Ten ekran będzie czytelny nawet w pełnym słońcu
Oppo nie kombinuje tu z projektem, stawiając na okrągłą, minimalistyczną kopertę z fizyczną koronką umieszczoną po prawej stronie. Tam jest też lekka wypukłość, a po jej drugiej stronie znalazł się fizyczny przycisk. Sama koperta – wykonana ze stali nierdzewnej – została w tej generacji znacznie odchudzona, osiągając 8,9 mm grubości (nie licząc wyprofilowanej wypukłości na czujniki). Zachowano też niską wagę, wynoszącą 34,5 g. Do zestawu dołączono segmentowy pasek z fluoroelastomeru, który jest cieńszy i bardziej przewiewny niż w poprzednich generacjach, a do wyboru mamy trzy warianty kolorystyczne: Dynamic Orange, Mist Pink oraz Mountain Shadow Gray.

Skoro konstrukcję mamy omówioną, to można przejść do najważniejszego, czyli specyfikacji. Do dyspozycji użytkownika oddano 1,46-calowy wyświetlacz AMOLED. W codziennym użytkowaniu ekran oferuje standardową jasność na poziomie 600 nitów, jednak w specjalnych trybach sportowych na świeżym powietrzu potrafi rozjaśnić się do niesamowitych 3 000 nitów, by czytelność była idealna, niezależnie od tego, jak bardzo słonecznie jest w danej chwili.
Czytaj też: Xiaomi idzie w krok za Nothing i zapowiada przezroczystą serię urządzeń. Wygląda obłędnie
Dla entuzjastów dbania o sylwetkę najciekawszą nowością będzie funkcja o nazwie FatMax. Zamiast opierać się na uniwersalnych, standardowych strefach tętna, oprogramowanie zegarka wylicza indywidualny zakres tętna docelowego dla optymalnego spalania tłuszczu. Wyliczenia bazują na wzroście, wadze, tętnie spoczynkowym oraz pułapie tlenowym (VO2 max) danego użytkownika. Podczas ćwiczeń zegarek podpowiada w czasie rzeczywistym, jak utrzymać tempo w tej konkretnej strefie, a po treningu precyzyjnie szacuje, ile gramów tłuszczu i węglowodanów udało się spalić. Do tego mamy również obsługę ponad 100 trybów sportowych oraz dwuzakresowy GPS do precyzyjnego rejestrowania tras w terenie.

Na spodzie koperty umieszczono całkowicie odnowiony moduł pomiarowy. Znalazł się tam 8-kanałowy optyczny czujnik tętna, 16-kanałowy pulsoksymetr (SpO2), elektroda EKG oraz czujnik temperatury skóry. Użytkownik może wywołać szybki, 60-sekundowy przegląd zdrowia, który rejestruje aż 13 różnych parametrów życiowych za jednym razem, by dać nam szeroki wgląd w stan naszego organizmu. Nie zabrakło też zaawansowanego monitorowania snu, przesiewowego badania bezdechu sennego i całodobowej kontroli stresu.
Czytaj też: Koniec z drożyzną i abonamentami? Ten smart ring kosztuje ułamek ceny Oura
Zegarek pracuje pod kontrolą systemu ColorOS Watch 17, a w śród licznych ugododnień najciekawsza jest funkcja Fluid Cloud, wyświetlająca na żywo powiadomienia o statusie przejazdów czy dostawach jedzenia. Nie trzeba więc ciągle sięgać po telefon. Ciekawostką jest możliwość jednoczesnego połączenia zegarka z dwoma smartfonami, co pozwala odbierać powiadomienia z dwóch urządzeń jednocześnie. Zegarek obsługuje również płatności NFC oraz sterowanie gestami.

Konstrukcja posiada klasę wodoszczelności 5ATM, a także rzadko spotykane w smartwatchach normy odporności na pył i wodę IP69 oraz IP69K. Jeśli chodzi o baterię, to jest naprawdę dobrze, bo ogniwo pozwala na około 7 dni standardowego użytkowania, do 10 dni w trybie oszczędzania energii lub około 4 dni przy stale włączonym ekranie (Always-On Display).
Czytaj też: Takiego monitorowania zdrowia nie zapewni Ci żaden inny zegarek. Huawei Watch D3 już w Polsce
Równolegle z nowym modelem OPPO zaprezentowało także nową wersję kolorystyczną Titanium Moon dla istniejącego modelu Watch X3. OPPO Watch S2 wyceniono na rynku chińskim na 1 599 juanów (około 910 złotych), natomiast tytanowy Watch X3 kosztuje 2 799 juanów (około 1600 złotych). Oba urządzenia trafiły dziś do sprzedaży w Chinach, ale na razie nic nie wiemy o ich globalnej dystrybucji.
Źródło: Oppo
