Nie było to jednak wydarzenie sprowadzone wyłącznie do prezentacji kolejnych urządzeń. Znacznie ciekawsze okazało się to, że spotkanie pokazało szerszy obraz rynku PC w Polsce. GIGABYTE wyraźnie sygnalizuje dziś, że chce umacniać swoją pozycję nie tylko w obszarze komponentów, ale też w notebookach i monitorach gamingowych, a partnerstwo z AMD dobrze wpisuje się w zmianę preferencji użytkowników, którzy coraz chętniej sięgają po platformy tej marki.
GIGABYTE mówi o stabilnym rozwoju mimo trudnego otoczenia
Jednym z najważniejszych wniosków płynących z konferencji było to, że 2026 rok nie zapowiada się dla branży jako czas prostych i łatwych decyzji. Podczas konferencji wybrzmiał ostrożny, ale wyraźny optymizm. Łukasz Moga, Country Manager Poland, podkreśla, że mimo wyzwań związanych z sytuacją gospodarczą, cenami i dostępnością komponentów, GIGABYTE w Polsce chce stawiać na „stabilny, długoterminowy rozwój” i dalsze wzmacnianie pozycji rynkowej. Jednocześnie zaznacza, że firma pozostaje liderem sprzedaży płyt głównych i kart graficznych w Polsce, a równolegle mocno rozwija ofertę notebooków i monitorów gamingowych.







To ważna deklaracja, bo pokazuje, że marka nie zamierza ograniczać się do obrony swojej pozycji w najbardziej oczywistych kategoriach. Wręcz przeciwnie — chce rozszerzać obecność tam, gdzie użytkownicy coraz częściej budują pełne, spójne środowisko do grania, pracy i tworzenia.
Czytaj też: Test Gigabyte AORUS RTX 5060 Ti AI BOX. Co potrafi dziś zewnętrzna karta graficzna?
Płyty główne nadal są fundamentem. AMD wyraźnie zyskuje
Szczególnie mocno wybrzmiał segment płyt głównych. Jak wynika z przekazanych danych, 2025 rok był dla tego rynku w Polsce bardzo udany zarówno pod względem wolumenów, jak i wartości sprzedaży. Napędzać go miał przede wszystkim segment gamingowy oraz rosnący popyt na modernizację istniejących zestawów komputerowych. To sygnał, że użytkownicy nie porzucili klasycznego PC, lecz coraz częściej inwestują w jego rozwój i odświeżanie.
Dla samego GIGABYTE był to również bardzo dobry okres. Firma podkreśla, że po raz kolejny utrzymała pozycję lidera rynku płyt głównych w Polsce, wzmacniając obecność we wszystkich kluczowych kanałach sprzedaży. Jeszcze ciekawiej brzmi jednak druga część tej układanki. Piotr Kozieł, Sales Manager Motherboards, zwraca uwagę, że w ostatnich latach wyraźnie zmieniły się preferencje użytkowników końcowych, którzy coraz chętniej wybierają platformy oparte na rozwiązaniach AMD. Według niego w 2025 roku AMD osiągnęło pozycję lidera rynku, a za tym trendem stoi konkurencyjna relacja wydajności do ceny oraz szeroka dostępność nowoczesnych technologii.





To istotna obserwacja, bo dobrze pokazuje, że dzisiejszy użytkownik coraz rzadziej patrzy wyłącznie na przyzwyczajenia czy historyczne skojarzenia z daną marką. Znacznie częściej liczy się całościowa opłacalność platformy, jej możliwości i to, jak dobrze odpowiada na realne potrzeby graczy i entuzjastów.
Czytaj też: Test Gigabyte Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16 GB w 4 grach z końcówki 2025 i początku 2026 roku
Karty graficzne mają być nie tylko wydajne, ale też spójne wizualnie
Kolejnym ważnym elementem konferencji były karty graficzne. GIGABYTE podkreśla, że Polska od lat pozostaje jednym z najważniejszych rynków firmy w Europie, co znajduje odbicie w wynikach sprzedaży i obecności w kanałach dystrybucyjnych. Marka mówi wprost o umacnianiu swojej pozycji w segmencie VGA i rozwijaniu oferty opartej na układach AMD Radeon.
Na tym tle szczególnie wyraźnie zaakcentowano linię modeli w wersjach ICE. Jak podkreśla Jakub Racek, Sales Manager VGA&SSD, to odpowiedź na rosnący trend budowy komputerów w jasnej, minimalistycznej stylistyce. Nowa seria ma łączyć charakterystyczne, jasne wykończenie ze spójnym wyglądem z innymi komponentami tej linii oraz z autorskimi rozwiązaniami chłodzenia GIGABYTE, które mają zapewniać skuteczne odprowadzanie ciepła przy zachowaniu niskiego poziomu hałasu.





