TEST: 9 najlepszych plecaków do miasta

Jak bardzo mężczyźni nie śmialiby się z żartów o tym, co mieści się w damskiej torebce, prawda jest taka, że sami lubią mieć przy sobie całkiem dużo różnych rzeczy. Osobiście uważam, że nie ma na noszenie tych różności lepszego sposobu, niż dobry plecak. Zebrałem i gruntownie przetestowałem 10 z nich, żeby móc wam powiedzieć, który jest najlepszy.

TNF Kabyte:

Nowoczesność w każdym calu, tak można scharakteryzować plecak TNF Kabyte. Jego twórcy podczas projektowania ewidentnie wędrowali myślami gdzieś między stacją ISS, Kawalerią Kosmosu a cyberpunkowymi ulicami Ciągu, NeoTokio lub Chiby, a efektem jest najbardziej futurystyczny plecak z tego zestawienia. Kabyte dostępny jest w wielu kolorach. Ja testowałem wersję z kamuflażem przypominającym odlegle pokrywający mundury żołnierzy Bundeswehry wzór Flectarn – hipsterom spodoba się, bo camo jest teraz modne, miłośnikom EDC, preppersom i survivalowcom, często lubiącym nawiązania militarne też, bo… cóż, nawiązuje do militariów.

Kabyte jest długi i wąski, co po pierwsze nadaje mu unikalny kształt, a po drugie z pewnością spodoba się rowerzystom. Przedni panel (ta część w kamuflaż) został wykonany ze sztywnego materiału laminowanego z tworzywem sztucznym. Dzięki niemu bryła plecaka nie odkształca się nawet, kiedy jest on praktycznie całkiem pusty. Laminowany materiał jest też całkowicie wodoodporny, co jednak może nie wystarczyć, biorąc pod uwagę, że użyto go tylko na jedną ścianę plecaka. Z lewej strony, na boku komory głównej ukrywa się  boczna kieszeń na wodę albo parasolkę. Piszę „ukrywa się”, bo rozcięcie w materiale będące wlotem kieszeni jest tak zgrabnie zamaskowane, że zupełnie nie psuje wyglądu bryły plecaka, nie pozbawiając użytkownika ważnej funkcji. Brawo!

TNF Kabyte

System nośny

Jaki? Oczywiście, futurystyczny! Tłoczone ze sztywnej pianki plecy plecaka są profilowane tak, żeby ich dolna część wygodnie opierała się na górnej części miednicy, a górna na łopatkach, zostawiając po środku przestrzeń na wentylację. Profilowane, s-kształtne szelki są wąskie, odpowiednio do stylu całego plecaka i pokryte dwoma rodzajami materiału tylko dlatego, żeby wyglądało to fajnie. I nie da się ukryć, wygląda. Pas piersiowy jest amortyzowany i zamocowany w sposób pozwalający na płynną regulację jego położenia – znów, dla stylu faktyczne mocowanie jest zakryte dodatkową zaszewką. Pas biodrowy? Nie ma. Bo i nie ma po co.

Plecak jest mniej wygodny, niż by na to wyglądał. Być może ma to związek z faktem, że mam zdecydowanie krótkie plecy, podczas gdy Kabyte, jak już pisałem, jest zdecydowanie dłuższy, niż szerszy, ale nie byłem w stanie znaleźć takiego położenia, w którym mógłbym całkiem o nim zapomnieć. Nie to, żeby było mi niewygodnie – o nie! Jednak nie był to ten poziom komfortu, co w przypadku Subterry 23 czy TNF Reccon. Zanim kupicie, przymierzcie, jak będzie leżał na waszych plecach.

Detale

Czy napisałem, że laminowany materiał oprócz przedniej ściany obejmuje też dno plecaka? Chyba nie, a to ważna informacja, zwłaszcza jesienią i wiosną, kiedy wszędzie jest mokro i czasem można się obawiać o stan zawartości plecaka postawionego na ziemi czy podłodze. W przypadku Kabyte można się tym nie przejmować. Na przedniej-dolnej krawędzi w podwójnym materiale wycięto przepusty pozwalające zamocować światełko do bezpiecznego poruszania się rowerem po zmroku.

