Co otrzymujemy wraz z Z890 Aorus Elite Duo X?
Zacznijmy jednak od dodatków. Tych nie ma za dużo i w pudełku znajdziemy instrukcję, kable SATA, akcesoria M.2, G-Connctor oraz antenę Wi-Fi. ANtena jest na kablu i ma łatwy system montażu. G-Connector ułatwi podłączenie kabli z przedniego panelu obudowy. Poza tym nie mamy niczego zaskakującego.


Wygląd Z890 Aorus Elite Duo X




Płyta jest po prostu czarna. Na zasłonce I/O mamy małe podświetlenie, troszkę większe jest pod radiatorem chipsetu. Z tyłu mamy też czarny backplate. Moim zdaniem wygląd jest więc ok i jeśli budujecie czarny zestaw, nie zależy Wam na mocnym podświetleniu na płycie, to ta konstrukcja bardzo fajnie wpasuje się w taką kolorystykę. Z890 Aorus Elite Duo X ma też wymiary standardowe dla ATX, czyli 305 x 244 mm.
Budowa Z890 Aorus Elite Duo X





Płyta obsługuje procesory LGA1851 – szkoda, że nie będzie już na nią nowszych konstrukcji. Sekcja zasilania ma 16 (VCore, 60A DrMOS) + 1 (VCCGT, 40A DrMOS) + 2 (VCCSA, 60A DrMOS) faz zasilania. Za chłodzenie odpowiadają dwa radiatory, ale nie ma ciepłowodu. Mamy też 5 W/mK termopady. Taka konfiguracja spokojnie wystarczy do nawet najmocniejszego procesora przeznaczonego na LGA1851. Zasilanie odbywa się z dwóch złączy 8-pin UD.



Na Z890 Aorus Elite Duo X znajdziemy łącznie 5 złączy M.2. Każde z nich umieszczone jest pod radiatorem, który ma beznarzędziowy montaż. Dwa z nich mają też linie z procesora i nie dzielą one linii z kartą graficzną. Główne złącze (umieszczone nad PCIe x16) obsługuje dyski PCIe 5.0 x4 25110/22110/2580/2280. Drugie złącze umieszczone jest zaraz pod PCIe x16. Tutaj mamy wsparcie dla dysków 22110/2280 PCIe 4.0 x4.
Pozostałe złącza M.2 mają linie z chipsetu. Dwa z nich są pod miejscem na kartę graficzną, razem z tym mającym linie z procesora. Tutaj jest jeden spory radiator. Ostatnie miejsce na dysk jest po prawej od pamięci RAM. W tych miejscach zamontujecie dyski 22110/2280 PCIe 4.0 x4, a złącze M2M_SB wspiera dodatkowo dyski SATA. Warto też pamiętać, że M2L_SB dzieli linie z PCIEX4_2, które nie działa, jeśli zamontowany jest dysk. Poza tym na płycie mamy cztery tradycyjne złącza SATA.

Tak jak na starcie wspominałem, płyta ma tylko dwa sloty na pamięci DDR5, co zdecydowanie wyróżnia ją na tle innych. Jest to też częścią technologii D5 Duo X. Maksymalna prędkość wynosi 10266+ dla standardowych pamięci i CUDIMM. Ale mamy też wsparcie dla CQDIMM, które mogą osiągnąć 8000 MHz. Widać więc, że zastosowanie tylko dwóch slotów zdecydowanie zwiększa możliwości płyty pod względem obsługi bardzo szybkich pamięci RAM i jeśli szukacie płyty dla najszybszych kości, to właśnie ją znaleźliście. Musicie jednak pamiętać, że najszybsze pamięci będą działały w trybie Gear 4 zamiast 2. Mamy też oczywiście wsparcie dla profili XMP, a maksymalna pojemność może sięgać 256 GB. Z ciekawszych rzeczy to firma nie zapomniała o XMP AI BOOST, dzięki któremu automatycznie podkręcicie pamięci. Jest też DDR5 XMP Booster, dzięki któremu możecie wybrać różne predefiniowane profile.


