Wielkie plany CD Projekt RED. Kiedy nowy Wiedźmin i Cyberpunk?

CD Projekt Red nigdy w swojej historii nie prowadził jednocześnie tylu projektów. Nowa trylogia wiedźmińska, remake pierwszej części, sieciowy eksperyment w tym samym uniwersum, kontynuacja Cyberpunka 2077, zupełnie nowa marka oraz kilka przedsięwzięć, których nazw nadal nie znamy. Patrząc na tę listę, można odnieść wrażenie, że po kilku spokojniejszych latach studio zaraz rozpocznie regularne dostarczanie kolejnych premier. Kalendarz mówi jednak coś zupełnie innego.
Wielkie plany CD Projekt RED. Kiedy nowy Wiedźmin i Cyberpunk?

Według stanu na lipiec 2026 roku CD Projekt Red podał oficjalny rok wydania tylko jednej nadchodzącej dużej produkcji. Jest nią trzecie rozszerzenie do Wiedźmina 3, czyli Pieśni Przeszłości, które zostało zaplanowane na 2027 rok. Wiedźmin 4 nie ma terminu, Cyberpunk 2 również, a Remake Wiedźmina, Sirius i Hadar również pozostają bez choćby orientacyjnego okna.

Czytaj też: Zapytałem programistę nowych Wiedźminów o prawdę na temat pracy w gamedevie [WYWIAD]

W praktyce obserwujemy więc firmę, która wyraźnie przyspieszyła produkcję, ale nadal bardzo ostrożnie podchodzi do dat. Po premierze Cyberpunka 2077 trudno się temu dziwić. Z punktu widzenia gracza najważniejsze pytanie brzmi jednak niezmiennie – kiedy zaczniemy wreszcie grać w te wszystkie zapowiedziane produkcje?

CD Projekt Red ma mnóstwo projektów, lecz prawie żadnych dat

Obecna sytuacja dobrze pokazuje różnicę pomiędzy planem produkcyjnym a kalendarzem wydawniczym. CD Projekt Red ma rozpisaną przyszłość swoich marek na wiele lat, ale nie chce jeszcze przypisywać poszczególnym grom konkretnych terminów. Oficjalny długoterminowy plan obejmuje:

  • nową trylogię rozpoczynającą się od Wiedźmina 4,
  • grę Sirius z elementami wieloosobowymi,
  • remake pierwszego Wiedźmina,
  • Cyberpunka 2,
  • nową markę Hadar,
  • grę mobilną tworzoną ze Scopely,
  • kilka nieujawnionych projektów.

W czerwcu 2026 roku CD Projekt Red nadal wymieniał nową trylogię, Siriusa, remake Wiedźmina, Cyberpunka 2 i Hadara jako główne elementy wieloletniej strategii produktowej. Firma zapowiedziała również rozwijanie marek poza tradycyjnymi grami, a to między innymi poprzez produkcje mobilne, seriale, filmy i inne projekty realizowane z partnerami.

Skala prac rzeczywiście robi wrażenie. Pod koniec kwietnia 2026 roku przy wewnętrznych projektach pracowało 975 deweloperów. Wiedźmin 4 zajmował 513 osób, Cyberpunk 2 już 163, Sirius 83, a Hadar 24. Kolejne 173 osoby obsługiwały wspólne działy, takie jak kontrola jakości, lokalizacja, analiza danych czy motion capture. Liczby nie obejmują przy tym większości pracowników zewnętrznych partnerów. Sam Pieśni Przeszłości angażuje około 190 deweloperów, głównie z bielsko-bialskiej firmy Fool’s Theory. Faktyczna liczba osób pracujących nad przyszłymi produktami CD Projekt Red jest więc wyraźnie większa niż wynika z firmowego zestawienia.

