Już tą jesienią na wybranych rynkach (nie w Unii Europejskiej, gdyż Apple nie spełnia wymogów formalnych dla implementacji Apple Intelligence) urządzenia producenta zyskają nowy pakiet możliwości w ramach rozwoju Siri AI. Osobna aplikacja w iOS27 to dopiero początek – oprogramowanie od Apple ma rozumieć, jakie rzeczy pojawiają się w naszych wiadomościach oraz jakie podejmujemy działania i w oparciu o to dostarczać wskazówki lub automatyzować czynności.
To jednak tylko jedna strona wyścigu o dominację na rynku sztucznej inteligencji. Do tych, jak i przyszłych ciekawych zastosowań niezbędne będą odpowiednie podzespoły. A od kiedy szefem firmy będzie John Ternus, odpowiedzialny dotychczas za inżynierię sprzętu w Apple, tworzący architekturę procesorów M, to i zdaje się, że firma obierze odważny, technologiczny cel, by tworzyć nie tylko sprzęty z odpowiednio wysoką marżą, ale i ciekawym zestawem możliwości.
Apple zamierza poważnie odświeżyć wszystkie swoje komputery
O zmianach w portfolio produktowym donosi Mark Gurman, wielokrotnie przedstawiający jako pierwszy nowości z Cupertino. Najbliższe lata mają dla Apple być przemianą na miarę tej przy okazji wprowadzenia pierwszej generacji chipsetów M. Tu osią zmiany, poza ulepszaniem układów obliczeniowych, będzie też stopniowe przechodzenie z technologią ekranów na OLED.

Ten w komputerach Apple zobaczymy najwcześniej w laptopach MacBook w rozmiarze 14 i 16 cali (oznaczone K114 i K116) Nazywane w internecie potocznie “MacBookami Ultra” laptopy zaoferują panele dotykowe i mniejsze zużycie energii przez ekran. Ich premiera ma nastąpić w okolicy końca roku bądź na początku 2027 roku. W środku znajdziemy układy M5 Pro i M5 Max, a firma już planuje premierę wersji z układami M7 Pro i M7 Max na koniec roku 2027 lub początek 2028.
Wcześniej możemy doczekać się nowych jednostek M6, które zagoszczą w MacBooku Pro w wariancie 14 cali oraz w iMacach, które doczekałyby się w ten sposób pierwszego odświeżenia od dwóch lat. Przed nimi mogą też ukazać się nowe MacBooki Air z układem M6, które pojawiłyby się na początku 2027 roku.
Czy OLED zostanie ekskluzywnym rozwiązaniem dla nowej serii MacBooków? Niekoniecznie, bowiem Gurman zauważa, że na 2028 rok firma planuje wdrożenie modeli MacBook Air z ekranami OLED. Nie wiemy, czy taki ekran dostanie MacBook Pro w wersji z układem M7, ale ten także zadebiutuje za nieco ponad rok.

Co z MacBookiem Neo? Okazuje się, że ten był na tyle dużym hitem, by Apple ponownie próbowało sił z układem prosto ze smartfonu. W przypadku MacBooka Neo 2 producent ma postawić na układ A19 Pro, znany z iPhone’ów 17 Pro i 17 Pro Max. Reszta specyfikacji raczej nie ulegnie zmianie, a nowością, która przyciągnie klientów, mogą być zmienione kolory obudowy.

Dobre wieści czekają też na fanów komputerów stacjonarnych Apple. Producent obecnie testuje komputery Mac Mini z procesorami M5 Pro oraz M6. W przypadku Mac Studio mówi się o modelach z układami M5 Max oraz M5 Ultra. Mark Gurman podkreśla, że popyt na obydwa te sprzęty przewyższa możliwości produkcyjne Apple, a do tego zaznacza, że wpływ na premiery może mieć kryzys na rynku pamięci.
Czy boom na AI nie popsuje Apple tej zabawy?
Wydawało się, że gdy Apple podniosło ceny sprzętów i usług, to zwolni z kolejnymi premierami. Te jednak mają po sobie następować w dużej liczbie, na co wskazują testy mnogich konfiguracji sprzętów i to z każdej kategorii. Być może nowe generacje także będą okazją, by wyznaczyć wyższe ceny bazowe i konsekwentniej się ich trzymać? Znając Apple, które skupia się na utrzymaniu istotnej części marży jako źródła przychodu, miałoby to dużo sensu.
Być może producent postawi na większą kontrolę rynku, która pozwoli mu przejąć kontrolę nad podzespołami czy elementami konstrukcji, które dostaną nowe życie w następnych generacjach sprzętu. Mógłby w tym pomóc program Apple Upgrade, w ramach którego klienci “wynajmowaliby” smartfony, zegarki, a w przyszłości być może i komputery. W takim przypadku o wiele ważniejszą rolę od technologicznych innowacji w podzespołach mogłyby mieć wszystkie nowe funkcje powiązane chociażby z rozwojem AI. I producent dostaje dopływ świeżej gotówki i klienci mają najnowszy sprzęt.

