Jak dobrym obywatelem jesteś, jak bardzo jesteś lojalny wobec partii, prezydenta, czy twój patriotyzm wyrażasz każdego dnia w swoich codziennych czynnościach? Ile punktów lojalności wobec rządu dziś zdobędziesz? To nie jest fragment prozy na modłę Orwella. To realny, rzeczywisty projekt z Chin. System Zaufania Społecznego.
Setki tysięcy samochodów spalinowych w centrach chińskich miast dokładają swoją cegiełkę do i tak wysokiego poziomu zanieczyszczenia powietrza. Rząd pracuje już jednak nad ustawą, która częściowo rozwiąże ten problem.
Nowe przepisy w Chinach zabraniają publicznych zbiórek pieniędzy przy użyciu kryptowalut. Władze zrównały tzw. Initial Coin Offering z piramidami finansowymi. Rynek kryptowalutowych startupów w Państwie Środka jest wart ponad 400 milionów dolarów.
Chińskie władze zażądały blokady usług GreenVPN oraz SuperVPN oferowanych przez AppStore. To dzięki nim Chińczycy radzili sobie z cenzurą internetu. Kolejne ograniczenie wolności internautów ma ułatwić zapewnienie spokoju podczas zaplanowanego na jesień XIX Zjazdu Komunistycznej Partii Chin.
Władze Chińskiej Republiki Ludowej uchwaliły właśnie nowe przepisy dotyczące cyberbezpieczeństwa w Sieci. Nowe prawa to jeszcze mocniejsze “przykręcenie śruby” tamtejszym internautom i firmom, które funkcjonują na terytorium Chin.
Chiński rząd w pewnych sprawach przejawia naprawdę godną szacunku troskę o wygodę i bezpieczeństwo swoich obywateli używających urządzeń mobilnych.
22 maja br. podczas oficjalnej konferencji prasowej, ogłaszającej reaktywację produkcji i sprzedaży produktów marki Unitra, firma K-Consult zaprezentowała koncepcję stworzonego Zrzeszenia Unitra, skupiającego krajowych producentów akcesoriów i sprzętu powszechnego użytku.
Wygląda na to, że Microsoft po raz kolejny strzelił sobie w stopę. Ale w przypadku rynku chińskiego taki strzał, to strzał z armaty.
Giganci elektroniki, tacy jak Intel, AMD, Nvidia czy ARM, produkują swój sprzęt w Chinach, ale projektują je u siebie. Chiny chcą to zmienić, i już działają.
Z dokumentów ujawnionych przez WikiLeaks wynika, że to Chiny stoją za głośnymi cyberatakami na konta GMail chińskich działaczy na rzecz praw człowieka.
Na linii Google kontra Chiny wciąż nie ma porozumienia. Google najprawdopodobniej wycofa swoje produkty. Ale nic straconego – wyszukiwarkę zastąpi jej “starsza siostra”, o imieniu Goojje.
Chińczycy ostrzegają użytkowników Internetu przed robakiem – zaktualizowaną wersją wirusa Panda Burning Incense, który zainfekował miliony pecetów przed trzema laty.