TEST: 9 najlepszych plecaków do miasta

Jak bardzo mężczyźni nie śmialiby się z żartów o tym, co mieści się w damskiej torebce, prawda jest taka, że sami lubią mieć przy sobie całkiem dużo różnych rzeczy. Osobiście uważam, że nie ma na noszenie tych różności lepszego sposobu, niż dobry plecak. Zebrałem i gruntownie przetestowałem 10 z nich, żeby móc wam powiedzieć, który jest najlepszy.

Wenger Carbon 17 Macbook Pro

Czołg na plecy – tak w skrócie można określić plecak Wenger Carbon 17. Materiał o dużej gramaturze (czyli po ludzku – gruby), liczne usztywnienia i wstawki z gumy lub plastiku sprawiają, że wygląda naprawdę „pancernie”. Z tego samego powodu bryła Wengera pozostaje niewzruszona niezależnie od tego czy w środku jest sprzęt czy tylko powietrze, a jego waga sprawia, iż należy mu się tytuł najcięższego plecaka w zestawieniu. Trzeba jednak oddać mu sprawiedliwość, że jeżeli przeliczymy wagę na objętość ładunku, zacznie to wyglądać dużo, dużo lepiej, bo Carbon 17 ma, tak jak TNF Recon, aż 30l pojemności.

Wenger Carbon 17 Macbook Pro

Plecak Wengera ma bardzo wyraźny styl, styl który z daleka woła „jestem twardzielem i niczego się nie boję”. W sprawianiu takiego wrażenia wspomniane już wstawki z różnych tworzyw, przetłoczenia i usztywnienia czy gęsto tkane materiały doskonale uzupełniają grube, wyeksponowane zamki błyskawiczne z ciężkimi metalowymi uchwytami na suwakach i skonstruowany na bazie stalowej linki uchwyt transportowy. Czerwone i niebieskie akcenty przełamują czerń plecaka i sprawiają, że nie jest nudny. Ten rodzaj estetyki na pewno polubią gracze, ale też młodzi ludzie marzący o przygodzie, która przyjdzie niespodziewanie, ale zastanie ich przygotowanych.

System nośny

System nośny Wengera sprawia wrażenie, jakby twórcy plecaka zaprojektowali go w ostatniej chwili, po tym jak zużyli cały przeznaczony na to czas na dopieszczanie wizerunku supertwardziela. Cztery poduszki z pianki są w porządku i dobrze spełniają swoje zadanie, ale już szelki zaskakują nawet nie prostotą, a wręcz prymitywnością. Nie ma tu żadnego profilowania, a wypełnienie każdej szelki jest poprzecinane w poprzek przeszyciami przytrzymującymi taśmę idącą po wierzchu. Te przeszycia mogą w trakcie użytkowania skupiać naprężenia i prowadzić do tego, że w tych właśnie miejscach wypełniająca szelkę pianka będzie się rozrywać.

Kolejne zaskoczenie – brak pasa piersiowego. To jedyny plecak w teście, który nie ma tego superprzydatnego elementu. Co gorsza, biorąc pod uwagę dużą pojemność Wengera, są duże szanse, że zapakowany plecak będzie ciężki, a wtedy brak połączenia między szelkami znacząco wpłynie na wygodę noszenia bagażu. Wpłynie negatywnie, dodajmy. Wiem, bo sprawdziłem.

Detale

Wenger Carbon 17 ma dwa uchwyty transportowe. Nie pytajcie czemu. Mogę tylko zgadywać, że chodzi o kwestie wyglądu, ale jak było naprawdę wiedzą tylko projektanci. Co ciekawe, trudno wymyślić bardziej różniące się uchwyty. Pierwszy z nich to najprostsze na świecie ucho z pojedynczej taśmy, podczas gdy drugi składa się z przynitowanej do plecaka stalowej linki w koszulce z przejrzystego plastiku ułożonej na taśmie nośnej, z nałożoną na nie rączką z sztywnego, fantazyjnie powycinanego gumopodobnego tworzywa.