Mam jednak wrażenie, że właśnie skala tej produkcyjnej machiny może wprowadzać graczy w błąd. Duży zespół nie oznacza automatycznie bliskiej premiery. Przy współczesnych grach AAA setki osób pracują latami nad technologią, narzędziami, zawartością, animacjami, nagraniami oraz testami. Najlepiej widać to po Wiedźminie 4, który pochłania ponad połowę całego wewnętrznego zespołu, a mimo tego nadal nie ma oficjalnego roku wydania.

Rok 2026 nie przyniesie Wiedźmina 4

CD Projekt Red powiedział o tym wprost podczas prezentacji wyników za 2024 rok. Piotr Nielubowicz poinformował, że spółka nie planuje premiery Wiedźmina 4 przed końcem 2026 roku. Gdy inwestorzy zapytali później, czy w takim razie mogą liczyć na rok 2027, przedstawiciele firmy odmówili potwierdzenia. Jedyną oficjalną informacją pozostało wykluczenie premiery w okresie kończącym się 31 grudnia 2026 roku.

Czytaj też: Wiedźmin 3 i Cyberpunk 2077 nie zachwycają przypadkiem. Ekspertka zdradza sekret dobrych RPG-ów [WYWIAD]

Warto podkreślić tę różnicę, ponieważ w wielu miejscach rok 2027 zaczął funkcjonować niemal jak zapowiedziana data. Jednak niczego takiego nie ogłoszono. Wiedźmin 4 może trafić na rynek w 2027 roku, ale równie dobrze firma może potrzebować więcej czasu. Sama produkcja jest już oczywiście bardzo zaawansowana. Wiedźmin 4 wszedł w pełną produkcję w listopadzie 2024 roku. W maju 2026 roku CD Projekt Red określał aktualny okres jako najbardziej intensywną fazę rozwoju, a liczba osób przypisanych do projektu wzrosła do 513.

Nową sagę poprowadzi Ciri, przedstawiana oficjalnie jako zawodowa łowczyni potworów i następczyni Geralta. Pokaz technologiczny z 2025 roku zaprezentował region Kovir, konia Kelpie oraz zatłoczone miasto Valdrest. Demonstracja działała na PlayStation 5 w 60 klatkach na sekundę i służyła pokazaniu technologii Unreal Engine 5, ale CD Projekt Red wyraźnie zaznaczał, że nie był to fragment właściwej rozgrywki. 

Dlatego nie traktowałbym tego pokazu jako sygnału, że gra jest niemal gotowa. Studio prezentowało fundament technologiczny, na którym buduje świat, a nie ukończony wycinek produktu. Pełna produkcja oznacza, że zakończono najwcześniejsze etapy projektowania i można skalować przygotowane rozwiązania na całą grę. Nadal pozostają jednak lata tworzenia zawartości, integracji systemów, optymalizacji i testów.

Znamy rok premiery tylko Pieśni Przeszłości

Najbliższą ogłoszoną premierą Redów będzie najprawdopodobniej powrót do Wiedźmina 3. Pieśni Przeszłości zostało zapowiedziane jako trzecie pełnoprawne rozszerzenie, a nie niewielki bezpłatny pakiet zawartości. Dodatek ukaże się w 2027 roku na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X i S. Za produkcję w dużym stopniu odpowiada Fool’s Theory, choć CD Projekt Red zachowuje nadzór kreatywny. Przy projekcie pracuje około 190 osób, a w maju 2026 roku znajdował się on już w zaawansowanej fazie produkcji. Firma zapowiedziała szerszą prezentację podczas targów Gamescom 2026.

Zakres ma być bliższy dwóm wcześniejszym rozszerzeniom niż byle małym dodatkom. Michał Nowakowski (Joint CEO) określił Pieśni Przeszłości jako duże rozszerzenie, przy czym zaznaczył, że bezpośrednie porównywanie długości zależy od sposobu przechodzenia gry. Cena nie została jeszcze podana. Ciekawy jest też sam termin. Wczesny plan zakładał możliwość premiery jeszcze w 2026 roku, lecz wspólnie z zespołem zdecydowano o przesunięciu jej na 2027 rok, aby poprawić końcowy rezultat. CD Projekt Red nadal planuje wydać w 2026 roku inną, mniejszą zawartość, ale nie ujawnił, czego dokładnie dotyczy. Spółka zaznaczyła jedynie, że jej skala nie będzie porównywalna z Pieśni Przeszłości.

