TEST: 9 najlepszych plecaków do miasta

Jak bardzo mężczyźni nie śmialiby się z żartów o tym, co mieści się w damskiej torebce, prawda jest taka, że sami lubią mieć przy sobie całkiem dużo różnych rzeczy. Osobiście uważam, że nie ma na noszenie tych różności lepszego sposobu, niż dobry plecak. Zebrałem i gruntownie przetestowałem 10 z nich, żeby móc wam powiedzieć, który jest najlepszy.

Helikon-Tex EDC Pack:

Tak jak pisałem, Helikon-Tex specjalizuje się w sprzęcie militarnym i outdoorowym. Nie znaczy to, że ograniczają się tylko do tych sfer. Plecak EDC Pack to krok na nowe terytorium, do miasta. Krok pod wieloma względami interesujący, jednak… Ale po kolei.

EDC Pack wygląda na znacznie smuklejszy od przysadzistego Raidera, ale liczby przeczą wrażeniom. Według pomiarów jest od swojego brata odrobinkę niższy, ale równie szeroki i głęboki. Różnica w wyglądzie może wynikać z faktu, że EDC Pack ma dno na planie zbliżonym do prostokąta, a jego głębokość (odległość między plecami a przodem) jest taka sama na dole i na górze plecaka.

Miejski plecak Helikonu waży rozsądne 1,1 kg przy pojemności 21 litrów, co plasuje go gdzieś w środku stawki jeśli chodzi o stosunek ciężaru do pojemności (52 g/l). Jest tu jednak pewien haczyk, o którym opowiem później. Skonstruowany ze sztywnej cordury, EDC Pack wygląda zgrabnie nawet w najtrudniejszym dla plecaków stanie od 1/3 do 2/3 napełnienia i w niemal wszystkich z nich daje się postawić.

System nośny

System nośny jest bardzo podobny konstrukcyjnie do tego zastosowanego w Raiderze, jednak profilowanie szelek jest zdecydowanie łagodniejsze a odcinek, na jakim można regulować wysokość pasa piersiowego znacznie, znacznie krótszy. Różnicy tej nie czuć jednak podczas noszenia, więc… zapomnijcie, że o tym w ogóle mówiłem. Zabawny drobiazg: pas piersiowy w jednym plecaku Helikonu zapina się w prawo, a w drugim w lewo. Można to samodzielnie zmienić poświęcając 5 minut na przełożenie elementów pasa piersiowego, ale fajnie byłoby wyeliminować takie niezgodności.

EDC Pack jest wyposażony w system szybkiego zrzucania, czyli zamocowane w połowie szelek klamry fastex pozwalające błyskawicznie pozbyć się plecaka z ramion. Tak jak w Raiderze, także i tu mamy do dyspozycji pas biodrowy, który jednak można bardzo łatwo odpiąć i zostawić w domu, oszczędzając trochę wagi.

Plecy zostały usztywnione za pomocą cienkiej płyty z tworzywa sztucznego oraz aluminiowego, profilowanego płaskownik. Oba te elementy można wyjąć, żeby obniżyć wagę plecaka albo ułatwić jego zwinięcie do transportu, jednak zdecydowanie zalecam pozostawienie ich na miejscu – dzięki nim noszenie EDC Pack’a jest naprawdę wygodne.

Na smukły wygląd miejskiego Helikona wpływ ma także brak kieszeni bocznych. Butelka z wodą, parasolka, albo zapasowa czapka i rękawiczki? Proszę bardzo, ale w środku. W miejscu zwykle zajmowanym przez kieszenie boczne znajdują się po trzy rzędy taśm montażowych MOLLE, ostatecznie więc można przyczepić tam jakiś ich zastępnik.

Na froncie plecaka także mamy trzy rzędy taśm do-przyczepienia-czego-się-chce, a nad nimi znajduje się kawałek elastycznej linki przeplecionej przez dwie pary pętli z taśmy. Tu można wsunąć zwiniętą kurtkę, albo inny duży przedmiot, taki jak kask rowerowy, jednak podczas testów nie czułem się dobrze chodząc po mieście z czymś przytroczonym w ten sposób. Cokolwiek tam umieścimy, zdecydowanie zbyt łatwo może wypaść – samo, lub z czyjąś pomocą.

Pod elastyczną linką jest też zajmujący całą szerokość frontu plecaka rzep do przyczepiania narzepek. Super!

Wnętrze

Tu robi się interesująco. EDC Pack ma dwie komory, ale za to ani jednej kieszeni. Ani jednej. Nie ma też wewnątrz ani kawałeczka organizera. I co najlepsze, „to nie bug, to ficzer!” Ale o tym za chwilę, zacznijmy od komór. Tylna, większa, jest supernudna – ot, pusta przestrzeń, pozbawiona nawet najprostszej przegrody na komputery czy bukłak, której jedynym urozmaiceniem jest pętla do zawieszenia systemu hydratacyjnego (u góry komory jest przepust na rurkę). Znacznie ciekawsza, choć równie pusta jest mniejsza, przednia komora, której cała tylna ściana została pokryta welurowym materiałem, do którego przyczepiają się rzepy-haczyki.