Ciekawostka dotycząca szelek: zostały przyszyte do głównej części plecaka za pośrednictwem szerokich taśm elastycznych, których rolą ma być, według projektantów, tłumienie drgań. Nawet nie będę komentował skuteczności tego rozwiązania (no dobrze, skomentuję – to nie działa). W plecaku, który ma nieprofilowane szelki i jest pozbawiony pasa piersiowego taki wynalazek jest po prostu śmieszny.

Duże, solidne zamki są wyposażone w solidne metalowe uchwyty, które sprawdzają się całkiem nieźle. Dobrą robotę jeśli chodzi o wygląd plecaka robią też dodane na końcach wstawki z błękitnego materiału. Uchwyt jednego suwaka jest czerwony, a nie czarny – to bardzo przyjemny akcent stylistyczny i zarazem praktyczna pomoc w bezbłędnym trafianiu do kieszeni szybkiego dostępu.

Wnętrze

Trzydzieści litrów pojemności Wengera Carbon 17 jest podzielone między trzy komory, z których dwie mogłyby kandydować do tytułu komory głównej, bo są bardzo podobnej wielkości. Ta bliższa pleców jest wyposażona w obszerną, usztywnianą kieszeń na laptopa i umieszczoną na przeciwnej ścianie dużą kieszeń siatkową. Przedział laptopowy jest zamykany na przesadnie wielką patkę z rzepami, ogromnie utrudniając dostęp do komputera, zwłaszcza jeśli komora jest wypełniona czymś jeszcze.

Kolejna, środkowa komora ma dwie usztywniane kieszonki w rozmiarze odpowiadającym dużemu smartfonowi lub małemu tabletowi.  Jedna z nich jest zamykana na patkę z rzepem. Naprzeciwko znajduje się siatkowa kieszeń z suwakiem, bardzo przydatna na kable i inne drobiazgi. Następna komora zawiera organizer z przywieszką na klucze, dwoma kieszonkami na długopisy, kieszenią siatkową i kieszonką w rozmiarze smartfona lub power banku, a także sporą kieszenią zapinaną na zamek.

Pomiędzy komorami środkową i przednią jest jeszcze dostępna wyłącznie z zewnątrz kieszonka – ta z czerwonym uchwytem suwaka – nadająca się do noszenia rzeczy, do których potrzebny jest szybki dostęp, jak klucze czy portfel.

Podsumowanie: Wenger Carbon 17 Macbook Pro

Wenger zaskakuje i nie jest to zaskoczenie przyjemne. Plecak jest podzielony na zbyt wiele podobnych komór, więc trudno zapakować coś dużego, przez co jego duża pojemność nie przekłada się na ładowność.  Jakość materiału i wykonanie wnętrza są takie sobie, a system nośny zakrawa na żart. Ostatnim zaskoczeniem był poziom ochrony oferowany przez „pancerny” plecak – przeprowadzony w warunkach bojowych test (5 godzinna podróż przepełnionym pociągiem PKP, na korytarzu) skończył się złamaniem zawiasu w przewożonym notebooku. Natomiast wygląd… O tak, wygląd jest w porządku. Oczywiście dla osób, które lubią ten styl.

Skrócona specyfikacja:

Wenger Carbon 17″ Macbook Pro Backpack
Pojemność: 30l
Waga: 1,5 kg
Wymiary: 50x34x29 cm
Cena: 330 zł

SPIS TREŚCI (na skróty):
Wstęp, co to jest EDC, jak testowaliśmy? >>
Test Dicota Backpack Active XL >>
Test Helikon-Tex Raider >>
Test Helikon-tex EDC Pack >>
Test Thule Paramount 29l >>
Test Thule Subterra 23 >>
Test TNF Kabyte >>
Test TNF Recon >>
Test Victorinox Rolltop laptop Backpack >>
Test Wenger Carbon 17″ Macbook Pro Backpack >> [TU JESTEŚ]
Podsumowanie, tabela z danymi, Jaki plecak wybrać? >>

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.