3. Częstotliwość raportowania to 8000 Hz, a więc standard dla profesjonalistów. Nie jest to klawiatura mechaniczna stworzona z myślą o głośnej pracy, bowiem konstrukcję wyciszono i poprawiono miarowość wprowadzania sygnałów.

Czytaj także: Jeden człowiek, wiele maszyn i coraz mniej ręcznego sterowania. Nadchodzi wojna autonomiczna

Przełączniki Nova mają wystarczyć nawet na 100 milionów kliknięć. Ich siła startowa nacisku to 35+- 5 gf, a końcowa 48+- 5 gf. Sprężynę pokryto złotem, a całość konstrukcji jest transparentna. Klawiatura, bez zaskoczeń, obsłuży też podświetlenie RGB, a za pośrednictwem aplikacji nie tylko spersonalizujemy światła, ale i wybierzemy ustawienia skrojone pod rozgrywkę, przygotowane z zespołem Edward Gaming. Sprzęt można też modować.

Pewną wadą może być fakt, że to klawiatura przewodowa, ale największą przeszkodą dla wielu może okazać się cena. IQUNIX ECV63 Ghost in the Shell Edition kosztuje 249 dolarów, a więc o 60 dolarów więcej niż w przypadku bazowego modelu. Jest to jednak jedyny tego rodzaju sprzęt poświęcony jednej z pionierskich animacji lat 90, ale także i przypominający o premierze nowej wersji animacji zaplanowanej na 7 lipca.

To dobre czasy dla fanów wszelkiego anime

W ostatnich miesiącach fani japońskiej kultury mieli w czym przebierać, jeśli chodzi o edycje specjalne produktów. MSI niedawno dogadało się z twórcami anime Frieren i obrodziło w peryferia w postaci myszki i klawiatury, jak i kartę graficzną RTX 5070 Ti z ilustrowanym backplatem. Z kolei Starforge Systems stworzyło we współpracy z Crunchyroll specjalną edycję komputera Solo Levelling, a później akcesoria z motywami Chainsaw Man, Apothecary Diaries i Frieren.

Karta graficzna MSI GeForce RTX 5070 Ti 16 GB w edycji Frieren

Oprócz tego praktycznie co roku, choć nie zawsze w Europie, pojawiają się edycje specjalne smartfonów OnePlus poświęcone uniwersom w stylu anime. Czasem swoich sił w tej materii próbuje też realme. Jedynym problemem jest to, że większość tych edycji pojawia się wyłącznie w Chinach oraz Japonii. Na szczęście dla chcącego nic trudnego.

Czytaj także: Jaki smartfon do 2000 złotych kupić w 2026? W średniej półce robi się coraz ciekawiej

Oczywiście w przypadku takich sprzętów warto pamiętać, że nie każdy z nich jest wybitny pod względem jakości wykonania oraz możliwości. W przypadku IQUNIX EV63 mamy do czynienia z maksymalnym potencjałem sprzętowym zamkniętym w obudowie dla prawdziwych fanów. Na szczęście taka sytuacja coraz rzadziej jest już wyjątkiem od reguły. Jedynie trzeba mieć z tyłu głowy, że przesyłka takich gadżetów to koszt kilkunastu kolejnych dolarów.

Napisane przez

Michał Mielnik

Redaktor