Trzon nowej oferty tworzą trzy dobrze znane serie: kompaktowy model podstawowy, stworzony do wszechstronnej lektury Paperwhite oraz kolorowy Colorsoft. Wspólnym mianownikiem dla wszystkich nowych czytników stała się konstrukcja z ekranem zlicowanym bezpośrednio z obudową. Amazon zastosował też tym razem jasny podział na dwa warianty wykończenia. Wersje podstawowe z 16 GB pamięci wykonano z ekologicznego tworzywa sztucznego, natomiast edycje o pojemności 32 GB otrzymały obudowy ze szlachetnego, trwałego aluminium.
Maluch, który zaskakuje wydajnością, Paperwhite dla wymagających i kolorowy Colorsoft
Bazowy wariant wciąż korzysta ze sprawdzonego, 6-calowego panelu E Ink, jednak dzięki kompletnej zmianie konstrukcji stał się najbardziej kieszonkowym czytnikiem w historii całej marki. Pomimo miniaturyzacji obudowy inżynierom udało się podkręcić jego możliwości – otwieranie kolejnych książek przebiega teraz nawet o 30% szybciej niż w poprzedniku, a wbudowana bateria gwarantuje do 6 tygodni ciągłej lektury bez sięgania po ładowarkę.
Czytaj też: Porysowany panel w iPhone Duo nie będzie końcem świata. Za tyle Apple odświeży Twój składany ekran



Podstawowa edycja z 16 GB pamięci zyskała obudowę z recyklingowanego tworzywa dostępną w odcieniach grafitowym oraz fioletowym. Z kolei aluminiowy wariant z 32 GB pamięci zachwyca wykończeniem w kolorze alpejskiej zieleni oraz stonowanego błękitu. Ceny startują od 759 złotych za podstawowy wariant z 16 GB pamięci, podczas gdy jego aluminiowa wersja 32 GB kosztuje 849 złotych.



Czytaj też: Pierwszy składany smartfon vivo już w Polsce. X Fold6 rzuca rękawicę konkurencji
Dla osób szukających większej przestrzeni roboczej przygotowano nową wersję modelu Paperwhite. Zastosowano tu 7-calowy panel o wyższym kontraście i ostrzejszym tekście, osadzony w wodoodpornej obudowie (klasa IPX8), która w porównaniu z poprzednią generacją stała się smuklejsza i wyraźnie lżejsza. Wbudowane doświetlenie pozwala na bezstresowe czytanie w pełnym słońcu oraz w całkowitej ciemności, a wydajność baterii sięga aż 12 tygodni. Wariant Signature Edition dorzuca do tego automatyczną regulację jasności, 32 GB pamięci oraz aluminiową obudowę. Model Paperwhite w wersji bazowej wyceniono na 999 złotych, a bogatsza edycja Signature Edition to wydatek rzędu 1139 złotych.


Na koniec mamy Kindle Colorsoft. To urządzenie z 7-calowym ekranem potrafiącym wyświetlać pełną paletę barw, co czyni z niego idealny sprzęt dla miłośników komiksów, podręczników, albumów czy przewodników. Wykorzystanie nowoczesnych diod LED z azotku oraz mikrodeflektorów przełożyło się na znacznie lepsze nasycenie i wyrazistość kolorów. Podobnie jak w Paperwhite, do wyboru mamy wersję klasyczną (16 GB, tworzywo) oraz bogatszą Signature Edition (32 GB, aluminium, automatyczne doświetlenie). Za ten model zapłacimy odpowiednio 1319 złotych za wersję 16 GB oraz 1459 złotych za wariant Signature Edition.
Czytaj też: Odwyk od ekranu bez utraty kontaktu ze światem. Meadow chce wyciągnąć nas z cyfrowego ciągu


Kwoty za nowe czytniki wydają się bardzo rozsądne, zwłaszcza kiedy porównamy je z cennikiem poprzedniej generacji. Równolegle na rynku zadebiutowała seria praktycznych akcesoriów przeznaczonych nowym czytnikom. Mamy tu bezprzewodowy pilot do zdalnego przełączania stron Kindle Click (wyceniony na około 152 złote) oraz magnetyczne etui z fizycznymi przyciskami Kindle Page Turn (około 347 złotych). Zestaw uzupełnia stacja dokująca Kindle Charging Dock dla wersji Signature Edition (kosztująca około 239 złotych) oraz klasyczne skórzane (a dokładniej imitujące skórę) etui ochronne Kindle Cover, którego ceny zaczynają się od około 196 złotych.
Źródło: Amazon
