Marzenie o lekkiej, zwinnej i niemal analogowej maszynie z dyskretnym wsparciem nie zniknęło, ale obok niego rośnie drugi nurt. Mniej subtelny, mniej ascetyczny i chyba znacznie bardziej szczery. Pełna moc, duży akumulator, solidna rama, długi skok zawieszenia i proste założenie, że użytkownik nie kupuje takiego roweru po to, żeby udawać, że silnika nie ma. Nowy […]