Nie zakładałbym automatycznie, że premiera rozszerzenia oznacza również debiut Wiedźmina 4 w tym samym roku. Kierownictwo przyznało, że Pieśni Przeszłości może pośrednio przypomnieć graczom o marce i działać jak swoisty wstęp do nowej sagi, ale odmówiło podania odstępu pomiędzy obiema premierami.

Dla mnie najbardziej racjonalny wniosek jest prosty. Rok 2027 należy dziś łączyć przede wszystkim z dodatkiem do Wiedźmina 3. Na tę chwilę dopisywanie do niego Wiedźmina 4 pozostaje spekulacją i to grubymi nićmi szytą.

Wiedźmin 4 otworzy niezwykle napięty sześcioletni plan

Wiedźmin 4 nie jest pojedynczym projektem. Gra rozpocznie nową trylogię, którą CD Projekt Red zamierza wydać w ciągu sześciu lat, licząc od premiery pierwszej części. Plan został ogłoszony w 2022 roku i nadal pozostaje aktualny. Firma ponownie potwierdziła ten zamiar w maju 2026 roku. Ambicja zakłada więc wydanie trzech dużych gier wiedźmińskich w okresie sześciu lat. Kolejne części mają korzystać z technologicznego fundamentu przygotowanego dla Wiedźmina 4, co powinno skrócić produkcję Wiedźmina 5 i 6.

Nie oznacza to premiery nowej części co równe dwa lata. Sześć lat może być liczone od debiutu pierwszej odsłony do wydania trzeciej, a odstępy nie muszą być identyczne. Dokładnego harmonogramu nadal nie przedstawiono. Plan jest jednak tak napięty, że CD Projekt Red nie zakłada obecnie tworzenia dużych dodatków do poszczególnych części nowej trylogii. Kierownictwo przyznało, że pogodzenie trzech premier w ciągu sześciu lat z osobnymi rozszerzeniami byłoby trudne. Nie jest to wieczysta obietnica braku dodatków, lecz obecne stanowisko produkcyjne.

Patrzę na tę deklarację z ostrożnością. Technologiczna wspólnota rzeczywiście może przyspieszyć produkcję, szczególnie gdy wszystkie części powstają na Unreal Engine 5 i korzystają z tych samych narzędzi. Nadal mówimy jednak o ogromnych grach fabularnych, które muszą otrzymać nowe lokacje, zadania, animacje, nagrania i mechaniki. Wiedźmin 5 oraz Wiedźmin 6 mogą powstawać szybciej niż część czwarta, ale sześć lat na całą trylogię pozostaje jednym z najbardziej ambitnych zobowiązań w historii studia.

Remake Wiedźmina musi poczekać na technologię z czwartej części

Remake pierwszego Wiedźmina został ogłoszony jeszcze w 2022 roku. Fool’s Theory ma stworzyć od podstaw nową wersję gry z 2007 roku na Unreal Engine 5, wykorzystując zestaw narzędzi opracowywany dla nowej sagi. CD Projekt Red zapewnia pełny nadzór kreatywny. Właśnie technologiczna zależność od Wiedźmina 4 tłumaczy, dlaczego o remake’u od dawna prawie niczego nie słyszymy. CD Projekt Red czasowo połączył część prac nad obiema produkcjami. Niewielka grupa Fool’s Theory wspierała zespół Wiedźmina 4, aby przygotować aktywa, narzędzia i procesy, które później pozwolą sprawniej rozwijać remake.

