Drobne, kwadratowe zegarki Timexa udowadniają, że glamour zawsze jest w modzie

Nie ma tygodnia, by Timex nie dodał do swojej oferty przynajmniej kilku nowości. Wczoraj pisałam o zabawnym modelu z kanarkiem tweety, a teraz przyszedł czas na modele, które skradną serce każdej kobiety, która szuka elegancji z błyskiem. Odświeżona linia Addison stawia na stalowe bransolety i biżuteryjne piękno, którego nie znajdziemy w smartwatchach.
Drobne, kwadratowe zegarki Timexa udowadniają, że glamour zawsze jest w modzie

Seria TW2Y90 czerpie garściami z niedawno zaprezentowanych, klasycznych wariantów Addison, podnosząc jednak poprzeczkę. Zamiast gładkiej, surowej ramy, wokół kwadratowej tarczy umieszczono pierścień bogato zdobiony pięćdziesięcioma kryształkami, które nadają całości wyraźnego charakteru glamour.

Pięćdziesiąt kryształków i błysk na nadgarstku

Prawdziwą siłą tej serii są jej filigranowe wymiary. Timex nie próbował stworzyć kolejnego wielkiego zegarka unisex – to czysta, drobna klasyka zaprojektowana z myślą o smukłych nadgarstkach i stylizacjach, w których zegarek ma stanowić dopełnienie bransoletki, a nie dominującym akcentem. Wszystkie trzy warianty oferują w zasadzie to samo. Każdy dostał niewielką, kwadratową kopertę o szerokości zaledwie 23 mm, wykonaną z polerowanego mosiądzu o niskiej zawartości ołowiu. Grubość wynosi zaledwie 8 mm, a długość lug-to-lug to skromne 31,5 mm.

Czytaj też: Gratka dla fanów Final Fantasy X. Zegarki z bardzo limitowanym nakładem

Niezależnie od wersji teksturowany, srebrny cyferblat wykończono szlifem słonecznym, który przyjemnie załamuje światło. Na tarczy umieszczono pełny zestaw rzymskich cyfr oraz polerowane wskazówki idealnie dobrane pod kolor koperty. Całość przykryto klasycznym szkłem mineralnym, które może i nie jest aż tak pancerne, jak szafirowe, ale w codziennym użytkowaniu sprawdzi się bardzo dobrze.

Czytaj też: Kultowy CasiOak ma nowego rywala. Zadebiutowała seria G-SHOCK 2500, czyli „CasioNaut” bez wyświetlacza

Jeśli chodzi o bransoletkę, to wykonano ją z odpornej na matowienie stali szlachetnej o szerokości 12 mm. Zapięcie to standardowy motylek, więc nie będzie problemu z wymianą na inny pasek, choć nie jestem pewna, czy inny będzie tak idealnie pasować do tej stylistyki.

A co kryje się w środku?

W kwestii mechanizmu Timex postawił na sprawdzone, klasyczne rozwiązania. Wewnątrz działa prosty, kwarcowy mechanizm analogowy zasilany powszechnie dostępną baterią SR626SW, co oznacza absolutną bezobsługowość przez kilkanaście miesięcy. Klasa wodoszczelności wynosi 30 metrów (3 ATM) – standard w tej kategorii, chroniący zegarek przed przypadkowym zachlapaniem podczas mycia rąk czy lekkim deszczem, choć kąpiel w basenie zdecydowanie odpada.

Kolekcja została podzielona na trzy bardzo przemyślane warianty kolorystyczne, co pozwala łatwo dopasować sprzęt do ulubionej biżuterii:

  1. Srebrny (TW2Y90300) – wyceniony na(około 640 zł to najbardziej chłodna, uniwersalna i powściągliwa propozycja.
  2. Złoty (TW2Y90500) – ta wersja jest już nieco droższa, bo kosztuje około 720 złotych i skierowana jest do fanek klasycznego, ciepłego złota.  
  3. Dwutonowy (TW2Y90400) – dostępny jest w tej samej cenie co wariant złoty i łączy oba kolory, idealny dla tych, którzy nie mogą się zdecydować, co wolą.  

Czytaj też: Timex uznał, że Twój nadgarstek potrzebuje Tweety’ego. I w sumie trudno się z tym kłócić

Nowa linia Timex Addison to doskonały przykład na to, że piękny zegarek nie musi być przesadnie drogi, a srebrne czy złote odcienie nie zawsze wyglądają tandetnie. Choć nie jestem fanką kryształków w biżuterii, to musze przyznać, że Timexowi udało się zrobić to tak, by całość prezentowała się po prostu dobrze. Oczywiście, skromnie nie jest, ale właśnie taki był cel i uważam, że został idealnie spełniony. W dodatku udało się tak wszystko wyważyć, by nowe modele Addison pasowały zarówno do codziennych stylizacji, jak i do bardziej eleganckich outfitów.

Źródło: Timex

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.