Kolejny pancerny G-Shock w ofercie Casio. Tym razem celuje w nadgarstki profesjonalistów

Jeśli chodzi o zegarki do zadań specjalnych, linia Master of G od Casio od lat stanowi niekwestionowany wzorzec wytrzymałości. Wśród nich prawdziwą legendą zarezerwowaną dla pasjonatów nurkowania pozostaje seria Frogman. Teraz powiększyła się ona o kolejny model – G-Shock GWFD1000BC-1 Frogman. Co prawda jego prawdziwa premiera odbyła się jeszcze w zeszłym roku, ale dopiero teraz pojawił się on na globalnym rynku. Szukając potężnego, naszpikowanego technologią zegarka nie da się przejść obok tego urządzenia obojętnie.
Kolejny pancerny G-Shock w ofercie Casio. Tym razem celuje w nadgarstki profesjonalistów

Militarny styl inspirowany sprzętem taktycznym z wytrzymałością bez żadnych kompromisów

G-Shock Frogman GWFD1000BC-1 zdecydowanie nie jest maleństwem. Jeśli zależy wam na kompaktowych gabarytach, to nie tutaj. Wymiary koperty wynoszą aż 59,2 x 53,3 x 18 mm, a waga całości to solidne 181 gramów, czyli mniej więcej tyle, ile waży przeciętny telefon. Nie nosimy jednak tego ciężaru w kieszeni, tylko na nadgarstku. Mimo to, Casio postarało się, by komfort noszenia był jak najlepszy.

Zastosowano tu innowacyjny, hybrydowy pasek kompozytowy, łączący stalowe ogniwa typu H z ze środkowymi elementami wykonanymi z ekologicznego tworzywa. Właśnie dzięki temu zegarek nie waży jeszcze więcej. Z racji, ze to sprzęt dla nurków, mamy tutaj  zapięcie wyposażone w płynną regulację oraz dwustopniowy system wydłużania, pozwalający błyskawicznie założyć zegarek na grubą piankę do nurkowania.

Czytaj też: Retro czar w przystępnej cenie. Timex prezentuje kwadratową kolekcję Addison

Pod względem designu model ten czerpie garściami z militarnego stylu, stawiając na głęboką czerń z piaskowymi akcentami. Stalowy bezel pokryto ultraodporną powłoką DLC (Diamond-Like Carbon), zabezpieczającą go przed zarysowaniami, natomiast czytelny, cyfrowy wyświetlacz chroni najwyższej klasy szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną.

Skoro już zahaczyliśmy o wytrzymałość, to trzeba jeszcze wspomnieć, że zegarek spełnia normę wodoszczelności ISO 200 metrów i dostał zakręcany dekiel, zapewniający pełne bezpieczeństwo podczas głębokich zanurzeń.

Czytaj też: Nowy tani smartwatch Lenovo ma wielki ekran AMOLED i baterię na 9 dni. Szkoda tylko jednej rzeczy

Sercem podwodnej inżynierii jest tu zaawansowany system Triple Sensor, który mierzy wszystko, co najważniejsze podczas podwodnych przygód. Przede wszystkim dostajemy opcję sprawdzania głębokości zanurzenia do 80 metrów, a dokładność robi wrażenie – do 10 centymetrów. Zegarek też bez problemu zmierzy temperaturę wody, rejestrując najniższe wartości podczas nurkowania. A jeśli stracimy kierunek, z pomocą przychodzi cyfrowy kompas z funkcją automatycznego poziomowania, co pozwala na precyzyjny odczyt, nawet gdy nadgarstek pod wodą nie znajduje się w idealnie poziomej pozycji.

Oprogramowanie automatycznie zapisuje w pamięci dane z ostatnich 20 nurkowań, rejestrując godzinę rozpoczęcia, czas trwania sesji, maksymalną osiągniętą głębokość oraz minimalną temperaturę wody.

A jak nowy Casio spisuje się poza wodą?

Do codziennego użytku na lądzie zegarek oferuje sprawdzony zestaw flagowych technologii Casio. Za zasilanie odpowiada wydajny system słoneczny Tough Solar, ładujący akumulator z dowolnego źródła światła. Z kolei za precyzję wskazań czasu odpowiada moduł Multiband 6, który automatycznie synchronizuje się drogą radiową z zegarami atomowymi w sześciu rejonach świata. Zestaw funkcji dopełniają wykresy pływów morskich, wskaźnik faz księżyca, mocne podświetlenie LED, a także klasyczny stoper i alarmy.

Czytaj też: Citizen wyprzedza Marvela. Doktor Doom zmierza na nasze nadgarstki

Taki zakres funkcjonalności i topowa wytrzymałość mają swoją cenę. Na oficjalnej stronie producenta Casio wyceniło G-Shock GWFD1000BC-1 Frogman na 1500 dolarów, czyli na jakieś 5900 złotych. Nie ma co ukrywać, ta kwota sprawia, że na zakup zdecydują się jedynie profesjonaliści albo totalni maniacy S-Shocków, których nie będzie odstraszać tak gigantyczny rozmiar.

Źródło: Casio

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.