Górne złącze PCIe x16 obsługuje karty 5.0. Jest ono wzmacniane i ma przycisk do zwalniania blokady. Jest więc wszystko tak, jak być powinno. Na samym dole mamy też dwa złącza PCIe 4.0 x16, ale działające jako x4. Jest więc miejsce, gdybyście chcieli dołożyć np. dodatkową kartę dźwiękową. Te złącza mają już standardowe blokady.
Czytaj też: Test Gigabyte AORUS RTX 5060 Ti AI BOX. Co potrafi dziś zewnętrzna karta graficzna?
Układ dźwiękowy to Realtek ALC1220, więc całkiem niezłe rozwiązanie. Na pokładzie mamy też Wi-FI 7 oraz Bluetooth 5.4 (Intel BE200NGW) oraz tradycyjną kartę LAN Realtek RTL8126 5 Gbps. Łączność z siecią jest bardzo dobra i powinna każdego zadowolić.
Na Z890 Aorus Elite Duo X znajdziemy złącza:
- 1x CPU fan,
- 1x CPU fan / water cooling pump,
- 3x system fan,
- 1x system fan / water cooling pump,
- 3x ARGB,
- 1x RGB,
- 1x złącza do przedniego panelu obudowy,
- 1x audio,
- 1x USB-C 3.2 Gen2,
- 1x USB 3.2 Gen1,
- 2x USB 2.0,
- 2x Thunderbolt add-in.
Złącza są odpowiednie jak na taką płytę. Złącza pod wentylatory znajdziemy an górze, na dole i jedno z boku, więc to jest ok. ARGB również są dobrze rozmieszczone. Warto pamiętać, że USB 3.2 Gen1 jest kątowe. Mamy wyświetlacz kodów POST, który ułatwi diagnostykę, jeśli coś będzie nie tak z komputerem. Jest też zworkę do restartu oraz czyszczenia CMOS. Co ciekawe nie znajdziemy tutaj przycisków startu i restartu – są one jednak umieszczone z tyłu.

Zaślepka portów jest zintegrowana z płytę. Tutaj też znajdziemy złącza:
- 1x USB-C 4,
- 2x USB 3.2 Gen2,
- 3x USB 3.2 Gen1,
- 4x USB 2.0,
- 2x złącze pod antenę Wi-Fi,
- 1x DisplayPort,
- 1x ethernet,
- 1x optical S/PDIF,
- 2x audio.
Konfigurację oceniam pozytywnie, choć nie idealne. Zamiast USB 2.0 mogłyby być szybsze złącza. Jest tylko jedno USB-C, ale jest ono w najnowszym standardzie. Brakuje za to Thunderbolta. Złącza audio są dwa, co jest standardem, ale nadal uważam, że pełna konfiguracja byłaby na plus. Antena Wi-Fi ma łatwy montaż i nie trzeba jej wkręcać, co zdecydowanie jest plusem. Z tyłu znajdziemy też łącznie 4 przycisku. Mamy do startu i restartu komputera, czyszczenia CMOS czy flashowania BIOS. W szczególności te dwa pierwsze mogą przydać się, jeśli komputer jest w obudowie, a potrzebujecie go np. szybko zrestartować.
Testy wykonałem przy domyślnych ustawieniach BIOSu. Włączyłem tylko profil XMP pamięci, który zadziałał bez problemów.
BIOS Z890 Aorus Elite Duo X













BIOS jest typowy dla płyt Aorus. Mamy tryb Easy gdzie bez problemów włączycie XMP czy XMP AI Boost. Jest też szybki dostęp do sterowania wentylatorami czy możliwość włączenia Ultra Turbo Mode. Warto rozważyć jego uruchomienie, bo Gigabyte deklaruje wzrost wydajności nawet do 40%. W trybie zaawansowanym mamy znacznie więcej opcji poukładanych charakterystycznie dla firmy. Nie ma jednak problemów z podkręcaniem procesora czy RAM, więc powinniście się w nim odnaleźć.
Testy – CrystalDiskMark i DiskMark
CrystalDiskMark pozwala na ocenienie wydajności dysków podłączonych do różnych złączy. Sprawdziłem tutaj działanie Adata SE800 1 TB na złączach USB oraz Adata SU650 120 GB na SATA. W przypadku M.2 mowa jest o dysku systemowym. W przypadku DiskMark sprawdziłem temperaturę dysku Kioxia Exceria Plus G4 2 TB schowanego pod radiatorem.







Testy – Blender
Ten program każdy z Was powinien kojarzyć. Służy on do modelowania i renderowania obrazów czy animacji trójwymiarowych. Wykorzystałem benchmark udostępniony przez twórców, który sprawdza wydajność w 3 scenach: Monster, Junkshop oraz Classroom.



Testy – Cinebench 2026
Cinebench to popularny benchmark bazujący na Maxon Cinema 4D. Pozwala on na dobrą ocenę wydajności procesorów i często pojawia się w przeciekach. W testach wykorzystałem wersję 2026 oraz testy jedno i wielowątkowe.


