Motocykl SWM Versante 550 w skrócie? Chińskie pieniądze, włoska marka i zaskakujące wyposażenie

Chińska motoryzacja coraz rzadziej próbuje po prostu dogonić Japonię i Europę. Coraz częściej wykorzystuje ich doświadczenie, dokłada do tego swoje własne ogromne zaplecze przemysłowe i zaczyna psuć ustalony od lat porządek przede wszystkim ceną. W motocyklach widać to szczególnie dobrze i najnowszy SWM Versante 550 jest tego kolejnym przejawem.
Motocykl SWM Versante 550 w skrócie? Chińskie pieniądze, włoska marka i zaskakujące wyposażenie

O intrygującym wchodzeniu chińskich producentów na rynek motocykli pisałem już przy QJMotor SRK 421 RR czy przy CFMoto V4 SR-RR, ale tym razem nie chodzi o pogoń za rekordami, setkami koni i egzotyczną techniką. Wręcz przeciwnie. Najnowszy przykład w postaci motocykla Versante 550 jest znacznie bardziej przyziemny, a przez to moim zdaniem ciekawszy, bo pokazuje, jak może wyglądać przyszłość zwyczajnych motocykli dla zwyczajnych ludzi.

SWM było włoskie, zniknęło i wróciło dzięki pieniądzom z Chin

SWM nie jest kolejną przywróconą z odmętów historii marką tylko po to, żeby przykleić europejskie logo do motocykla z Chin. Firma powstała we Włoszech w 1971 roku, zasłynęła przede wszystkim z motocykli terenowych, a produkcję zakończyła w 1984 roku. Trzy dekady później markę przywrócił do życia Ampelio Macchi, wcześniej związany m.in. z Cagivą, Aprilią i Husqvarną, a finansowe zaplecze zapewnił chiński Shineray. Produkcja motocykli ruszyła ponownie we Włoszech i dlatego dla mnie Versante 550 jest więc ciekawym symbolem obecnych czasów. Mamy tutaj bowiem starą europejską markę, włoskie zaplecze i chiński kapitał, który pozwala zaoferować motocykl w cenie znacznie bardziej charakterystycznej dla producentów z Państwa Środka.

Czytaj też: Lamborghini zrobiło motocykl, którego prawie nikt nie chciał

Sercem nowego Versante 550 jest chłodzony cieczą, dwucylindrowy silnik rzędowy o pojemności 494 cm³. Rozwija dokładnie 35 kW, czyli około 48 KM, przy 8500 obr./min i 45 Nm przy 7000 obr./min. Innymi słowy, SWM wykorzystuje praktycznie cały limit mocy przewidziany dla motocykli na prawo jazdy A2. Napęd trafia na tylne koło przez klasyczną, sześciobiegową skrzynię oraz łańcuch, a prędkość maksymalna ma przekraczać 160 km/h. Nie ma tu jednocześnie jakiejś technologicznej rewolucji.

Regulowany odwrócony widelec KYB współpracuje z regulowanym tylnym amortyzatorem tej samej marki, z przodu znalazły się dwie tarcze z zaciskami J.Juan, a koła mają 19 cali z przodu i 17 cali z tyłu. Siedzisko znajduje się zaś na wysokości 810 mm, zbiornik mieści 19 litrów paliwa, a producent deklaruje ponad 400 km zasięgu. Masa na sucho nie przekracza z kolei całych 210 kg. Sama baza brzmi więc po prostu rozsądnie. Problem dla konkurencji zaczyna się dopiero przy wyposażeniu.

Kamera, ostrzeganie przed kolizją i TPMS w niskiej cenie

Versante 550 ma oferować kontrolę trakcji, wyłączany ABS, pełne oświetlenie LED, ekran TFT z nawigacją przez mirroring smartfona, Bluetooth i USB. Do tego dochodzi system monitorowania ciśnienia w oponach, przednia kamera oraz system ostrzegający przed potencjalną kolizją. Nie mówimy wprawdzie o autonomicznym hamowaniu rodem z samochodu, tylko o funkcji ostrzegawczej, ale sam fakt obecności takiego rozwiązania w motocyklu tej klasy pokazuje, jak szybko zmieniają się standardy wyposażenia.

Czytaj też: BMW łamie własne zasady. Teraz zrobi coś, czego po serii M się nie spodziewałem

Mam zresztą wrażenie, że właśnie tutaj chińskie zaplecze zaczyna mieć największe znaczenie. Nie trzeba wymyślać nowego silnika przyszłości ani rewolucjonizować zawieszenia. Czasami wystarczy wziąć dojrzałą konstrukcję i dorzucić elektronikę, która jeszcze niedawno kojarzyła się z dużo droższymi maszynami. We Włoszech nowe egzemplarze Versante 550 są obecnie wystawiane za około 5490-5590 euro, czyli przy aktualnym kursie daje to mniej więcej 23800-24200 zł.

Czytaj też: Shadow z Sonica dostał prawdziwy motocykl. Teraz jedyny egzemplarz Dark Rider idzie pod młotek

Dla porównania Honda NX500 z rocznika 2026 kosztuje w Polsce 29200 zł. Ma również 35 kW mocy, 43 Nm, dwucylindrowy silnik, koła 19/17 cali i masę własną 196 kg. Honda jest więc lżejsza, stoi za nią ogromna sieć serwisowa oraz reputacja budowana przez dekady, ale różnica cenowa robi się już bardzo zauważalna i tutaj pojawia się największe “ale”. SWM ma oficjalnego importera motocykli w Polsce, ale Versante 550 nie figuruje obecnie w jego katalogu. Znajdziemy tam m.in. Superdual, Gran Milano czy SIX 500 ADV, więc pozostaje pytanie, czy nowy model również do nas trafi i ile będzie wtedy kosztował. Jeśli udałoby się utrzymać cenę w pobliżu 24-26 tys. zł, Versante 550 mógłby stać się naprawdę ciekawym motocyklem A2.

Źródła: SWM Motorcycles

Mateusz ŁysońM
Napisane przez

Mateusz Łysoń

RedaktorZwiązany z mediami od 2016 roku. Twórca gier, autor tekstów przeróżnej maści, które można liczyć w dziesiątkach tysięcy, książki Powrót do Korzeni oraz gry wideo DIGSITE ZERO.