Przy premierach nowego sprzętu wojskowego zawsze powracam do doskonale znanej prawidłowości. Możemy obejrzeć kilkadziesiąt zdjęć, przeanalizować sensory na wieży i nawet próbować odgadnąć przeznaczenie poszczególnych modułów, ale nadal nie wiemy, czy patrzymy na rzeczywistą broń przyszłej armii, czy tylko na dopracowany demonstrator, który ma jedynie przekonująco wyglądać. W przypadku Chin ta niepewność jest szczególnie duża, bo informacje techniczne są zwykle dozowane bardzo oszczędnie.
Rok temu parada, dziś cztery Typ 99B na poligonie
Typ 99B został oficjalnie pokazany światu podczas wielkiej parady wojskowej w Pekinie 3 września 2025 roku. Już wtedy było jasne, że nie jest to zupełnie nowa rodzina czołgów, lecz daleko posunięta ewolucja Typ 99A. Chińczycy pozostawili znaną bazę z trzyosobową załogą, automatem ładowania i gładkolufową armatą kalibru 125 mm, a największe zmiany skoncentrowali na elektronice, łączności, systemach kierowania ogniem i współpracy z innymi elementami armii.
Czytaj też: USA zwiększają potęgę lotniskowców. Takiej broni jeszcze na nich nie było
Pisałem już szerzej o tym, dlaczego Typ 99B jest znacznie ciekawszy od zwykłej modernizacji starego czołgu. Teraz historia dostała jednak kolejny rozdział. Chińska telewizja (CCTV) pokazała bowiem cztery egzemplarze uczestniczące w ocenie ogniowej brygady należącej do 80. Grupy Armijnej PLA na poligonie w prowincji Shandong. Załogi strzelały z miejsca i w ruchu, pokonywały mosty, zalane zagłębienia oraz kratery, a ćwiczenie obejmowało również prowadzenie ognia w bok i do tyłu.
W jednym scenariuszu Typ 99B otrzymał polecenie ostrzelania celu pociskiem przeciwpancernym z odległości 1200 metrów. W innym czołg prowadzący ogień w ruchu atakował symulowany wóz przeciwnika znajdujący się około 1000 metrów dalej. Te wartości nie są oczywiście informacją o maksymalnym zasięgu uzbrojenia. Pokazują wyłącznie warunki konkretnego ćwiczenia, w ramach którego wszystkie cele (według chińskich mediów) zostały przez czołg zniszczone.
Czytaj też: Dron wielkości Reapera ma latać obok myśliwców. Lockheed zbuduje pięć bezzałogowców stealth
Co ważne, nie był to pierwszy publiczny pokaz strzelającego czołgu Typu 99B. Materiał z prób ogniowych został wyemitowany przez CCTV już 11 grudnia 2025 roku, czyli ledwie kilka miesięcy po paradzie. Teraz różnica polega na tym, że oglądamy kilka czołgów podczas szkolenia formacji wojskowej, a nie pojedynczy materiał z testów.
Najciekawsze nie jest nawet samo strzelanie
Armata 125 mm strzelająca do celu oddalonego o kilometr nikogo dziś nie powinna szokować. Ciekawsze jest to, co robili ludzie wokół niej. Dowódcy utrzymywali bowiem kontakt z wyższym szczeblem dowodzenia, kierowcy jednocześnie pokonywali przeszkody, a działonowi musieli wyszukiwać i klasyfikować cele oraz wybierać te stanowiące największe zagrożenie. Chińskie przekazy ponownie podkreślają przy tym, że Typ 99B ma działać jako element większej sieci informacyjnej, a nie jako samotny opancerzony kolos.

Kiedyś czołg miał tylko dostać cel, pojechać we wskazane miejsce, znaleźć przeciwnika własną optyką i strzelić. Dziś jednak ten “czołg przyszłości” ma być jednym z wielu sensorów i efektorów podpiętych do systemu, w którym dane o przeciwniku mogą przyjść z bezzałogowca, innego pojazdu albo stanowiska dowodzenia. Załoga ma natomiast zareagować szybciej, niż przeciwnik zdoła przejść przez ten sam cykl wykrycia, decyzji i ataku.
Czytaj też: Dron-myśliwiec dostał bomby, rakiety i pociski manewrujące. USA szykują mu bardzo szeroką robotę
Nie jest to zresztą wyłącznie chiński kierunek. Pisałem już o tym przy rosnącym znaczeniu aktywnych systemów ochrony i cyfryzacji współczesnych czołgów. Oto właśnie kolejne tony stali zaczynają przegrywać z sensorami, łącznością, aktywną ochroną i zdolnością wykrycia zagrożenia, zanim to w ogóle zdoła trafić w pojazd.
Czołg przyszłości musi przetrwać przede wszystkim w świecie dronów
Chiny nadal nie ujawniły pełnej specyfikacji Typ 99B, skali jego produkcji ani liczby wozów przekazanych jednostkom. Samo chińskie twierdzenie, że czołg “formalnie wszedł do służby” i osiągnął zdolność bojową, warto więc traktować jako ważny sygnał, ale nie jako niezależnie zweryfikowane potwierdzenie szerokiego wdrożenia. Mimo tego tempo jest interesujące, bo we wrześniu 2025 roku świat oglądał Typ 99B przejeżdżający przez Pekin. Trzy miesiące później zobaczyliśmy pierwsze nagranie ze strzelania, a we wrześniu 2026 roku przed kamerami ćwiczą już cztery wozy z jednostką wojskową.
Źródła: Global Times#1, Global Times#2