Testy – Corona Benchmark
Silnik renderujący Corona dostępny jest Autodesk 3ds Max oraz Cinema 4D. Co ważne, nie wspiera on GPU, więc wydajność CPU jest tutaj kluczowa. W testach skorzystałem z benchmarka przygotowanego przez twórców, który dobrze sprawdza się w praktyce.

Testy – V-Ray Benchmark
V-Ray został stworzony przez Vladimira Koylazov i Petera Mitev z Chaos Group w 1997 roku. Można z niego skorzystać w całym mnóstwie programów takich jak 3ds Max, SketchUp, Maya, Cinema 4D, Unreal, Blender itp.. Twórcy V-Ray udostępnili darmowy benchmark, który to właśnie wykorzystałem w poniższych testach.

Testy – 3DMark
3DMark pozwala na ocenienie wydajności danego zestawu w środowisku 3D. Są to benchmarki często wykorzystywane np. w testach kart graficznych. Tym razem do testów wykorzystałem benchmarki Steel Nomad oraz CPU Profile.



Testy – gry
Na koniec przeprowadziłem testy w trzech grach: Total War: Phraorah Dynasties, Anno 117: Pax Romana oraz Assassin’s Creed Shadows. Testy wykonałem w rozdzielczości 1920 x 1080 px przy najwyższych ustawieniach. Wyłączyłem tylko ray tracing oraz DLSS/FSR, jeśli dana gra miała takie opcje. Testy przeprowadziłem przy wykorzystaniu wbudowanych w gry benchmarków. W przypadku Total War był to benchmark battle.



Temperatury
Testy przeprowadziłem przy wykorzystaniu wielowątkowego testu Cinebench 2026, który działał 10 minut. Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia termowizyjne wykonane dzięki smartfonowi CAT S61.

Czujnik na płycie pokazywał 45°C. Temperatura jest więc świetna i mimo, że zdjęcie termowizyjne pokazuje trochę większą, to nie ma żadnych obaw o przegrzewanie się jej. Płytę spokojnie możecie połączyć z najmocniejszym CPU na tę platformę i go podkręcić.
Kompatybilność z pamięciami
Sprawdziłem tutaj działanie pamięci CUDIMM Kingston 8800 MHz CL42 2x 24 GB. Profil XMP wczytał się bez problemów, ale domyślnie przy Gear 4. Po ręcznej zmianie na Gear 2 komputer również był stabilny, więc spokojnie płytę możecie połączyć z szybkimi pamięciami.

Czytaj też: Test płyty głównej X870E Aorus Master X3D ICE. Topowa konstrukcja stała się jeszcze lepsza!
Test Z890 Aorus Elite Duo X – podsumowanie
W momencie pisania testu nie znalazłem Z890 Aorus Elite Duo X w polskich sklepach. Ale za granicą jego cena wynosi ok. 280 USD, co po przeliczeniu na złotówki i dodaniu VATu daje ok. 1290 zł. Cena nie jest więc bardzo wysoka i w takiej kwocie warto wziąć ją pod uwagę.
Płyta generalnie jest bardzo podobna do wcześniej testowanej Z890 Aorus Elite WIFI7 Plus. Mamy więc czarny design z małym podświetleniem, co będzie dobrze wyglądało w obudowie z oknem. Sekcja zasilania jest wystarczająco mocna i dobrze chłodzona – bez problemów poradzi sobie nawet z najmocniejszym procesorem po OC. Konfiguracja złączy wewnętrznych jest ok, zewnętrznych też, choć tu brakuje np. Thunderbolta 4. Główne złącze PCIe x16 ma przycisk do zwalniania blokady i jest wzmacniane. W testach wypada ona dobrze, choć troszkę słabiej od wspomnianej przy testach wielordzeniowych procesora, ale troszkę lepiej w grach.
Największa różnica dotyczy slotów na pamięci RAM i M.2. Na tej płycie są dwa miejsca na pamięci DDR5 (w tym CQDIMM). Pozwala to na montaż bardzo szybkich kości RAM i jeśli planujecie takie pamięci albo chcecie ze swoich wycisnąć maksimum, to zdecydowanie na tej płycie możecie to zrobić i osiągniecie więcej, niż na konstrukcjach z czterema slotami na pamięci. Ale jeśli planujecie w przyszłości dołożyć kości, to tutaj nie będzie takiej możliwości. Jest więc coś za coś. Jeśli chodzi o złącza M.2 to dzięki takiemu rozwiązaniu obok pamięci mamy dodatkowe miejsce na dysk – łącznie na płycie zamontujecie więc 5 dysków M.2.
W tej cenie płyta jest dobrym wyborem i bez wątpienia należy jej się rekomendacja.