Czytaj też: Rozmawiałem z twórcą pierwszego Wiedźmina. Teraz wiem, jak wielkim wyzwaniem jest Witcher 1 Remake [WYWIAD]

Jeszcze pod koniec 2025 roku większość Fool’s Theory była zaangażowana w drugi, wówczas nieujawniony projekt oraz wsparcie Wiedźmina 4. Nad samym remakiem pracowała mniejsza grupa. Dzisiaj wiemy już, że wspomnianym drugim projektem było Pieśni Przeszłości.

Zależność nie stanowi oficjalnego potwierdzenia kolejności premier. CD Projekt Red nie powiedział wprost, że remake ukaże się dopiero po Wiedźminie 4. Uważam jednak, że dostępne informacje prowadzą do takiego wniosku. Skoro projekt korzysta z narzędzi i zasobów przygotowywanych dla czwartej części, a obecnie otrzymuje ograniczone zasoby, to trudno oczekiwać jego szybkiego debiutu.

Żaden rok premiery remake’u nie został podany.

Sirius pozostaje najbardziej nieprzewidywalnym projektem

Project Sirius ma być grą wieloosobową osadzoną w świecie Wiedźmina. W pierwotnej strategii CD Projekt Red mówił także o elementach dla jednego gracza, ale obecne komunikaty koncentrują się przede wszystkim na komponencie multiplayer. Sama historia tego projektu nie przebiegała gładko. W 2023 roku CD Projekt Red dokonał odpisu części poniesionych kosztów i rozpoczął przebudowę koncepcji. Zespół The Molasses Flood został później włączony bezpośrednio do amerykańskiej struktury CD Projekt Red, aby lepiej zintegrować zespół i jego zadania ze strukturami oraz procesami produkcyjnymi CD Projekt Red. 

W marcu 2026 roku firma nadal określała Siriusa jako projekt znajdujący się w preprodukcji. Zespół iterował i prototypował różne rozwiązania, a sama produkcja została nazwana najbardziej eksperymentalnym przedsięwzięciem CD Projekt Red ze względu na wieloosobowy charakter. Pod koniec kwietnia 2026 roku nad Siriusem pracowały 83 osoby. Zespół rośnie, ale faza projektu pokazuje, że nie mamy do czynienia z produkcją zbliżającą się do premiery.

Brak daty w tym przypadku nie dziwi. Studio nadal sprawdza podstawowe rozwiązania, więc nawet wewnętrzny termin może być uzależniony od wyników prototypowania. Spośród wszystkich ujawnionych projektów Sirius wydaje mi się najbardziej podatny na kolejne zmiany zakresu.

Cyberpunk 2 nabiera rozpędu, ale nadal jest na początku długiej drogi

Kontynuacja Cyberpunka 2077 funkcjonowała wcześniej pod kryptonimem Orion, lecz studio oficjalnie zaczęło posługiwać się nazwą Cyberpunk 2. Konceptualny etap został zakończony wiosną 2025 roku, po czym projekt przeszedł do preprodukcji.

Preprodukcja oznacza rozwijanie najważniejszych systemów, fabuły, technologii i założeń świata przed wejściem w pełnoskalowe tworzenie całej zawartości. Pod koniec kwietnia 2026 roku przy Cyberpunku 2 pracowały już 163 osoby, czyli ponad dwa razy więcej niż przy Siriusie. Zespół jest rozwijany przede wszystkim wokół bostońskiego oddziału CD Projekt Red, choć produkcja korzysta również ze wsparcia innych placówek.

Rosnąca liczba pracowników pokazuje, że Cyberpunk 2 ma obecnie drugi największy ujawniony zespół projektowy w firmie. Nadal daleko mu jednak do 513-osobowego zespołu Wiedźmina 4, który znajduje się w pełnej produkcji. Tutaj jednak również oficjalnego roku premiery nie ma. Nie został do tej pory podany nawet termin wejścia w pełną produkcję. Na podstawie obecnego etapu można ostrożnie zakładać, że kontynuacja Cyberpunka ukaże się później niż Wiedźmin 4, ale firma nie przedstawiła oficjalnej kolejności.

