Rowery tyją w oponach, żeby jeździć szybciej. Factor Elara pokazuje nową modę wśród graveli

Odkąd gravele przestały być po prostu szosówkami na nieco grubszych oponach, branża chyba sama nie wie, gdzie powinna postawić granicę. Jeszcze kilka lat temu ogumienie o szerokości 40 mm wyglądało konkretnie, później 45 mm stało się czymś zwyczajnym, a dziś nawet 50 mm przestaje robić większe wrażenie. Najbardziej przewrotne jest jednak to, że te coraz większe opony nie trafiają wyłącznie do wygodnych maszyn wyprawowych. Nowy Factor Elara jest chyba jednym z najlepszych przykładów tego, jak mocno zmieniło się nasze rozumienie “szybkiego gravela”.
Rowery tyją w oponach, żeby jeździć szybciej. Factor Elara pokazuje nową modę wśród graveli

Model Elara powstała jako rasowy gravel wyścigowy i firma Factor podkreśla to właściwie na każdym kroku. Mamy więc geometrię inspirowaną rowerami szosowymi, agresywną pozycję, aerodynamiczne kształty i jednocześnie prześwit na opony o szerokości aż 57 mm, czyli około 2,25 cala. Jeszcze nie tak dawno takie ogumienie kojarzyło się przede wszystkim z rowerami XC.

Factor Elara dostał opony 57 mm nie dla komfortu

Co ciekawe, sam producent przyznaje, że początkowo konstruktorzy uznawali 57 mm za przesadę. Projekt zmieniły jednak testy oraz sugestie zawodników, a przede wszystkim niejakiego Magnusa Baka Klarisa. Główne cele? Przy wysokich prędkościach na szutrze większa objętość opony ma nie tylko pomagać pochłaniać uderzenia, ale przede wszystkim ograniczać straty energii na nierównościach i zmniejszać ryzyko przebicia opony.

Czytaj też: Elektryczny rower żywi się Słońcem podczas jazdy, a ja obawiam się jednego

Po czterech miesiącach prac powstał prototyp, który według Baka oraz Romaina Bardeta okazał się szybszy. Factor nie sprzedaje więc opony o szerokości 57 mm jako sposobu na wygodniejszą niedzielną przejażdżkę. Chodzi o to, żeby zawodnik na kamieniach i nierównościach nie musiał zwalniać. Ma to zresztą solidne podstawy, bo na nierównych nawierzchniach zbyt wysokie ciśnienie zwiększa straty wynikające z podbijania roweru i zawodnika, a szersze ogumienie pozwala zejść z ciśnieniem bez tak dużego ryzyka dobicia. Testy szerokich opon pokazują też, że na trudnej nawierzchni dodatkowa szerokość nie musi oznaczać większych oporów toczenia.

Aerodynamika szosówki wokół opony z MTB

Naturalnie wrzucenie 57-milimetrowej opony między widelec nie wystarczy, żeby stworzyć szybki rower. Factor przebudował więc Elara znacznie szerzej. Najbardziej charakterystyczny jest przedni widelec z mocno rozsuniętymi, wysuniętymi do przodu goleniami, który wywodzi się z aerodynamicznego Factor ONE. Powietrze ma w ten sposób płynniej omijać szerokie koło zamiast rozbijać się o klasyczny, ciasno poprowadzony widelec. Producent deklaruje współczynnik oporu aerodynamicznego niższy o 5-8 procent względem OSTRO Gravel i twierdzi, że aerodynamika została zoptymalizowana z myślą o oponach od 45 do 57 mm.

Pisałem już o tym przy Ridley Kanzo Fast 2.0 oraz przy kołach ENVE G SES. Gravel wyścigowy coraz bardziej przypomina szosowy wyścig technologiczny, tylko prowadzony na znacznie gorszej nawierzchni. Na tym jednak zmiany w Elara się nie skończyły, bo duże koło z grubą oponą wpływa też na prowadzenie, więc Factor wydłużył reach, zmniejszył trail i mocniej obniżył suport. Kąt główki ramy wynosi zależnie od rozmiaru 71,3-71,5 stopnia, trail 61 mm, a tylne widełki mają zaledwie 420-425 mm. Ma to zachować szybkie reakcje roweru mimo większej masy i bezwładności szerokiego ogumienia.

Czytaj też: Ten rower elektryczny ma więcej momentu obrotowego niż niejeden motocykl

Pomogła w tym konstrukcja typu true monocoque. Oznacza to, że cała karbonowa rama powstała jako jeden element, co pozwoliło stworzyć wyjątkowo cienką prawą dolną rurę tylnego trójkąta i wygospodarować miejsce zarówno dla dużej opony, jak i napędu. Przy konfiguracji 1x można wykorzystać pełne 57 mm i tarczę do 52 zębów. Napęd 2x również jest obsługiwany, ale wtedy przestrzeń na tylną oponę spada do 47 mm. Dostępne są wyłącznie elektroniczne grupy SRAM, Shimano i Campagnolo.

Do tego dochodzi wewnętrzny schowek w dolnej rurze, pełne prowadzenie przewodów, suport T47A oraz jednoczęściowy kokpit Black Inc AB07. Rama w rozmiarze M ma ważyć poniżej 1100 gramów.

57 mm staje się nowym wyścigiem zbrojeń graveli

Factor nie działa jednak w próżni. Nowy Scott Addict Gravel również przyjmuje opony 57 mm, a jego geometria powstała przede wszystkim z myślą o szerokościach od 50 mm wzwyż. Mam już zresztą powoli mały zawrót głowy, bo pisałem o nim kilka dni temu, co tylko potęguje wrażenie, że opony graveli ciągle grubną. Ba, nie tak dawno Mosaic GT i55 doszedł do 55 mm, a producent pokazał przy tym, jak blisko gravelowi zrobiło się do MTB. To już więc trudno zbyć jako ekstrawagancję jednego producenta.

Mam wrażenie, że obserwujemy zmianę tego, co w ogóle uznajemy za szybką oponę gravelową. Dawniej szybkość oznaczała możliwie wąską gumę i wysokie ciśnienie. Dziś projektanci coraz częściej dochodzą do wniosku, że jeśli trasa jest odpowiednio zniszczona, to dodatkowe milimetry mogą właśnie pomagać utrzymywać prędkość. Naturalnie wszystko ma granice. Większa opona jest cięższa, trudniej ją zmieścić, wpływa na geometrię, a na idealnym asfalcie jej zalety terenowe przestają mieć większe znaczenie. Factor Elara pokazuje jednak, że granica została przesunięta wyjątkowo daleko.

Czytaj też: Rower niczym pecet. Koniec kupowania coraz to lepszych jednośladów, bo wystarczy jeden

Pozostaje też cena. Pakiet ramowy startuje od 6599 dolarów, czyli około 24500 zł, a kompletny wariant z SRAM Force XPLR i miernikiem mocy kosztuje 10099 dolarów, czyli około 37500 zł według bieżącego kursu. Wyżej są jeszcze Campagnolo Record 13 X oraz SRAM Red XPLR. Do wyboru mamy sześć rozmiarów od 49 do 61 cm, dwa warianty wykończenia oraz różne szerokości zintegrowanego kokpitu.

Źródła: Factor Bikes

Mateusz ŁysońM
Napisane przez

Mateusz Łysoń

RedaktorZwiązany z mediami od 2016 roku. Twórca gier, autor tekstów przeróżnej maści, które można liczyć w dziesiątkach tysięcy, książki Powrót do Korzeni oraz gry wideo DIGSITE ZERO.