Zapnijcie pasy! Nowa Tesla Roadster, to samochód, który rzeczywiście lata. Kiedy premiera?

Musk obiecał od dziesięciu lat, że nowa Tesla Roadster będzie gotowa już niedługo, ale że warto czekać, bo będzie to samochód jak żaden inny. To elektryk szybki jak błyskawica i do tego nie tylko gada, ale także i lata. Osiągnięcie to zostało pokazane w niedługiej prezentacji, lecz pełnej emocji, bo ten spektakl wygląda co najmniej na krawędzi szaleństwa.
Tesla

Tesla

Elon Musk obiecał przed laty latający samochód i oto rzeczywiście jest, a przynajmniej jeden egzemplarz został ukazany. Ambicje nowego Roadstera chyba najlepiej streszcza opis samego producenta: Umieszczaliśmy już model Roadster w rakiecie. Teraz umieszczamy rakietę w modelu Roadster. Opracowaliśmy pojazd zapewniający osiągi na nowym poziomie. Dodatkowe podzespoły SpaceX mogą przekształcić te osiągi na drodze w prawdziwie rewolucyjne doświadczenie.

Tesla Roadster rzeczywiście lata i rozpędza się do setki szybciej niż myślisz. To jest wciąż elektryk

Podczas wydarzenia w teksańskim Waco, Tesla ukazała po prawie dekadzie prac, obiecywanego “już niedługo” nowego Roadstera. Temu elektrycznemu pojazdowi od samego początku towarzyszyły dwie obietnice, które trudno było traktować poważnie, lecz po dziesięciu latach prac, nic dziwnego, że ostatecznie okazały się być prawdą przy pomocy doświadczonej załogi SpaceX.

Tesla

Roadster to przykład elektrycznego super samochodu, który rozpędza się do “setki” w mniej niż sekundę, co zademonstrowano na żywo. Było to możliwe dzięki zastosowaniu silniczków odrzutowych, które według wcześniejszych doniesień zostały opracowane wspólnie ze SpaceX (firmą Muska rozwijającą technologię podróży w kosmos), co zresztą właściciel firmy potwierdził podczas wydarzenia

To jednak nie był raczej najbardziej z imponujących momentów, gdyż poza błyskawicznym rozwijaniem prędkości, Roadster wykonał sztuczki rodem samochodzików Hot Wheels. Wjechał po zaokrąglonej rampie kilka metrów do góry, przejechał kawałek do góry nogami, po to, aby sfrunąć na ziemię z gracją przy pomocy wspomnianych silniczków. Wygląda to spektakularnie i szczerze mówiąc, to nim napisałem cokolwiek, upewniłem się, że to na pewno nie jest ai.

Czytaj też: Elon Musk ponownie rozczarowuje. Tesla Cybercab pokazuje niebezpieczną przyszłość technologii

Ponadto wykonała także skok nad przeszkodą z beczką wykonaną w powietrzu. Strach zapytać jakie obciążenie musiał wykonać kierowca… Pilot? Wewnątrz samochodu. Naturalnie od razu do głowy przychodzi pytanie, czy to AI? Otóż nie, a wszystkie materiały są już na oficjalnym kanale YouTube Tesla, zaś sam samochód można już rezerwować.

Jak to wszystko jest możliwe? Jak widać, pojazd ma wbudowane silniczki, które aż wołają, że zostały zapożyczone z technologii kosmicznej. Tesla Roadster posiada dwa zbiorniki ultraw wysoko sprężonego powietrza, których suma objętości wynosi jakichś 600 litrów, co łącznie daje aż ćwierć tony samego powietrza. Ono zaś jest wykorzystywane do sterowania w powietrzu i rozwijania prędkości przy pomocy 10 silniczków. Zbiorniki nie trzeba uzupełniać niczym specjalnym i będzie możliwe odnawianie zapasów, które są niezbędne do wykonywania zaprezentowanych manewrów.

Lata i co dalej? Kiedy nowy Roadster trafi na drogi

Podczas pokazu padła nowa obietnica, według której samochód ma trafić do sprzedaży i na drogi już w 2028 roku. Jak widać tym razem jest chociaż jakiś zapas czasu, ale pożyjemy, zobaczymy co przyniesie przyszłość. Na pewno wiadomo, że nowy Roadster spełnia wymogi komisji legalizującej w Stanach Zjednoczonych.

Tesla

Dodatkowo zdradzono kilka szczegółów jak to, że inspiracje podczas projektowania wyglądu czerpano z kultowych samolotów “Blackbird“. Wewnątrz są tylko dwa miejsca, dla kierowcy i pasażera, z siedzeniami wbudowanymi bezpośrednio w podwozie. Nie ma tutaj autopilota, Tesla jest sterowana przy pomocy kierownicy i wykorzystuje technologię steer-by-wire. Naturalnie u podstaw przyczepności, jak i w innych super samochodach, jest wentylator i tylne skrzydło, które zwiększają docisk tak bardzo, że możliwa jest jazda po suficie.

Trzy modele do wyboru, żaden nie ma otwartego dachu jak Roadster w kosmosie

Już teraz można rezerwować swój model Roadstera, każdy z nich wymaga jednak depozytu i nie wszystkie są dla każdego. Te warianty, które będzie mógł kupić każdy po wpłaceniu odpowiedniej kwoty:

  • Performance, depozyt w wysokości 50 tysięcy dolarów “Gotowy do jazdy po drogach z miejscami dla dwóch osób. Wyposażony w aktywną aerodynamikę i wielotrybowy układ zasysania, który maksymalizuje siłę docisku (…)”,
  • Thrust (Edycja Limitowana), tutaj jest już gorzej, depozyt wynosi 250 tysięcy dolarów “Gotowy do wyścigów, z miejscami dla dwóch osób. Wyposażony w wielotrybowy układ zasysania połączony z silnikami na zimny gaz w tylnej części pojazdu, które rozpędzają model Roadster od 0 do 100 w mniej niż 1 sekundę“,
  • Rocket, samochód tylko dla tych, którzy zostaną zaproszeni do możliwości jego zakupu. Jest on przeznaczony wyłącznie dla jednej osoby i wyposażony w wielotrybowy układ zasysania połączony z silnikami na zimny gaz rozmieszczonymi wokół pojazdu, które wspomagają przyspieszenie w przód i w górę, a także boczny ruch obrotowy. To właśnie ten wariant lata.

To w zasadzie tyle, ile wiemy na temat tego niedorzecznego samochodu, który już jest Roadsterem wyłącznie z nazwy. Kiedy latający samochód zasili ruch uliczny? Tak naprawdę to i tego za bardzo nie wiadomo. Musk mówi wiele, aż za często i rzuca obietnice na prawo i lewo. Nawet w kwestii tego samochodu, byliśmy dokładnie w tym samym miejscu w 2017 roku. No, poza tym, że teraz Tesla lata, lecz z drugiej strony, najwyraźniej trzeba sobie na nią zasłużyć.

Źródło: theverge, tesla

Bartosz GabiśB
Napisane przez

Bartosz Gabiś

Redaktor
Od lat logistyk i project manager, który postanowił w pewnym momencie, że pora zmienić coś w życiu i warto odnowić marzenia z lat szkolnych. Tak zaczęła się moja przygoda z dziennikarstwem, którą udało się połączyć z pasją do technologii, a szczególnie z tą starą jak discmany, walkmany i telefony z klapką. Niestety takie sformułowanie zdania, uświadamia mi własny wiek, ale cóż! Takie jest właśnie życie i to w nim jest najciekawsze.