Osobiście nie jestem fanem lektora, zabija on dla mnie frajdę z oglądania programu, filmu czy serialu. Jednak szanuję, że niektórzy to wolą, a jeszcze inni – jak nasi rodzice – mogą po prostu mieć problemy z odczytywaniem liter, które nie będą zasłaniały połowy treści. Dlatego miło jest zobaczyć, że po latach, w końcu coś drgnęło w tym temacie.
Apple TV nareszcie z dobrą wiadomością dla Polaków. Do katalogu wkracza lektor
Lektor to dla wielu Polaków świętość i po prostu musi być. Dla wielu dostawców, jak Disney+ czy Netflix, nie jest problemem dodać tę opcję w treściach, za które się niemało płaci. Ale nie Apple, ta mała niezależna firma bez grosza przy duszy. Serwis zgromadził już naprawdę duży katalog ciekawych filmów i seriali różnych gatunków, więc szkoda, że firma ogranicza do nich dostęp.

W końcu jednak coś drgnęło, więc jeżeli wy lub osoby wam bliskie wolicie konsumować multimedia z lektorem, to Apple TV właśnie wprowadziło lektora. Poinformował o tym zszokowany użytkownik Twittera (dzisiaj pod nudną nazwą X), który zauważył, że w odcinkach pierwszego sezonu Teda Lassa, pojawiła się opcja z polskim lektorem. Na razie jest to tylko ten jeden sezon, ale to wciąż więcej niż żaden.
Czytaj też: Telewizor dla gracza, kinomaniaka i fana streamingu. Która seria Haier pasuje najlepiej?
Jest to co najmniej dziwna decyzja ze strony Apple, w końcu Ted Lasso to serial, który zadebiutował już 6 lat temu, a w tej chwili jest na serwisie streamingowym premiera najnowszego, czwartego już rozdziału tej opowieści. Zatem dlaczego teraz? Dlaczego ten serial i przede wszystkim, dlaczego wyłącznie pierwszy sezon? Osoby, które zaczną oglądać i się wkręcą, raczej nie będą ubawione faktem, że trafią na ścianę. Chyba że Apple szykuje wielką współpracę z Duolingo i chce zachęcić wszystkich do nauki angielskiego? Raczej nie.
Cóż, na tę chwilę nie za bardzo wiadomo, czy dojdzie lektor do kolejnych sezonów Teda. Może to tylko test możliwości agenta sztucznej inteligencji? Albo naprawdę zatrudniono kogoś do wykonania tego zadania. Mam nadzieję, że jest to zwiastun zmian i rozszerzania serwisu Apple TV o następne wersje językowe, a nie tylko wypadek przy pracy.

Albo niech chociaż dokończą ten serial, gdyż biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną, bardzo miło będzie móc włączyć serial o bohaterach, którzy pomimo przeciwności losu znajdują sposób na wyjście z sytuacji z uśmiechem, a także pokazują siłę współpracy i zaufania.
A poza tym, to niech lepiej jednak wezmą się za cały katalog, gdyż po latach cierpliwego dodawania niedużej ilości serii, ta konkretna platforma streamingowa zaczęła mieć całe mnóstwo co najmniej dobrych seriali i filmów (w tym oscarowych), a i nie brakuje prawdziwych perełek, które zostały już docenione wieloma nagrodami.
Źródło: serialowa

