Choć stabilne wydanie systemu – oparte na Androidzie 17 – wciąż nie ma daty premiery, pierwsze testowe kompilacje dają nam bardzo jasny podgląd tego, w jakim kierunku zmierza interfejs urządzeń Xiaomi. A zmian jest naprawdę sporo. Od udoskonalonego szklanego designu, przez optymalizację działania, aż po potężny zastrzyk sztucznej inteligencji.
Pierwsza fala testów – które urządzenia się załapią?
Dostęp do programu testowego otwierany jest jak zwykle etapami, to akurat standardowa procedura firmy. W pierwszej kolejności aktualizację instalować mogą użytkownicy trzech flagowych urządzeń: Xiaomi 17 Ultra, Xiaomi 17 oraz kolekcjonerskiego modelu Leica Leitzphone by Xiaomi. Osoby, które zakwalifikowały się do programu, mogą wymusić pobranie pakietu, przechodząc do Ustawień, wybierając zakładkę O telefonie i klikając numer wersji oprogramowania.
Czytaj też: Wielka fala aktualizacji ruszyła. Samsung w końcu udostępnia stabilną wersję One UI 9
W następnych dniach beta zostanie udostępniona znacznie szerszemu gronu odbiorców. Do programu dołączą modele Xiaomi 17T, Xiaomi 17T Pro, Xiaomi 15 oraz Xiaomi 15 Ultra. Na ten moment nie podano jeszcze informacji, czy w kolejnych tygodniach Xiaomi obejmie też programem tańsze urządzenia, ale to niewykluczone. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i nie pojawią się żadne krytyczne błędy, chiński gigant powoli będzie rozszerzać betę.
Co nowego w Hyper OS 4?
To, co rzuca się w oczy od pierwszej sekundy po odblokowaniu ekranu, to nowy styl wizualny oparty na efekcie szkle. Xiaomi podąża za najnowszymi trendami w branży, zapoczątkowanymi przez Apple’a, stawiając na półprzezroczystość, trójwymiarowość i rozpraszanie światła. Nowy silnik graficzny systemu renderuje realistycznie wyglądające załamania światła wokół okien i widżetów, dając wrażenie głębi.
Czytaj też: Koniec z tanimi królami opłacalności. Ceny serii Redmi Note 17 zwalają z nóg
Wygląd to jednak nie wszystko – znaczne zmiany zaszły w personalizacji i ergonomii:
- Ekran blokady – zyskał znacznie szersze opcje dostosowywania, pozwalając na swobodne układanie zegara oraz układu powiadomień wedle własnych upodobań.
- Siatka aplikacji – umożliwia płynne zmienianie rozmiarów folderów oraz dowolne grupowanie widżetów na pulpitach.
- Tryb poziomy i okna pływające – interfejs automatycznie i płynnie przełącza się między widokiem pionowym a poziomym, dopasowując i obracając w czasie rzeczywistym nawet aktywne, pływające okienka aplikacji.
Ogromny nacisk położono również na optymalizację działania w tle. Inżynierowie zaimplementowali algorytmy AI, które analizują nawyki użytkownika i przewidują, które aplikacje będą potrzebne w następnej kolejności, wstępnie ładując ich zasoby do pamięci RAM. Efekt? Według wewnętrznych testów producenta, po 9 godzinach ciągłego użytkowania telefon ładuje aplikacje aż o 18% szybciej w porównaniu z HyperOS 3.

Udoskonalono także wydajność aparatu i multimediów. Czas startu aplikacji aparatu skrócono o 200 ms, a przetwarzanie zdjęć HDR skróciło się z 310 ms do zaledwie 240 ms. Co prawda raczej większość z nas nie zauważy tego przy normalnym użytkowaniu, ale i tak dobrze, że firma dba o takie rzeczy. Ponadto przebudowano moduł odtwarzania wideo, całkowicie eliminując problem gubienia klatek podczas seansów.
Więcej AI? Oczywiście, że tak
Nowa odsłona systemu wita także autorski model językowy MiMo, który napędza zaktualizowanego asystenta Super AI Assistant 2.0. Xiaomi pracowało nad nim intensywnie, dzięki czemu teraz użytkownicy będą mogli znacznie więcej. Narzędzie potrafi bez problemu dokonywać transkrypcji mowy na tekst, organizować notatki, przeszukiwać albumy zdjęć na podstawie opisów, pomagać w planowaniu podróży czy zarządzać ekosystemem smart home oraz podłączonym inteligentnym samochodem. Generalnie, ma być naszym wirtualnym pomocnikiem w codziennych sprawach.
Czytaj też: Czy Twój Oppo dostanie aktualizację? ColorOS 17 nadchodzi z ogromną paczką nowości
Gdy zlecimy asystentowi trudniejsze lub bardziej złożone zadanie, system wykorzysta interfejs Xiaomi Super Island (powiadomienia wyświetlane w szerokiej pigułce wokół wycięcia na przednią kamerę), by dyskretnie zasygnalizować przetwarzanie zapytania, wyświetlając pełnoekranowy panel dopiero w momencie wygenerowania gotowej odpowiedzi.

Na pokładzie aktualizacji znalazł się również wskaźnik kontekstowy Inspiration Ball. To całkiem sprytne rozwiązanie, które opiera się na wirtualnej kulce. Przeciągamy ją nad dowolny tekst lub obiekt – na przykład adres – i możemy wydać polecenie “nawiguj tutaj”, by natychmiast uruchomić mapę z wyznaczoną trasą. Przeciągnięcie wskaźnika nad zdjęcie produktu pozwala z kolei na szybkie odszukanie go w sklepach internetowych.
Brzmi znajomo? Oczywiście, że tak, bo w zasadzie spora część funkcjonalności tego narzędzia pokrywa się z tym, co oferuje Circle to Search od Google. Dlatego ciężko stwierdzić, czy Xiaomi będzie chciało powielać narzędzia czy zrezygnuje z wdrażania tej funkcji w globalnej wersji Hyper OS 4. Przekonamy się, gdy aktualizacja zacznie do nas trafiać.
Źródło: Xiaomi
