Miały być latające samochody, ale zamiast typowych aut ze składanymi skrzydłami dostaliśmy eVTOL-e, czyli elektryczne maszyny pionowego startu i lądowania, które coraz częściej przypominają ogromne drony z miejscem dla człowieka. Odkąd jednak piszę o takich konstrukcjach, to mam wrażenie, że branża przeszła już pierwszy ważny etap. Dziś coraz rzadziej trzeba udowadniać, że “to w ogóle […]