Mam coraz większy problem z przedsprzedażami gier, bo wydawcy nauczyli się do nich dorzucać dokładnie tyle wirtualnych błyskotek, żeby stworzyć wrażenie, że kupując po premierze, coś tracimy. Dlatego przy God of War Laufey znacznie mniej interesuje mnie to, czym Sony próbuje zachęcić graczy do wcześniejszego wyciągnięcia portfela, a bardziej to, co Santa Monica Studio pokazało […]