Student Games Festival startuje w Warszawie. Tym razem stoję po obu stronach gamedevu

Dziś w Warszawie rusza Student Games Festival 2026, a ja mam tym razem dodatkowy powód, żeby śledzić całe wydarzenie na miejscu. Jeszcze w czerwcu przy okazji opisywania tej imprezy, pozwoliłem sobie wyjawić, że zamierzam zgłosić do konkursu swoją grę DIGSITE ZERO. Ostatecznie udało się nie tylko zdążyć z wysłaniem odpowiedniego builda, ale też przejść selekcję, więc przez najbliższe dwa dni grę będzie można znaleźć wśród 22 finalistów Best Student Game Awards 2026.
Student Games Festival startuje w Warszawie. Tym razem stoję po obu stronach gamedevu

Sam nadal zamierzam robić dokładnie to, co robiłem kilka miesięcy temu podczas GIC Sprint 2026 w Katowicach – chodzić na prelekcje, rozmawiać z twórcami i szukać ciekawych tematów związanych z gamedevem, aby je dla Was przygotować. Różnica jest taka, że tym razem gdzieś pomiędzy kolejnymi rozmowami będę musiał również przede wszystkim zerkać, czy ktoś akurat nie gra w DIGSITE ZERO. Trochę pracy dziennikarza, trochę dewelopera i zapewne znacznie mniej czasu na spokojne siedzenie z laptopem.

Student Games Festival 2026 startuje dziś w Warszawie

Student Games Festival potrwa 8 i 9 października i odbywa się w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Drzwi otwierają się dziś o 10:30, a pół godziny później rozpocznie się oficjalne otwarcie wydarzenia. Tegoroczna edycja jest również częścią inauguracji Dni Polskich Gier Wideo.

Czytaj też: Recenzja Ace Combat 8: Wings of Theve. Po raz pierwszy dałem serii szansę

Jeśli sama nazwa Student Games Festival sugeruje wam małą imprezę uczelnianą z kilkoma projektami przygotowanymi na zaliczenie, to zdecydowanie nie ten poziom. W ubiegłym roku do konkursu zostało zgłoszonych 133 gier z 26 krajów, a w tegorocznej edycji organizatorzy musieli wybrać finalistów spośród aż 192 produkcji. Ostatecznie do Warszawy zaproszono twórców 22 gier. Konkurs nie polega bowiem wyłącznie na wysłaniu gry i czekaniu na wiadomość zwrotną. Finaliści dostali własne stanowiska, przy których odwiedzający mogą ograć projekty i porozmawiać bezpośrednio z ich twórcami, a same gry zostaną też zaprezentowane na głównej scenie.

Najnowszą wersję DIGSITE ZERO też będzie można ograć, choć niezmiennie możecie zrobić to w dowolnym momencie za darmo na Steamie.

Wśród tegorocznych finalistów znalazło się właśnie moje DIGSITE ZERO, którego demo jest już dostępne do ogrania na Steamie. Jest to gra skupiona na kopaniu i eksploracji tajemniczego meteorytu. Zamiast ogromnego otwartego świata gracz schodzi coraz głębiej w jedną strukturę, po drodze odkrywając nowe zasoby, artefakty, mechaniki i zagrożenia, a jednocześnie rozwijając narzędzia potrzebne do dostawania się do kolejnych warstw.

Czytaj też: Wiedźmin 3 wrócił po 11 latach i pobił rekord. Nie wszystko jednak wyszło

Dla mnie najciekawsze będzie jednak coś znacznie bardziej przyziemnego – patrzenie, jak kompletnie obcy ludzie radzą sobie z grą. Przy tworzeniu czegoś samemu bardzo szybko przestaje się zauważać część problemów. Oczywisty dla mnie przycisk wcale nie musi być oczywisty dla gracza, tutorial może tłumaczyć rzecz, która nie wymaga tłumaczenia, a kompletnie pomijać coś, nad czym ktoś zatrzyma się po trzydziestu sekundach. Playtesty pomagają takie rzeczy wyłapywać, ale możliwość obserwowania graczy podczas wydarzenia jest jeszcze ciekawsza, bo nikt nie przychodzi tam specjalnie po to, żeby testować akurat mój projekt. Obok stoi przecież kolejnych 21 gier walczących o jego uwagę.

