Odkąd obserwuje rozwój autonomicznych dronów, mam coraz większe wrażenie, że ich rozwój zaczyna wpadać w ciekawą pułapkę. Maszyny widzą coraz więcej, kamery mają coraz wyższą rozdzielczość, algorytmy potrafią rozpoznawać pojazdy, ludzi oraz budynki, a komputery pokładowe pozwalają analizować obraz bez wysyłania go do centrum dowodzenia. Problem w tym, że “widzę coś” i “wiem dokładnie, na […]