Mam wrażenie, że Cyberpunk 2 jest dziś projektem budowanym z myślą o przyszłości studia po zakończeniu najintensywniejszych prac nad Wiedźminem 4. Zespół rośnie już teraz, aby nie zaczynać od zera po przeniesieniu części specjalistów z wiedźmińskiej produkcji.

Hadar jest jeszcze bardziej odległy

Hadar ma zostać trzecią własną marką CD Projekt Red, obok Wiedźmina i Cyberpunka. Nie będzie więc grą licencjonowaną ani kolejnym rozwinięciem istniejącego świata. Studio samodzielnie stworzy całe uniwersum od podstaw. W 2025 roku zespół ustalił najważniejsze cechy świata i filary nowej marki. Następnie rozpoczął projektowanie konkretnych elementów gry oraz wdrażanie prototypów bezpośrednio w Unreal Engine, aby testować mechaniki i rozwiązania związane z rozgrywką.

W kwietniu 2026 roku Hadar angażował zaledwie 24 deweloperów. Nie oznacza to małej docelowej skali. CD Projekt Red chce zbudować na tej marce fundament dla przyszłych wysokobudżetowych gier, podobnie jak w przypadku Wiedźmina i Cyberpunka. Mały zespół odpowiada raczej wczesnemu etapowi, na którym nie ma jeszcze potrzeby zatrudniania setek osób.

Termin premiery pozostaje całkowicie nieznany. Spośród ujawnionych projektów Hadar najprawdopodobniej znajduje się najdalej od premiery, choć jest to wniosek oparty na etapie prac i wielkości zespołu, a nie oficjalna zapowiedź kolejności.

Gra mobilna ze Scopely nie ukaże się w 2026 roku

CD Projekt Red współpracuje również ze Scopely nad grą mobilną osadzoną w jednym ze swoich uniwersów. Nie ujawniono, czy chodzi o Wiedźmina, Cyberpunka czy Hadara. Produkcję prowadzi i ma wydać Scopely, dlatego jej zespół nie jest uwzględniany w liczbie pracowników CD Projekt Red.

Jedno ograniczenie czasowe zostało podane wprost. Projekt mobilny nie jest planowany na 2026 rok. Michał Nowakowski wyjaśnił, że prace trwają, ale partnerzy nadal wielokrotnie sprawdzają i rozwijają koncepcję, aż obie strony będą zadowolone z rezultatu.

CD Projekt Red nadal ukrywa co najmniej trzy zaawansowane projekty

Znane gry nie wyczerpują obecnego planu. W maju 2026 roku CD Projekt Red poinformował, że poza ujawnionymi produkcjami kapitalizuje wydatki na dwa nieogłoszone projekty gamingowe oraz jeden projekt niezwiązany bezpośrednio z grami. W firmowej księgowości kapitalizacja oznacza, że przedsięwzięcia wyszły poza luźne badanie pomysłu i weszły na etap uzasadniający wykazywanie kosztów jako inwestycji rozwojowych.

Nie znamy ich nazw, skali ani terminów. Wiemy jedynie, że wspomniana wcześniej mniejsza zawartość planowana na 2026 rok znajduje się w zaawansowanej produkcji. Nie ma jednak podstaw, aby utożsamiać ją z pełnoprawną nową grą. Taka niepewność jest istotna. Oficjalny kalendarz CD Projekt Red może zmienić się nie tylko przez przesuwanie znanych produkcji, lecz również przez ujawnienie mniejszych projektów powstających z partnerami. Pieśni Przeszłości przez długi czas było właśnie jednym z takich nieogłoszonych przedsięwzięć.

Jak może wyglądać kolejność premier?

Na podstawie wyłącznie potwierdzonych informacji można stworzyć bardzo krótki kalendarz.