To dobrze pokazuje, jak bardzo zmienił się dziś rynek PC. Wydajność pozostaje kluczowa, ale przestała być jedynym kryterium. Coraz więcej użytkowników chce, by komputer był także dopracowany wizualnie i wpisywał się w konkretną estetykę całego stanowiska. Seria ICE jest wyraźnym przykładem tego, że producenci coraz lepiej rozumieją ten kierunek.
Czytaj też: Test monitora Gigabyte M27Q2 QD, czyli jak odkryć matrycę IPS na nowo
Monitory gamingowe i OLED coraz ważniejsze dla GIGABYTE
Wyraźnie rośnie też znaczenie monitorów. GIGABYTE zaznacza, że dynamicznie umacnia swoją pozycję na polskim rynku właśnie w tym obszarze, zwłaszcza w segmencie gamingowym. Użytkownicy doceniają serie M i G za szybkie panele, niskie opóźnienia i zestaw funkcji istotnych z perspektywy grania. Jednocześnie firma coraz mocniej akcentuje obecność monitorów OLED w swoim portfolio.
Wojciech Stańko, Sales Manager Monitors&PSU, wskazuje, że jednym z największych bestsellerów z panelem OLED w Polsce pozostaje model MO27Q28G. Według firmy to właśnie bardzo dobry stosunek ceny do możliwości pozwolił mu zdobyć silną pozycję wśród graczy i bardziej wymagających użytkowników. GIGABYTE podkreśla też, że konsekwentnie poszerza ofertę i chce być realną alternatywą dla największych producentów monitorów w kraju. Dodatkowo zaznacza, że jego urządzenia regularnie pojawiają się w zestawieniach rekomendowanych modeli dla graczy, profesjonalistów i entuzjastów nowych technologii.





To ważny sygnał dla całego rynku. OLED w monitorach gamingowych coraz wyraźniej przestaje być technologiczną ciekawostką dla wąskiej grupy odbiorców, a zaczyna funkcjonować jako pełnoprawna opcja dla osób szukających wyższej jakości obrazu i krótkiego czasu reakcji.
Czytaj też: Jak włączyć profil XMP lub EXPO w BIOS? Pokazujemy na przykładzie płyty ASRock, Asus, Gigabyte i MSI
Notebooki gamingowe urosły, ale AI podnosi koszty
Osobny blok konferencji poświęcono notebookom gamingowym. Tu również pojawiły się konkretne dane. Z informacji przekazanych przez firmę wynika, że polski rynek notebooków gamingowych w ostatnich latach utrzymywał sprzedaż na poziomie około 290–300 tysięcy sztuk rocznie, a prawdziwy przełom nastąpił w 2025 roku, gdy odnotowano wzrost o około 17 procent. GIGABYTE wskazuje, że duży wpływ miał na to rządowy program bonu dla nauczycieli.
Jeszcze ważniejsze są jednak prognozy na obecny rok. Michał Witczak, Sales Manager Notebooks, zwraca uwagę, że rozwój rozwiązań opartych na AI zwiększa zapotrzebowanie na pamięci RAM i VRAM oraz dyski SSD. To z kolei wpływa na ograniczoną dostępność komponentów i wzrost ich cen, a więc bezpośrednio przekłada się na wyższe ceny urządzeń końcowych. Innymi słowy: AI napędza dziś nie tylko wyobraźnię rynku, ale też bardzo konkretną presję kosztową.



Firma przekonuje jednocześnie, że dzięki markom GIGABYTE GAMING, AORUS i AERO jest w stanie odpowiadać na zróżnicowane potrzeby użytkowników — od modeli budżetowych po zaawansowane konstrukcje z najnowszymi GPU i technologiami AI. To sygnał, że producent chce być obecny zarówno w bardziej przystępnych segmentach, jak i w urządzeniach kierowanych do najbardziej wymagających graczy.
Czytaj też: Test GIGABYTE GAMING A16 Pro DYH, czyli rozsądny laptop z RTX 5080 bez ceny z kosmosu
Rynek ma potencjał, ale 2026 nie będzie rokiem łatwych decyzji
Warszawska konferencja GIGABYTE i AMD pokazała rynek, który wciąż ma potencjał wzrostu, ale jednocześnie staje się coraz bardziej wymagający. Z jednej strony widać mocną pozycję GIGABYTE w płytach głównych i kartach graficznych, rosnącą rolę AMD, rozwój monitorów gamingowych i OLED-ów oraz stabilne budowanie obecności w notebookach. Z drugiej branża musi mierzyć się z drożejącymi komponentami, presją dostępności i nowymi kosztami wynikającymi z boomu na AI.



To właśnie dlatego najciekawszym elementem tego wydarzenia nie były pojedyncze deklaracje o wzrostach, lecz szerszy obraz. Rynek PC w Polsce nadal jest żywy, dynamiczny i chłonny, ale dziś sukces nie zależy już wyłącznie od jednego mocnego produktu. Coraz bardziej liczy się kompletność oferty, umiejętność reagowania na zmiany i wyczucie tego, czego naprawdę oczekują użytkownicy. Po konferencji GIGABYTE i AMD trudno mieć wątpliwości, że obie firmy bardzo dobrze rozumieją tę zmianę.

