Mam wrażenie, że przez lata przyzwyczailiśmy się do bardzo prostego podziału. Samochody miały dostawać coraz więcej elektroniki, radarów, kamer, asystentów pasa ruchu i systemów, które w razie potrzeby wcisną hamulec szybciej niż człowiek. Rowery natomiast miały pozostać rowerami. Trochę lżejsze, trochę bardziej aerodynamiczne, czasem elektryczne, ale nadal oparte na tej samej, mechanicznej logice. Tyle że […]