Czytaj też: Plus odpalił turbo. Sieć 5G dostanie konkretnego kopa
Najpierw trzeba było umożliwić rozmowę poza domem
Pierwsze lata telefonii komórkowej wyglądały zupełnie inaczej niż obecny rynek smartfonów. Aparaty miały niewielkie ekrany, fizyczne klawiatury i ograniczoną liczbę funkcji. Były drogie, podobnie jak korzystanie z usług mobilnych. Najważniejszą zaletą pozostawała możliwość wykonania lub odebrania połączenia poza domem i biurem. Dla przedsiębiorców oznaczało to łatwiejszy kontakt z klientami, a dla pozostałych użytkowników większą swobodę w codziennych sprawach. Warunkiem była jednak dostępność zasięgu, dlatego rozwój telefonii wymagał systematycznej budowy stacji bazowych.
Plus uruchomił usługę SMS w 1997 roku. Krótka wiadomość pozwalała przekazać informację bez rozpoczynania rozmowy, co przy ówczesnych kosztach połączeń miało praktyczne znaczenie. Rok później pojawił się Simplus, czyli oferta telefonu na kartę. Użytkownicy mogli zasilać konto i kontrolować wydatki bez comiesięcznego abonamentu. Z telefonów zaczęły korzystać kolejne grupy klientów, w tym uczniowie i studenci. Charakterystyczne karty ze zdrapywanym kodem doładowania stały się częścią tej codzienności, podobnie jak pilnowanie salda przed wysłaniem wiadomości czy wykonaniem połączenia.


Internet trafia na mały ekran
Na przełomie wieków telefon zaczął zapewniać dostęp do informacji z internetu. Jednym z pierwszych rozwiązań był WAP, umożliwiający wyświetlanie uproszczonych serwisów dostosowanych do niewielkich ekranów. Można było sprawdzić wiadomości, pogodę czy wyniki sportowe, choć korzystanie z takich usług wymagało cierpliwości. Ówczesne urządzenia nie nadawały się do wygodnego przeglądania rozbudowanych stron. Znaczenie miała jednak sama możliwość uzyskania informacji poza domem, bez uruchamiania komputera i szukania stacjonarnego dostępu do
W 2002 roku Plus udostępnił MMS-y, dzięki którym między telefonami można było przesyłać również zdjęcia. Rozwój aparatów, kolorowych wyświetlaczy i transmisji danych stopniowo zwiększał możliwości urządzeń. W 2007 roku operator uruchomił internet HSDPA z transferem do 7,2 Mb/s, a w 2009 roku udostępnił technologię HSPA+. Przyspieszenie sieci ułatwiało korzystanie z poczty, pobieranie plików i przeglądanie stron. Mobilny internet stawał się przydatny również na laptopach, którym połączenie zapewniały modemy komórkowe.
Zmieniała się także rozrywka. W 2008 roku Plus uruchomił Muzodajnię, serwis umożliwiający legalne pobieranie muzyki. Dwa lata później w jego usługach pojawiły się audiobooki, e-booki i e-prasa. Telefon coraz częściej zastępował osobny odtwarzacz, a cyfrowe treści można było zabrać ze sobą bez przenoszenia płyt czy papierowych wydań. Był to etap poprzedzający dzisiejszą popularność streamingu, w którym utwory, filmy i programy są odtwarzane bez konieczności wcześniejszego pobrania całego materiału.

Czytaj też: Plus Odkup online. Vouchery, niższe rachunki i sprzedaż smartfona bez wychodzenia z domu
LTE pozwoliło lepiej wykorzystać możliwości smartfonów
W 2011 roku Plus rozpoczął świadczenie usług transmisji danych w technologii LTE jako pierwszy operator komórkowy w Polsce. Rozwój tej sieci zbiegł się z upowszechnianiem smartfonów wyposażonych w duże ekrany dotykowe i rozbudowane aplikacje. Użytkownicy coraz częściej korzystali z nawigacji, bankowości mobilnej i serwisów wideo. Takie zadania wymagały sprawniejszej transmisji danych niż wysłanie krótkiej wiadomości czy otwarcie prostej strony. LTE zwiększało możliwości internetu mobilnego, ułatwiając również udostępnianie połączenia innym urządzeniom.
Kolejne modernizacje podnosiły maksymalne parametry sieci. W 2012 roku LTE Plusa na częstotliwości 1800 MHz osiągnęło prędkość ponad 150 Mb/s, a w 2016 roku operator zwiększył technologiczną prędkość pobierania do 300 Mb/s. Takie wartości opisują możliwości rozwiązania w określonych warunkach, a nie stały transfer dostępny każdemu użytkownikowi. Rzeczywista szybkość zależy między innymi od urządzenia, sygnału i obciążenia stacji. Rozbudowa infrastruktury pozwalała jednak obsługiwać coraz bardziej wymagające usługi oraz rosnącą liczbę klientów korzystających z internetu jednocześnie.