No dobra, pora na wyjaśnienia. Helikon-Tex świadomie zaprojektował EDC Pack bez jakichkolwiek kieszeni i elementów organizacyjnych, bo oddał możliwość ich dowolnego doboru i ustawienia w ręce użytkowników, czyli nas. Firma przygotowała zestaw kieszeni, elastycznych pętelek i organizerów mocowanych na rzep, nazwanych zbiorczo VIS, Versatile Insert System (ang. wszechstronny system wkładek). Każdy użytkownik może kupić takie elementy systemu VIS jakie uważa za potrzebne i rozmieścić na welurowej ścianie przedniej komory EDC Pack’a w takim porządku, jaki uzna za najlepszy. Proste, genialne, skuteczne. Przynajmniej w teorii.

W praktyce sytuacja wygląda nieco gorzej, zarówno jeśli chodzi o system VIS, jak i jego zastosowanie w EDC Pack’u. Po pierwsze, zestaw dostępnych elementów wciąż jest jeszcze zdecydowanie zbyt ubogi. Wyraźnie widać, że głównym polem zainteresowań Helikonu są żołnierze, służby mundurowe i sympatycy sportów strzeleckich czy grupy paramilitarne – większość elementów VIS-a jest zaprojektowana do przenoszenia zapasowych magazynków, latarek, multitooli, opatrunków czy „środków łączności”, czyli po ludzku radiostacji i radiotelefonów. Brakuje kieszonek na cywilne EDC, na przykład zamykanych na suwak kieszeni siatkowych, idealnych na drobiazgi, czegoś na notes, na powerbank, smartfon.

Po drugie, pomysł żeby wszystko, co się tylko da skoncentrować w jednej komorze jest w przypadku plecaka EDC delikatnie mówiąc nietrafiony. Każdy z nas ma w swoim codziennym pakiecie rzeczy niezbędnych elementy, do których chciałby mieć szybki dostęp i takie, które można (i należy) schować głęboko żeby nie przeszkadzały, bo przydają się rzadko. Dlatego przydają się różnie kieszenie i kieszonki, przegrody i przegródki. Możliwość ich samodzielnego skonfigurowania byłaby czymś naprawdę fantastycznym, ale konieczność upakowania wszystkiego w jednym miejscu psuje całą koncepcję.

Słowem, w obecnej formie VIS i EDC Pack dobrze nadają się do porządkowania i przenoszenia różnorodnego wyposażenia (świetne etui EDC Insert Medium i Large!), ale zdecydowanie nie do codziennego używania rzeczywistego zestawu every day carry. System VIS planuję przetestować intensywniej i opisać szerzej w oddzielnym materiale.

PODSUMOWANIE: Helikon-Tex EDC Pack

Bardzo interesująca próba realizacji marzenia wielu miłośników filozofii EDC, czyli sprzętu który można samodzielnie skonfigurować dokładnie według swoich potrzeb i oczekiwań. Próba pokazująca, jak trudne jest to tak naprawdę zadanie. Plecak będący bazą takiego modułowego zestawu musi być niedrogi i lekki, bo wszystkie dokładane do niego potem elementy dołożą też wagę no i będą kosztować. To z kolei prowadzi do szeregu kompromisów i maksymalnego uproszczenia, co niestety nie sprawdza się najlepiej.

EDC Pack jest zbyt ubogo wyposażony jak na plecak miejski. Brakuje mu jakiejkolwiek kieszeni na komputer, nie ma żadnej „kieszonki szybkiego dostępu” na najpotrzebniejsze rzeczy, za to ma mocowanie na bukłak, który przydaje się w terenie, ale rzadko bywa elementem EDC… Będący niezbędnym uzupełnieniem tego plecaka system VIS to prawdziwa rewolucja w sprzęcie, jednak został zaprojektowany z myślą o zupełnie innym sprzęcie, niż ten który większość z nas nosi na co dzień.

Pomyślany jako uniwersalny Raider sprawdzi się zdecydowanie lepiej – ale też jest dwa razy droższy.

Skrócona specyfikacja:

Helikon-tex EDC Pack
Pojemność: 21l
Waga: 1,09 kg
Wymiary: 46x31x15 cm
Cena: 206 zł

SPIS TREŚCI (na skróty):
Wstęp, co to jest EDC, jak testowaliśmy? >>
Test Dicota Backpack Active XL >>
Test Helikon-Tex Raider >>
Test Helikon-tex EDC Pack >> [TU JESTEŚ]
Test Thule Paramount 29l >>
Test Thule Subterra 23 >>
Test TNF Kabyte >>
Test TNF Recon >>
Test Victorinox Rolltop laptop Backpack >>
Test Wenger Carbon 17″ Macbook Pro Backpack >>
Podsumowanie, tabela z danymi, Jaki plecak wybrać? >>

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.