Sama selekcja też jest pod tym względem całkiem ciekawa. W finale znalazło się sporo polskich projektów, ale są również gry z Czech, Niemiec, Hiszpanii, USA, Estonii, Litwy, Łotwy czy Chile. Gatunkowo rozrzut jest ogromny – od thrillerów i roguelike’ów, przez gry edukacyjne, aż po produkcje o kuciu broni czy sterowaniu hordą szczurów.

Nie tylko konkurs, ale też cenna wiedza

Student Games Festival to jednak nie tylko stoiska z grami. Przez oba dni równolegle działa scena główna i sala wykładowa, a w programie znalazło się sporo tematów, które powinny zainteresować przede wszystkim osoby próbujące wejść do gamedevu albo już tworzące własne projekty.

Dzisiaj (8.10) będzie można posłuchać m.in. rozmów o finansowaniu młodych twórców, wykorzystywaniu lokalnej tożsamości podczas budowania światów, historii polskich gier czy specjalizacji, których ciągle brakuje w branży. Pojawią się przedstawiciele m.in. 11 bit studios, CD Projekt RED i Bloober Team, a własne wystąpienia mają też Rami Ismail oraz Piotr Iwanicki z zespołu SUPERHOT. W drugiej sali zaplanowano m.in. rozmowę o wykorzystywaniu AI w produkcji gier oraz prezentacje dotyczące pracy w gamedevie.

Jutro (9.10) program przesunie się jeszcze bardziej w stronę samych twórców i rynku pracy. Jednym z punktów będzie panel o sytuacji branży gier, pojawi się temat umiejętności potrzebnych przy zatrudnianiu juniorów, finansowania produkcji oraz promowania gry na coraz bardziej zatłoczonym rynku.

Na miejscu działa również strefa związana z pracą i konsultowaniem portfolio, a udział zapowiedziały m.in. 11 bit studios, Bloober Team, Larian Studios, Elsewhere Entertainment oraz GOG. Program obejmuje też czeską wystawę “Infinite Universes” z ponad 20 grywalnymi produkcjami.

Jutro przekonamy się, kto wygra Best Student Game Awards

Najważniejszy moment dla finalistów nadejdzie w piątek. Od 13:30 do 15:30 na głównej scenie zaplanowano prezentacje nominowanych produkcji, a o 18:00 rozpocznie się gala Best Student Game Awards 2026.

Jury przyzna nagrody w czterech kategoriach: Artistic Greatness, Technical Greatness, Meaningful Game oraz głównej Best Student Game Award. Każda patrzy więc na projekt trochę inaczej, bo jedna premiuje stronę wizualną, druga wykorzystanie technologii, kolejna przekaz, a główna nagroda przede wszystkim to, czy gra zwyczajnie dobrze działa jako gra.

Czytaj też: Nie Remaster, a Modaster, czyli dlaczego Wiedźmin 3 Remaster mnie rozczarował

Czy DIGSITE ZERO coś z tego zgarnie? Zobaczymy. Już samo dostanie się do 22 finalistów spośród 192 zgłoszonych projektów daje mi jednak dokładnie to, po co wysyłałem grę na ten konkurs – możliwość pokazania jej większej liczbie ludzi i zebrania opinii spoza własnej bańki.

Jeśli więc jesteście dziś lub jutro w Warszawie, Student Games Festival można odwiedzić za darmo.

Mateusz ŁysońM
Napisane przez

Mateusz Łysoń

RedaktorZwiązany z mediami od 2016 roku. Twórca gier, autor tekstów przeróżnej maści, które można liczyć w dziesiątkach tysięcy, książki Powrót do Korzeni oraz gry wideo DIGSITE ZERO.