  • W 2026 roku CD Projekt Red zamierza wydać nieujawnioną, mniejszą zawartość. Nie będzie nią Wiedźmin 4, Pieśni Przeszłości ani gra mobilna ze Scopely. Firma podtrzymuje również plan udostępnienia narzędzi do obsługi modyfikacji Wiedźmina 3 na konsolach, choć nie podała konkretnego terminu.
  • W 2027 roku ukaże się Pieśni Przeszłości na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X i S. Miesiąc i dzień premiery pozostają nieznane.
  • Wiedźmin 4 nie ma oficjalnego roku wydania. Wiadomo tylko, że premiera nie nastąpi przed końcem 2026 roku. Rok 2027 jest możliwy, ale niepotwierdzony.
  • Wiedźmin 5 i Wiedźmin 6 mają ukazać się w sześcioletnim okresie liczonym od premiery czwartej części. Bez konkretnej daty premiery Wiedźmina 4 nie da się przypisać im konkretnych lat. 
  • Remake Wiedźmina, Sirius, Cyberpunk 2 i Hadar nie mają żadnych oficjalnych terminów. Gra mobilna ze Scopely również pozostaje bez daty, ale nie pojawi się w 2026 roku.

Moja ostrożna, nieoficjalna prognoza kolejności wyglądałaby następująco: Pieśni Przeszłości, następnie Wiedźmin 4, później jeden z projektów takich jak Sirius lub remake, a dopiero w dalszej perspektywie Cyberpunk 2 i Hadar. Nie da się jednak wykluczyć, że eksperymentalny Sirius lub jeden z nieujawnionych projektów trafi na rynek wcześniej niż remake pierwszego Wiedźmina.

CD Projekt Red nauczył się nie podawać dat za wcześnie

Przez kilka najbliższych lat CD Projekt Red nie będzie cierpiał na brak projektów. Firma zbudowała zespoły w Polsce i Ameryce Północnej, przeszła na Unreal Engine 5, rozwija kilka produkcji równolegle i przeznacza na nie coraz większe środki. W pierwszym kwartale 2026 roku na nowe projekty wydano prawie 180 mln zł, a wartość wszystkich środków finansowych, lokat i obligacji przekraczała 1,4 mld zł. Największym wyzwaniem pozostaje realizacja wyjątkowo ambitnego planu bez powtórzenia chaosu znanego z premiery Cyberpunka 2077.

Obecna ostrożność w podawaniu dat wydaje mi się rozsądna. Studio pokazuje postępy, ujawnia liczebność zespołów i etapy produkcji, ale nie wiąże się z terminami, których za kilka lat może nie być w stanie dotrzymać. Dla graczy oznacza to dłuższy okres niepewności, lecz po gorączce z Night City osobiście wolę brak daty niż kolejną kampanię, w której marketing wyprzedza rzeczywisty stan gry.

Czytaj też: Najbardziej szalona decyzja w Wiedźminie 2 nawet po latach dręczy jego twórcę [WYWIAD]

Najbliższa pewna odpowiedź na pytanie, kiedy ponownie zagramy w dużą produkcję CD Projekt Red, brzmi więc: w 2027 roku wrócimy do Geralta w rozszerzeniu Pieśni Przeszłości do Wiedźmina 3. Na Wiedźmina 4 nadal czekamy bez oficjalnej daty. Wszystkie konkretne lata przypisywane dziś Cyberpunkowi 2, remake’owi Wiedźmina, Siriusowi czy Hadarowi są prognozami, a nie zapowiedziami CD Projekt Red. Na co więc wy czekacie najbardziej?

Źródła:

Mateusz ŁysońM
Napisane przez

Mateusz Łysoń

RedaktorZwiązany z mediami od 2016 roku. Twórca gier, autor tekstów przeróżnej maści, które można liczyć w dziesiątkach tysięcy oraz książki Powrót do Korzeni.