Od pobierania plików do stałego dostępu do usług
Zmienił się też sposób korzystania z telefonu. Dziś zdjęcia mogą automatycznie trafiać do chmury, nawigacja pobiera informacje o ruchu, a komunikatory obsługują rozmowy głosowe i wideo. Smartfon służy również do kupowania biletów, obsługi dokumentów i pracy zdalnej. Dostęp do tych funkcji wymaga odpowiedniej łączności także poza domowym Wi-Fi. Dla operatorów oznacza to konieczność rozwijania sieci zarówno pod względem szybkości, jak i pojemności, czyli możliwości obsługi ruchu generowanego przez wielu użytkowników.
Plus uruchomił sieć 5G w paśmie 2600 MHz TDD w 2020 roku. Trzy lata później wprowadził 5G Ultra, wykorzystujące agregację pasm i pozwalające osiągać technologiczną prędkość pobierania do 1 Gb/s. Agregacja umożliwia łączenie zasobów kilku pasm podczas transmisji danych. W praktyce rozwój sieci ma pomagać w sprawniejszym korzystaniu z usług wymagających dużej przepustowości, takich jak oglądanie wideo w wysokiej jakości czy pobieranie obszernych plików. Korzyści zależą również od obsługiwanych przez telefon lub router technologii.

Nowe stacje powstają w całej Polsce
Rozbudowa 5G obejmuje duże miasta i mniejsze miejscowości. W lipcowym komunikacie Plus informował o 492 nowych i zmodernizowanych stacjach bazowych, w tym 313 nowych obiektach oraz 179 modernizacjach. Prace trwały również w kolejnych miesiącach. Między 3 lipca a 4 sierpnia 2026 roku uruchomiono 85 nowych stacji i zmodernizowano 75 istniejących. Następnie, w komunikacie z 28 września, Plus poinformował o kolejnych 364 nowych i zmodernizowanych stacjach, w tym 233 nowych obiektach oraz 131 modernizacjach. Nowe lokalizacje zwiększają dostępność usług, a unowocześnianie działających stacji pozwala poprawiać parametry sieci tam, gdzie klienci już z niej korzystają. Operator podawał wtedy, że zasięg jego 5G obejmuje blisko 28 milionów mieszkańców, czyli niemal 77% populacji.

Na 30-lecie Plus rozwija 5G na kolejnych częstotliwościach
We wrześniu Plus ogłosił strategiczną współpracę z Cellnex/Towerlink. Program zakłada docelowo około 5 tysięcy nowych lokalizacji nadawczych oraz wymianę sprzętu na istniejących i nowo budowanych stacjach. Urządzenia nadawcze mają pochodzić od Nokii i Ericssona. Operator zapowiedział również rozwój 5G w pasmach 3600 MHz, określanym jako pasmo C, oraz 700 MHz, obok wykorzystywanych już 2100 i 2600 MHz. W latach 2026 i 2027 potencjał sieci mają zwiększyć tysiące nadajników działających na częstotliwości 3600 MHz.
Poszczególne pasma pełnią różne funkcje. Pasmo C zapewnia zasoby potrzebne do zbudowania pojemności sieci – czyli dostępu do szybkiego internetu dla wielu klientów na dużej ilości urządzeń na danym obszarze. Natomiast niższa częstotliwość 700 MHz sprzyja obejmowaniu zasięgiem większych obszarów. Ich wykorzystanie wraz z nowymi stacjami pozwala rozwijać sieć odpowiednio do warunków i potrzeb użytkowników. Po 30 latach zmieniły się urządzenia, usługi i skala przesyłanych danych, ale nadal potrzebna jest infrastruktura zapewniająca połączenie tam, gdzie korzysta się z telefonu. Kolejny etap inwestycji Plusa ma poprawić dostępność i jakość tego połączenia, również poza największymi miastami.
Trzydziestoletnia historia Plusa pokazuje, jak rozwój sieci poszerzał możliwości telefonów. Rozmowy i SMS-y uzupełniły zdjęcia, aplikacje oraz usługi wymagające stałego dostępu do internetu. Dziś kolejne inwestycje odpowiadają na potrzeby użytkowników, którzy korzystają z tych funkcji każdego dnia. Rozbudowa 5G i modernizacja stacji mają zapewnić im sprawniejsze połączenie podczas pracy, podróży i korzystania z rozrywki, a także zwiększyć dostępność usług w kolejnych miejscowościach.

Czytaj też: Plus stawia na mniejsze miejscowości. Polska mapa 5G szybko się zagęszcza

