Odpowiedzią na ten problem jest projekt Zero zaprezentowany przez firmę CTRL ENERGY. Urządzenie to jest powerbankiem wyprodukowanym w technologii druku 3D i przede wszystkim zaprojektowanym z myślą o samodzielnej naprawie, rozbudowie oraz możliwości dostosowania do indywidualnych potrzeb użytkownika.
Nad wyglądem nikt się nie pochyli, ale ten powerbank obiecuje funkcjonalność jak żaden inny
Chociaż ekipa CTRL ENERGY, czyli twórcy powerbanka Zero, używają tych słów jako chwytu marketingowego, to nie da się ukryć, że mamy ogromny problem z elektrośmieciami, o czym każdego roku UE informuje w dużych raportach. Zatem trudno jest nie docenić, że głównym założeniem stojącym za Zero jest wydłużenie cyklu życia produktu poprzez łatwy dostęp do jego komponentów wewnętrznych.

Otóż obudowa powerbanka została skonstruowana w taki sposób, aby użytkownik mógł bez użycia specjalistycznych narzędzi zdjąć magnetyczną pokrywę i uzyskać dostęp do przestrzeni z ogniwami litowo-jonowymi. Wewnątrz standardowego modelu znajduje się miejsce na sześć baterii typu 18650. Szybka wymiana zużytych akumulatorków na nowe pozwala odzyskać pełną sprawność powerbanka w kilka chwil i to bez konieczności kupowania nowego urządzenia.
Czytaj też: Trozk T3 to powerbank 3 w 1. Masz tyle energii, ile potrzebujesz
Co więcej, te bateryjki są łatwo dostępne na rynku, więc nie uzależniają od producenta, który oczywiście zachęca, żeby kupować od nich, lecz jeżeli takiej woli nie ma, to zalecają zamówić zamiennik od Samsunga, LG albo Molicel.
Dokładaj, przekładaj i w zasadzie rób, na co masz ochotę. Zero to system modułów na magnesie
Nie ma nic tak satysfakcjonującego jak łatwe rozwiązania dające ogromne efekty. Konstrukcja powerbanka Zero stawia na używanie modułów na magnesie. Urządzenie zostało wyposażone w magnetyczne punkty ze stykami elektrycznymi, które umożliwiają podłączanie różnorodnych akcesoriów.
Dzięki temu bazowy moduł ładujący można przekształcić w urządzenie o rozszerzonej funkcjonalności. Wśród oferowanych dodatków znajdują się między innymi dodatkowe porty USB-A oraz USB-C, rozszerzenie z lampą LED, a także składane panele słoneczne o mocy 18 W przeznaczone do ładowania w warunkach terenowych. Modułowa konstrukcja pozwala również na łączenie kilku jednostek Zero ze sobą. Producent mówi, że spięcie do pięciu takich urządzeń umożliwia utworzenie swoistej stacji zasilania o pojemności 105 tysięcy mAh.

Do warstwy wizualnej i praktycznej powerbanka użyto oczywiście druku 3D, więc ze względu na tę metodę producent oferuje szeroki wybór kombinacji kolorystycznych. Równolegle z modelem podstawowym opracowano także mniejszy wariant nazwany Subzero. Korzysta on z pojedynczej wymiennej baterii o pojemności 5000 mAh i obsługuje ten sam system magnetyczny, stanowiąc bardziej kompaktowe rozwiązanie dla osób poszukujących mniejszych gabarytów.
Dostępność i cena
Jest to produkt sprzedawany obecnie w ramach kampanii na portalu crowdfundingowym Kickstarter. Obecnie są aktywne zniżki dla osób, które się już na wcześniejszym etapie zdecydują na wsparcie projektu. Dla nich cena za podstawowy wariant wynosi obecnie około 346 złotych za Zero oraz 145 złotych, gdy ktoś woli Subzero.

W wersji podstawowej powerbank dysponuje pojemnością wspomnianych 6 akumulatorów, więć 21 000 mAh i 5000 mAh dla Subzero. Wbudowana elektronika obsługuje standardy szybkiego ładowania poprzez porty USB-C (z obsługą Power Delivery o mocy do 65 W) oraz port USB-A. Urządzenie zostało zaprojektowane z uwzględnieniem obwodów zabezpieczających i balansu ogniw, co ma na celu zapewnienie bezpiecznego użytkowania i ładowania. Konstrukcja pozwala także na jednoczesne ładowanie samego powerbanka oraz podłączonych do niego urządzeń zewnętrznych.
Czytaj też: Veger pokazuje, że powerbanki to część tego kim jesteś. PowerCAN® to moc w stylowym wydaniu
Został jeszcze prawie miesiąc na wspieranie projektu, którego wysyłka jest zaplanowana na czerwiec 2026 roku, więc jest jeszcze wiele czasu na zastanowienie się, czy jest to coś wartego uwagi. Z samego założenia, trzeba przyznać, że brzmi świetnie.
Źródło: newatlas

