Jeśli liczyliście na to, że udostępnienie tej funkcji w UE to kwestia najbliższych tygodni, mamy niestety niezbyt optymistyczne wiadomości. Zazwyczaj doskonale poinformowany Mark Gurman z Bloomberga chłodzi nastroje, bo na debiut Siri AI w Unii Europejskiej nie ma co liczyć w najbliższym czasie.
To było niestety do przewidzenia
Choć najbardziej oczywistą przyczyną opóźnień są wymogi prawne w Unii Europejskiej, to w rzeczywistości sprawa nie jest aż tak prosta. Jak bowiem wspomina Gurman, stoi za tym również przemyślana – choć wyjątkowo specyficzna – taktyka samego giganta z Cupertino. Z informacji wynika, że Apple próbuje wykorzystać brak kluczowej funkcji do wywarcia presji na unijnych regulatorów. Plan ma polegać na wywołaniu frustracji wśród klientów, którzy płacąc niemałe pieniądze za flagowy sprzęt, zostają pozbawieni szeroko reklamowanej nowości. Firma liczy podobno na to, że niezadowoleni użytkownicy zaczną głośno protestować przeciwko restrykcyjnym przepisom UE, zmuszając urzędników do ustępstw.
Czytaj też: Google szykuje opaskę, która połączy najlepsze cechy smartwatcha i modelu bezekranowego
To dość ryzykowna i trochę chamska zagrywka. Apple sprzedaje drogi produkt bez flagowej funkcji, a potem obarcza odpowiedzialnością regulatorów i liczy, że to konsumenci wywalczą jej odblokowanie. Ciężko się dziwić, że takie działanie budzi spore kontrowersje i nawet jak na standardy korporacyjnych przepychanek. Jeśli ta strategia faktycznie jest prawdziwa, wizerunek firmy może zostać mocno nadszarpnięty. A przecież, po premierze Apple Intelligence już było sporo głosów niezadowolenia.
Czytaj też: Inteligentne pierścienie zyskują na popularności. Czy smartwatche pójdą w odstawkę?
Kiedy w 2024 roku gigant zapowiedział iOS 18, największą gwiazdą tego wydania miał być pakiet funkcji AI o nazwie Apple Intelligence. Generalnie cała premiera nie tylko oprogramowania, ale i iPhone’ów kręciła się wokół tych nowości. Niestety, o ile większość regionów dostała te ulepszenia dość szybko, o tyle w Unii Europejskiej musieliśmy czekać do marca 2025 roku. Blisko pięć miesięcy opóźnienia, choć Apple cały czas sprzedawał smartfony tymi właśnie funkcjami. A jak to będzie wyglądać teraz?
Czytaj też: Zła wiadomość dla szukających nowego telefonu. Portfolio Samsunga drożeje coraz bardziej
Zdaniem Gurmana, powtórka tamtego harmonogramu to absolutnie najlepszy możliwy scenariusz. Jeśli wszystko poszłoby gładko, odświeżoną Siri AI zobaczylibyśmy w Europie najwcześniej wiosną przyszłego roku. Jeśli jednak negocjacje z unijnymi urzędnikami się przeciągną, a polityczny pat potrwa dłużej, również czas oczekiwania może się zwiększyć. Na ten moment użytkownikom w Polsce pozostaje jedynie cierpliwość i przyzwyczajenie się do tego, że obietnice obietnicami, ale nasz region nigdy nie będzie dla giganta priorytetem.
Źródło: Bloomberg