Zamek błyskawiczny jest odwrotny, dwubiegowy, a uchwyty suwaków mają kształt oszczędnych, metalowych owali. Doskonale pasują stylem do plecaka, choć mogą czasem nie chcieć dać się złapać dłoni w rękawiczce.

Wnętrze

Komora główna Kabyte otwiera się asymetrycznie – z jednej strony do samej ziemi, z drugiej, mniej-więcej do połowy wysokości – odsłaniając jaskrawopomarańczowe wnętrze. Tak jak pisałem już opisując Thule Subterra 23, taki kolor podszewki plecaka czyni cuda podczas szukania czegokolwiek w środku, skutecznie rozświetlając wnętrze i dodając kontrastu. Duża, obszyta welurem kieszeń służy do przenoszenia tabletu, a naszyte na niej liczne mniejsze kieszonki pozwalają pomieścić całkiem sporo sprzętu w rodzaju powerbanków, ruterów MiFi, chusteczek do nosa czy batonów, a także dwa długopisy. Ciekawostką jest kieszeń na smartfon, wyposażona w specjalny system ułatwiający wyciągnięcie telefonu. Wystarczy pociągnąć za wystający do góry pasek tworzywa ze strzałką, a smartfon wysunie się z kieszeni, gotowy do tego, żeby go wyjąć. Nie wydaje mi się to bardzo potrzebne, nie skorzystałem z tego systemu ani razu poza testami, ale cóż – futurystyka, pamiętacie?

Kieszenie zaczynają się w połowie wysokości, zostawiając dół plecaka na wszystko to, co chcielibyśmy tam zmieścić. Po drugiej stronie komory jest duża kieszeń z siatki, zamykana na zamek błyskawiczny –  doskonała do noszenia pendrive-ów, kabli czy innych drobiazgów.

Z przodu plecaka ukrywa się zamykana na pionowy zamek płaska kieszeń. To właśnie z powodu jej obecności zamek komory głównej sięga do ziemi tylko z jednej strony. Kieszeń mieści notatnik, albo kanapki. Albo i jedno i drugie, ale jak wasze notatki będą całe w maśle to nie mówicie, że was nie ostrzegałem.

Mimo, że Kabyte jest małym plecakiem, znalazło się miejsce na oddzielną komorę na laptopa. Umieszczona z tyłu, otwierana nisko komora skrywa pewną tajemnicę: także tu zamontowano system automatycznie wysuwający komputer po pociągnięciu do góry materiałowej pętli! Znów – działa to całkiem zgrabnie, ale przynajmniej dla mnie okazuje się zupełnie zbędne. Futurystyka!

Podsumowanie: TNF Kabyte

Intrygujący, funkcjonalny i mający swój styl plecak, którego nietypowe proporcje mogą być dla niektórych problemem. Jeśli pasuje do twoich pleców, a ty masz ochotę zakosztować nieco przyszłości, to Kabyte będzie twoim przyjacielem.

Skrócona specyfikacja:

TNF Kabyte
Pojemność: 20l
Waga: 0,83 kg
Wymiary:
Cena: 449 zł

SPIS TREŚCI (na skróty):
Wstęp, co to jest EDC, jak testowaliśmy? >>
Test Dicota Backpack Active XL >>
Test Helikon-Tex Raider >>
Test Helikon-tex EDC Pack >>
Test Thule Paramount 29l >>
Test Thule Subterra 23 >>
Test TNF Kabyte >> [TU JESTEŚ]
Test TNF Recon >>
Test Victorinox Rolltop laptop Backpack >>
Test Wenger Carbon 17″ Macbook Pro Backpack >>
Podsumowanie, tabela z danymi, Jaki plecak wybrać? >>

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.