Sensowna sztuczna inteligencja dla każdego? NVIDIA zrobiła właśnie coś, na co czekałem od dawna

Od pierwszego wielkiego “boomu na ChataGPT” wiem jedno – sztuczna inteligencja (AI) ma mi pomagać. Nie wyręczać i tym bardziej nie zastępować. Kluczem do tego stanu rzeczy jest jednak wyjście z typowego myślenia o AI jak o “kolejnym chatbocie” i przekierowanie go w stronę “pomocnika”, który potrafi pamiętać kontekst, wracać do zadań, korzystać z narzędzi i pracować w tle tak, jak kolejna warstwa systemu operacyjnego. NVIDIA właśnie pokazała, jak to osiągnąć.
Sensowna sztuczna inteligencja dla każdego? NVIDIA zrobiła właśnie coś, na co czekałem od dawna

Tego typu asystent AI jest dziś osiągalny w sposób łatwiejszy niż można było się spodziewać. Wszystko dzięki Nous Research i frameworkowi agentowemu Hermes, który został zaprojektowany z myślą o stałej pracy, uczeniu się na podstawie doświadczeń i działaniu na sprzęcie użytkownika. Najnowszy materiał RTX AI Garage pokazał mi, że w połączeniu z komputerami NVIDIA RTX, stacjami RTX PRO oraz DGX Spark taki agent zaczyna wyglądać wręcz jak fundament nowego sposobu pracy z komputerem.

Hermes Agent ma działać jak asystent, który z czasem staje się lepszy

Najważniejsza cecha Hermesa sprowadza się do jego pętli uczenia na podstawie pracy. Agent potrafi tworzyć własne umiejętności, poprawiać je podczas używania, zapamiętywać doświadczenia między sesjami i korzystać z historii wcześniejszych rozmów. W praktyce oznacza to, że wykonanie trudniejszego zadania nie musi kończyć się jednorazową odpowiedzią. Hermes może potraktować taki proces jako lekcję, zapisać przydatny schemat działania i wykorzystać go później w podobnym scenariuszu.

Czytaj też: NVIDIA pozytywnie zaskakuje. Gry ciągle zyskują, ale znacznie większa zmiana dzieje się gdzieś indziej

Właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa różnica między zwykłym modelem językowym a agentem. Model odpowiada, agent próbuje działać, a taki agent, który potrafi rozwijać własne umiejętności, staje się czymś bliższym cyfrowemu współpracownikowi niż okienku do zadawania pytań. Nie trzeba przy tym zamykać się w jednym dostawcy modeli, bo Hermes jest projektowany jako rozwiązanie niezależne od konkretnego modelu i dostawcy. Może pracować z różnymi endpointami, modelami lokalnymi i usługami, a wybór można zmienić bez przebudowy całego systemu.

NVIDIA chce uwolnić nas od opłat za usługi firm trzecich

Pisałem już o tym przy komputerach-agentach NVIDIA. Cały ten trend demokratyzacji AI ma jeden bardzo ważny cel – przenieść sztuczną inteligencję jeszcze bliżej użytkownika. Efekt? Zamiast wysyłać każdy fragment pracy do chmury, można uruchomić model i agenta lokalnie, na własnym komputerze albo kompaktowej maszynie przeznaczonej do takiej pracy. W przypadku Hermesa nie chodzi wyłącznie o prywatność, choć ta pozostaje ważna. Chodzi także o czas reakcji, ciągłość pracy i swobodę eksperymentowania bez myślenia o każdym zapytaniu jak o kolejnym koszcie, kiedy operuje się na tokenach.

Czytaj też: NVIDIA znów zaskakuje. Tyle gier do ogrania, że głowa mała

Hermes wzorowo wpisuje się w ten kierunek, bo działa jako stale aktywny proces roboczy. Może być dostępny z poziomu terminala, ale też przez komunikatory, takie jak Telegram, Discord czy Slack. Playbook DGX Spark pokazuje zresztą scenariusz, w którym agent działa lokalnie, pozostaje dostępny po restarcie systemu, korzysta z modelu obsługiwanego przez Ollamę i może być wywoływany z telefonu, podczas gdy cała ciężka praca odbywa się na lokalnym sprzęcie. No, naturalnie na byle komputerku takie funkcje nie ruszą, co przypomina mi o pewnym wyjątkowym komputerze od NVIDIA, który nie próbuje udawać zwykłego peceta. Jest to bowiem kompaktowy sprzęt z procesorem ARM do lokalnych obliczeń AI, co podkreśla przede wszystkim 128 GB zunifikowanej pamięci i wydajnością klasy 1 PFLOPS w zadaniach AI.

Czytaj też: NVIDIA znów zasypała graczy nowościami. Jedna z nich od razu mnie zainteresowała

Dobrze łączy się to z tym, o czym pisałem przy lokalnej sztucznej inteligencji oraz przy samym teście niereferencyjnego wariantu DGX Spark w postaci Gigabyte AI TOP ATOM. Lokalna AI nie jest już wyłącznie zabawą w uruchamianie modeli dla samego faktu, że się da. Coraz częściej zaczyna przypominać budowanie własnego zaplecza obliczeniowego do pracy twórczej, programowania, automatyzacji i obsługi prywatnych danych.

To może być początek bardziej osobistej ery komputerów

Hermes Agent jest ważny przede wszystkim dlatego, że dobrze pokazuje, w którą stronę może pójść komputer osobisty wyposażony w sprzęt NVIDIA. Przez lata był on bowiem maszyną do uruchamiania aplikacji. Potem stał się bramą do usług internetowych. Teraz z kolei coraz wyraźniej zmierza w stronę urządzenia, które może mieć lokalną warstwę sztucznej inteligencji, stale obecną obok użytkownika.

Źródła: NVIDIA, GitHub

Napisane przez

Mateusz Łysoń

RedaktorZwiązany z mediami od 2016 roku. Twórca gier, autor tekstów przeróżnej maści, które można liczyć w dziesiątkach tysięcy oraz książki Powrót do Korzeni.