Budżetowy smartwatch z potężnymi możliwościami. Redmi Watch 6 Lite już w Polsce

Na szczęście obecnie zakup smartwatcha nie jest już kwestią wydawania majątku, bo na rynku dostępnych jest sporo budżetowych modeli. Producenci przenoszą do nich coraz więcej funkcji i chociaż nadal te najbardziej zaawansowane są rezerwowane dla segmentu premium, to w niskiej półce wybór jest i tak spory. Xiaomi zresztą dołożyło do tego swoją kolejną cegiełkę.
Budżetowy smartwatch z potężnymi możliwościami. Redmi Watch 6 Lite już w Polsce

Wczoraj pisałam o rynkowym debiucie ultra-taniej opaski Xiaomi Smart Band 11 Active, która jest świetną opcją dla minimalistów. Jeśli jednak wolicie bardziej klasyczną, zegarkową formę i nie chcecie rezygnować z niezależności podczas treningów na świeżym powietrzu, marka Redmi ma dla Was mocną odpowiedź. Do polskich sklepów oficjalnie wkracza Redmi Watch 6 Lite i szczerze mówiąc, wyceniono go zaskakująco dobrze.

Ekran AMOLED o wysokiej jasności i GPS bez wyciągania telefonu z kieszeni

To, co w tej cenie robi absolutnie największe wrażenie, widać od razu po wybudzeniu tarczy. Dostajemy tu spory, 1,96-calowy panel AMOLED o rozdzielczości 410×502 piksele i maksymalnej jasności sięgającej aż 1500 nitów. Można się więc spodziewać pełnej czytelności powiadomień i tętna nawet w pełnym, ostrym słońcu – bez mrużenia oczu i zasłaniania ekranu dłonią.

Sama koperta wykonana jest z tworzywa sztucznego z metaliczną powłoką natryskową, waży zaledwie 27,8 grama i ma niecałe 10 mm grubości, więc na nadgarstku leży zaskakująco lekko. Jest też całkiem odporny, bo mamy tutaj wodoszczelność do 5 ATM, dzięki czemu bez problemu można z tym zegarkiem ćwiczyć, nawet w trudnych warunkach pogodowych.

Czytaj też: Ponadczasowy klasyk w nowej odsłonie. Timex rozbudowuje kultową kolekcję Weekender

Największą niespodzianką w budżecie poniżej 300 złotych pozostaje jednak obecność wbudowanego modułu GPS wspieranego przez systemy Galileo, GLONASS, Beidou oraz QZSS. Zegarek potrafi samodzielnie rejestrować trasę biegu czy jazdy na rowerze bez konieczności zabierania ze sobą telefonu. Do tego dochodzi całodobowy monitoring tętna, natlenienia krwi (SpO2), analiza snu, śledzenie stresu oraz cyklu menstruacyjnego. Producent deklaruje ponad 150 trybów sportowych – choć tradycyjnie dla tej półki cenowej znaczna większość różni się głównie nazwą i mierzy podstawowe parametry. Cudów nie ma co oczekiwać.

Czytaj też: Ray-Bany Meta mają problem? Do gry wchodzą inteligentne okulary za grosze od Rollme

Nie zabrakło tu Bluetooth 5.3 do parowania z telefonem (z Androidem minimum 8.0 i iOS 14.0), a urządzenie działa pod kontrolą systemu HyperOS, co pozwala nie tylko na odczytywanie powiadomień z telefonu, ale też na wygodne prowadzenie rozmów głosowych z poziomu zegarka. W obudowie Xiaomi zmieściło też akumulator o pojemności 470 mAh. Przy normalnym użytkowaniu to jakieś 12 dni użytkowania, a przy oszczędnym trybie zegarek przetrwa nawet 18 dni na jednym ładowaniu.

Czytaj też: Świetna bateria, dziesiątki trybów i niska cena. Xiaomi po raz kolejny rozbija bank

Wszystko to Xiaomi serwuje nam w cenie 299 złotych, a do wyboru mamy dwie wersje kolorystyczną – czarną i Steel Gray. Jak za świetny wyświetlacz AMOLED, pełny moduł GPS i baterię, o której ładowaniu można zapomnieć na kilkanaście dni, to całkiem rozsądna kwota.

Źródło: Xiaomi

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.